Co jest ciekawego w architekturze

Mieszkamy w miastach, zwiedzamy miasta. Budynki nas otaczają, zachwycają, czasem przytłaczają. Oprócz bardziej lub mniej egzotycznych portretów oraz krajobrazów, architektura jest tematem sporej części zdjęć wykonanych w podróży. No i dobrze… tylko warto sobie uświadomić, że to, czy zdjęcie architektoniczne będzie ciekawe, niezupełnie zależy od urody samego budynku. Total: 10 9Facebook 1Google+

Toskania: plenery i dyskusje

Czasem fotowyprawa robi się tak intensywna, że nie ma czasu nawet dać znać, że nadal tu jesteśmy. Ale jak się nie odzywamy, to dlatego, że pochłania nas fotografowanie Toskanii. Total: 35 34Facebook 1Google+

Toskania: Księżyc nad San Quirico d’Orcia

Ile razy trzeba do Toskanii przyjechać, żeby zobaczyć piękny zachód księżyca? My potrzebowaliśmy aż trzynastu prób, ale większość szczęściarzy na tegorocznej fotowyprawie fotografowało takie cudo już przy pierwszej wizycie we Włoszech. Niektórzy to mają szczęście! Total: 42 40Facebook 2Google+

Toskania w brązach

12. fotowyprawa do Toskanii rozpoczęta i razem z jej uczestnikami cieszymy oczy i napełniamy karty pamięci obrazami Toskanii w jesiennych barwach. Total: 40 39Facebook 1Google+

W samo południe

Każdy pewnie słyszał, że w południe się nie fotografuje. A już na pewno nie fotografuje się w południe, będąc na południu – na przykład w Toskanii. Toskania to łagodnie falujące wzgórza, cyprysy i pola, które fotografuje się o świcie i o zachodzie, a poza tymi porami fotograficznie to można co najwyżej w Photoshopie grzebać, prawda? […]

Gra w zielone

Pogrzało, popadało, znowu pogrzało i świat robi się coraz bardziej zielony. Skoro mamy tej wiosny takie piękne lato, to można to uznać za okazję, żeby pofotografować te wszystkie wspaniałe zieloności, które się za oknami pojawiły. Total: 21 21Facebook 0Google+

Przyglądaj się swoim zdjęciom

Jak stać się lepszym fotografem? Odpowiedzi na to pytanie jest wiele, bo przecież nie wystarczy jedna. Na pewno jednak trzeba się w tym celu zajmować zdjęciami – choć inne zajęcia też się przydadzą.* Robimy zdjęcia, i na pewno nie wszystkie one są równie dobre. A jednak wykonanie każdego z nich ma sens – jeśli nie […]

Toskania: mroki winnych piwnic i pożegnanie z Val d’Orcia

Czwartkowe spotkanie warsztatowe było tak owocne, że nie daliśmy już rady napisać relacji. Dyskusja nad zdjęciami uczestników fotowyprawy przeciągnęła się do północy, a że przed 6 rano ruszaliśmy na ostatni wschód słońca, więc sprawozdanie z szóstego i siódmego dnia fotowyprawy do Toskanii dopiero teraz. Total: 24 23Facebook 1Google+

Obuwie na toskańskie pejzaże

Wyposażenie fotografa to nie tylko aparat, obiektyw i statyw. Niekiedy bardzo przydają się nieco mniej typowe akcesoria. A na plener przy willi Belvedere użyteczny był bardzo nietypowy rodzaj obuwia. Total: 27 26Facebook 1Google+

Zdjęcia w kratkę

Być może ta myśl wyda się na pierwszy rzut oka dziwna, ale można fotografować jednocześnie w dwie strony – i warto to robić, bo efekty bywają zaskakujące. Aby w kadrze znalazło się jednocześnie to co z przodu i to co z tyłu, potrzebne jest oczywiście lustro. Nie musi to być lustro jako takie – wystarczy […]

Toskania: gladiator i wieczór w San Gimignano

Ostatnia toskańska sesja o świcie zastała nas przed willą „Gladiatora”. Russel Crowe nie wyszedł, za to wyszło słońce. I to nam wystarczyło. Później wpadliśmy na chwilę do Monteriggioni – chwila to jednostka czasu wystarczająca, żeby obejść i obfotografować tę metropolię. Resztę dnia i początek wieczoru spędziliśmy wśród wież San Gimignano, inspirując się do zdjęć za […]

Toskania: nie komplikuj

Podstawowym zadaniem przy komponowaniu kadrów jest upraszczanie. Usunięcie zbędnego elementu zawsze poprawia kadr, usunięcie dwóch zbędnych poprawia jeszcze bardziej. Gdy nie ma już nic zbędnego, kadr jest najlepszy, jaki w danym momencie można zrobić. Toskańskie pejzaże są bardzo dobrym poligonem do ćwiczeń z upraszczania. Stoimy na wzgórzu i widzimy przed sobą wiele następnych wzgórz, a […]

Toskania: od świtu do zmierzchu

Najważniejsze pory dnia to oczywiście wschód i zachód słońca – przynajmniej na toskańskiej fotowyprawie. Nie znaczy to jednak, że reszta dnia to „czas wolny”, choć… Owszem, to czas wolny w którymś z toskańskich miasteczek (dzisiaj były to Montepulciano i Monticchiello, wczoraj – Pitigliano i Bagnoregio, a jutro Siena, która jest dużym miasteczkiem, więc nie ma […]

Toskania: Piaggio i dzwony rurowe

Pitigliano to miasteczko pełne kontrastów. Kiedy jest słonecznie – a na południu Toskanii często jest słonecznie – stwierdzenie to można rozumieć dosłownie: w wąskich, kamiennych uliczkach plamy światła i zwały cienia tworzą kontrast trudny do fotograficznego ogarnięcia. Ale nawet gdy uprzejma chmura zasłoni słońce, to dalej jest to miejsce pełne kontrastów, tyle że innych. Total: […]

Toskania: właściwy rytm

Porządek dnia na toskańskich fotowyprawach może dziwić osoby przyzwyczajone do wycieczek objazdowych. Dzień rozpoczyna się w środku nocy i od razu rusza z kopyta, bo trzeba zdążyć na wschód słońca. Ze wschodem słońca następuje spowolnienie – jest czas połazić, pomedytować, poszukać kadru i poczekać na światło. Późniejszy powrót na śniadanie to znowu przyspieszenie – nie […]