Po drugiej stronie lustra

Nie trzeba spadać w króliczą norę ani łykać czerwonej pigułki, żeby zobaczyć świat po drugiej stronie lustra. Wystarczy patrzeć na to, co naprawdę widać, a nie tylko na to, o czym wiemy, że jest. Weźmy na przykład taki wodospad. Na co się patrzy, stojąc przed nim? Na wodospad, oczywiście. I widzi się wtedy dokładnie to […]

Fotobook: 7 fotografii II – Islandia

Islandia to wyspa nie z tej Ziemi, a jej niezwykłe pejzaże zachwycają, ale też… utrudniają tworzenie zdjęć. Przy pierwszej wizycie nikt nie jest przygotowany na fantastyczne scenerie, a bardzo silne wrażenia przeszkadzają myśleć. Łatwo odstawić swoją wiedzę i doświadczenie fotograficzne do kąta, zdać się na emocje i intuicję, aby… zmarnować wiele potencjalnie świetnych kadrów. Emocje, […]

Album: Yfirsýn Sigurgeira Sigurjonssona

Islandia w albumie „Yfirsýn” Sigurgeira Sigurjonssona to zupełnie inna planeta. Fotografie przywodzą na myśl malarstwo – niekiedy pędzla Chagalla, innym razem chińskie pejzaże stylu Shan Shui. Na pierwszy rzut oka to abstrakcje i trzeba się uważnie przypatrzeć, żeby zobaczyć w nich rzeki warkoczowe, linie brzegowe, jeziora i lodowce. Kompozycje oparte na teksturach i rytmach zachwycają […]

Filtry szare: Manfrotto na Islandii

Na tegorocznej fotowyprawie na Islandię miałem do dyspozycji nowinkę: zestaw filtrów szarych marki Manfrotto. Firma znana przede wszystkim ze statywów weszła w filtry i, jak się okazało, było to wejście z przytupem! Ale po kolei. Od polskiego dystrybutora Manfrotto, firmy Foto7 z Gliwic, wypożyczyłem trzy filtry szare o średnicy 77 mm i gęstości: ND8, ND64 […]

Adobe i numer z kozą

Lightroom jest powolny. Czeka się na import, eksport, zadziałanie niektórych narzędzi. Im więcej zdjęć w bazie Lightrooma, tym jest wolniejszy. To żadne zaskoczenie – użytkownicy wiedzą to od bardzo, bardzo dawna. Nawet Adobe się o tym ostatnio dowiedziało. Dowiedziało się i postanowiło coś z tym fantem zrobić, jak doniósł PetaPixel trzy tygodnie temu. „Poprawa wydajności […]

Islandia zawsze fantastyczna

Nawet jeśli się wie, że Islandia jest zaskakująca, to i tak potrafi zaskoczyć – nawet przy piątej wizycie. Pogoda nam się trafiła zupełnie nieislandzka. Najpierw dwa dni praktycznie ciągłego deszczu (co jest nieislandzkie, bo tam normalnie trochę pada, trochę świeci, trochę chmurzy, za to zawsze wieje), po których nastąpił zupełnie niewiarygodny tydzień upałów. Przez większość […]

Islandia: nie trać wiary w Kirkjufella

Wygląda na to, że są wśród islandzkich zjawisk pogodowych rzeczy niezmienne – i do takich należy fantastyczny, bajkowy zachód słońca przy górze Kirkjufell. Nawet jeśli nie wygląda na to i absolutnie się nie zapowiada pogodny wieczór, to i tak należy spróbować i ruszyć na wieczorną sesję. Brak wiary jest nieuchronnie karany utratą kadrów zrobionych w […]

Islandia: idź o krok dalej

Przy okazji fotowyprawy pokazujemy tym razem mniej znane miejsca, często leżące o kilka kroków od tych najbardziej popularnych. Był wcześniej nieodwiedzany sąsiad Seljalandsfossa, tym razem u góry scena blisko Hvitserkura (Łosia) – tylko obiektyw skierowany w drugą stronę. Nawiasem, Łoś okazał się łosiem i na zachód słońca schował się pod ciężkimi chmurami, ale popołudnie było […]

Islandia: ptasie uprzejmości

Islandzkie smażenie trwa nadal, a jak bardzo pogoda jest nietypowa, widać na powyższym zdjęciu. Co tutaj nie pasuje? Kapelusz oczywiście! Nie to, żeby nie pasował właścicielowi, ale Islandia i kapelusze to dość nietypowe połączenie. Wyspa jest słynna z wiatrów – niemal nieustannych, często bardzo silnych. Często, ale nie tym razem. Teraz częściej wzdychamy do jakiegokolwiek […]

Islandia – piekielny dzień (albo dwa)

Wczoraj i dzisiaj wstępowaliśmy do piekieł, było nam po drodze. Wczoraj, po spacerze koroną wulkanu, zawitaliśmy do lawowego labiryntu Dimmuborgir, uważanego w lokalnych wierzeniach za bramę do piekieł. Czarne, ostre kamienie istotnie robią wrażenie miasta wypalonego w diabelskich piecach. Później wąchaliśmy wyziewy diabelskiej kuchni wśród sulfatarów i fumaroli pod górą Namafjall. Dzisiaj odwiedziliśmy obszar wulkaniczny […]

