Toskania: mroki winnych piwnic i pożegnanie z Val d’Orcia

Czwartkowe spotkanie warsztatowe było tak owocne, że nie daliśmy już rady napisać relacji. Dyskusja nad zdjęciami uczestników fotowyprawy przeciągnęła się do północy, a że przed 6 rano ruszaliśmy na ostatni wschód słońca, więc sprawozdanie z szóstego i siódmego dnia fotowyprawy do Toskanii dopiero teraz. Total: 24 23Facebook 1Google+

Toskania w deszczu

Nawet idylliczna i łagodna Toskania nie zawsze jest słoneczna. Drugi dzień fotowyprawy trafił nam się zupełnie mokry – padało od rana do wieczora, choć z przerwami. Total: 30 29Facebook 1Google+

Praga i David Černý

Jest całkiem sporo powodów, żeby przyjechać do Pragi, a wcale nie ostatnim z nich jest David Černý i jego rzeźby. Jest ich w Pradze sporo, co roku jakaś przybywa. Jednak niektóre rzeźby Černý’ego były, ale znikły, jak grzybki, które fotografowaliśmy na warsztatach w 2014 roku. Przez pewien czas pływała też po Wełtawie olbrzymia dłoń z […]

Warsztaty fotograficzne Praga z góry na dół 2018 – relacja

Nasze ósme warsztaty w Pradze to nawet dla weteranów mieszanka miejsc znanych i zupełnych nowości. Nawet za ósmym razem (a z pewnością także za dziewiątym i dziesiątym) Złote Miasto nad Wełtawą potrafi zaskoczyć i zauroczyć. Wszystko to dzięki Włodkowi „Sewo” Krajewskiemu, który jest chodzącą kopalnią wiedzy o historii i architekturze stolicy Czech – bez niego […]

Warsztaty fotograficzne: Rogalin 2018

Tegoroczna edycja warsztatów fotograficznych w Rogalinie była tyleż owocna, co trudna. A wszystko to za sprawą pogody, bo arktyczny niż przyniósł zarówno rekordowo niskie temperatury (zwłaszcza o wschodzie słońca), jak i fantastyczne niebo. Po raz pierwszy chyba wszystkie cztery plenery na łęgach miały piękne światło. Total: 22 21Facebook 1Google+

Lofoty: dzień na plaży

Dla miłośników morskich pejzaży Lofoty oferują wszystko, o czym mogą marzyć. Są plaże piaszczyste, są plaże kamieniste, są też piaszczyste z kamieniami i kamieniste z piaskiem. Nie ma też problemu, jeśli w ogóle nie chce się plaży, tylko np. skaliste urwisko, prowadzące prosto do wzburzonego oceanu. Total: 28 27Facebook 1Google+

Lofoty: goniąc za słońcem

Zaletą północnych szerokości są bardzo długie złote godziny. Jeśli jest słońce, to wschodzi i wschodzi (albo zachodzi i zachodzi). Jeśli oczywiście widać jakieś słońce… W tym roku jednak nie możemy narzekać. Wczoraj był bardzo fajny zachód, dzisiaj niezły wschód. W środku dnia było różnie, a zachód był mocno chmurny, ale i tak było fajnie. Total: […]

Lofoty: czy leci z nami mechanik?

Podróż na jedną z najbliższych fotowypraw okazała się podróżą najdłuższą. Lofoty nie są daleko, bliżej niż Islandia czy Hiszpania, że nie wspomnę o Jordanii, Peru czy Etiopii. A jak się okazało, podróż na Lofoty okazała się rekordowo długa. Total: 36 35Facebook 1Google+

Jak pakować się na fotowyprawy

Na fotowyprawę, warsztaty fotograficzne czy po prostu prywatny wyjazd fotograficzny należy się spakować skutecznie – zabrać wszystko, co potrzeba, a zostawić w domu to, bez czego da się obyć. Błąd w kompletowaniu bagażu można popełnić na oba sposoby: zarówno zostawić coś niezbędnego, jak i zabrać zbędny balast. Pierwszy błąd boli bardziej, ale też noszenie nieprzydatnych […]

Oman: wąż z Wadi Nakhar

To dziwne uczucie fotografować miejsca, co do których można mieć pewność, że za kilka lat znikną zupełnie. Po opuszczeniu pustyni Sharqiya przenieśliśmy się do Nizwy – dawnej stolicy Omanu. Stąd robimy wypady do kanionów, fortów i ruin tradycyjnie budowanych miasteczek. Total: 24 24Facebook 0Google+

Oman: światło na pustyni Sharqiya

Pustynia Sharqiya, zwana też za brytyjską kartografią pustynią Wahiba, to miejsce naszego najdłuższego pleneru podczas fotowyprawy do Omanu. Z krótkimi przerwami (dla niektórych uczestników bardzo krótkimi), fotografowaliśmy tu przez prawie dobę. Najpierw zaliczyliśmy przejazd w stylu „mini Paryż-Dakar”, wjeżdżając na 40 kilometrów w głąb pustyni, a później fotografowaliśmy, fotografowaliśmy i fotografowaliśmy. Była też kolacja, śniadania […]

Oman: spacerem przez Wadi Shab

Dzisiejszy dzień zaczął się nam przed wschodem słońca, plenerem na plaży Yiti, a zakończył sesją w stoczni klasycznych łodzi dhow, które przez stulecia przemierzały Ocean Indyjski. Najciekawiej było jednak pomiędzy, czyli na suku rybnym, a przede wszystkim w kanionie Wadi Shab. Total: 21 19Facebook 2Google+

Oman: Wielki Meczet i pałac sułtana

Po dwóch przesiadkach i czterech lądowaniach (zaliczyliśmy lotniska w Monachium, Zurychu, Dubaju i docelowym Maskacie), nasza fotowyprawa do Omanu dotarła na miejsce. Oprócz nas dotarły też nasze bagaże (w komplecie!), co wcale nie było takie pewne, biorąc pod uwagę liczbę i tempo przesiadek. Zanim przedarliśmy się przez zakup wiz i kontrolę paszportową, walizki już czekały. […]

Szkocja z Hasselbladem: ostatnie zamki

  Dzisiejszy dzień był kwintesencją losu fotografa w Szkocji: wiecznej pogoni za światłem. Światła nie ma, bo leje albo chmurzy się. Za chwilę światło niespodziewanie się pojawia, więc trzeba pędzić szukać pierwszego planu, omijać jakieś krzaki, wspinać się na górkę albo brnąć przez błota w stronę wybrzeża. Albo się zdąży, albo się nie zdąży. Jak […]