Islandia: nie pokażemy Dettifossa

Ile razy by się nie było na Islandii, zawsze będzie coś po raz pierwszy. Ostatnie dwa dni to upały i ostre słońce. Smażymy się tam, gdzie w poprzednich latach marzliśmy. I pierwszy raz mieliśmy sesję przy potężnym Dettifossie w pełnym słońcu – zawsze dotąd jeśli nawet nie padało, to było pochmurnie. Żeby było śmieszniej, to […]

Islandia: z kanionu na plażę

Dzisiejszy dzień miał w programie tylko dwa plenery: kanion Hvannagil oraz plaża Vestrahorn. Tylko dwa, ale jakie! Kanion, do którego szliśmy 3,5 godziny to fantastyczna mozaika kolorowych skał, głazów i kamieni. Jego szerokie dno to wyłożona otoczakami wszelkich kształtów i kolorów niekończąca się układanka, w którą miłośnicy form i detali mogliby wsiąknąć na całe dni. […]

Islandia: lód w każdej formie

Islandia zrekompensowała nam poprzednie deszcze, pięknie spisując się na dzień z lodem. W jeziorze przed czołem lodowca pływały niewielkie góry lodowe w barwach bieli i błękitu, a jeszcze więcej lodowych rzeźb było w Lodowcowej Lagunie. Także na plaży Jökulsárlón lód dopisał: bryły były różnej wielkości – aż po rozmiar samochodu – i różnego koloru, z […]

Islandia: deszczowe początki

Pierwsze dni tegorocznej fotowyprawy okazały się deszczowe. Mieliśmy więc gejzer na mokro, Gulfoss w strugach wody, a dzisiaj zmoknięte maskonury i wyjątkowo ociekający Skogafoss. Mamy nadzieję, że przez te dwa dni wypadało się już za całą resztę fotowyprawy. Deszcz wprawdzie zmniejsza komfort fotografowania, ale go nie uniemożliwia. Nie wyklucza też wędrówek i poszukiwania nowych fajnych […]

Kolory podczerwonego świata

Powszechnie wiadomo, że jest siedem kolorów tęczy: fioletowy, indygo, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy i czerwony. Możemy je nawet czasem zobaczyć. A właściwie, to tylko te możemy zobaczyć… oraz wszystkie barwy pośrednie, oczywiście. Przyjmujemy na wiarę, że poniżej fioletowego jest ultrafiolet – nie widzimy go, ale nas opala, a to już jakiś dowód na istnienie. Sądząc […]

Światy nie z tej ziemi

Było spokojne, bezwietrzne popołudnie na Islandii, w środku lata. Nic nie zapowiadało, że nagle zostaniemy przeniesieni do innego świata, a jednak się stało. Wystarczyło podjechać na Vestrahorn i odejść kilka kroków od autobusu, a okazało się, że otacza nas szara pustka, w której widać tylko czarne wydmy, porośnięte gdzieniegdzie rozczochranymi kępami trawy. Miejsce zawieszone w […]

Przed Szkocją, przed Islandią

Dzisiaj będzie krótko i ogłoszeniowo, bo my już jedną nogą w drzwiach, pędząc do Szkocji. Do Szkocji już zaprosić nie możemy, ale zapraszamy na przyszłoroczną fotowyprawę dookoła Islandii. Zapisy jak zwykle na stronie Horyzontów: http://www.horyzonty.pl/oferta/fotowyprawy/wycieczka_fotograficzna_islandia Drugie ogłoszenie to nowa wersja programu do składania HDR-ów – SNS-HDR, który teraz ma już (znowu) polski interfejs do wyboru […]

HDR po nowemu

Wygląda na to, że nie tylko producenci sprzętu szykują się na Photokinę. Kilka dni temu pojawił się oficjalnie nowy SNS-HDR – z ulepszonymi algorytmami, większymi możliwościami regulacji wszystkich wszystkości, no i last but not least, szybszy niż poprzednia wersja. Obecna wersja nosi numer 2.0.1 i wczytuje zdjęcia trochę ponad dwa razy szybciej niż poprzednia: u […]

Czasy wyborów

Pod poprzednim wpisem rozgorzała dyskusja o wybieraniu zdjęć i tragizmie wynikającym z faktu, że same się wybrać nie chcą. W związku z tym uznałam, że warto pociągnąć temat i napisać, jak my wybieramy zdjęcia. Przede wszystkim, nie wszystkie naraz – to za dużo decyzji do podjęcia, a że nie mamy codziennie dwudziestu pięciu tysięcy obrazków […]

Czas wyboru

Myślicie, że wybieranie zdjęć do pokazania jest trudne? No to pomyślcie o pracy fotoedytora sportowego w czasie igrzysk. Brad Smith, fotoedytor ABC News, ostatnio wybiera po mniej więcej 50 zdjęć dziennie. Spośród około 25000 nadesłanych. Tak, nie pomyliłam się w liczeniu zer, dostaje dwadzieścia pięć tysięcy zdjęć dziennie, a wybiera z nich pięćdziesiąt. Codziennie. Ta […]