Co ja mam fotografować?

Czasem słyszę pytanie takie jak w tytule i mam wtedy zgryza. Osoba pytająca oczekuje, że pokażę palcem: „O, to tam sfotografuj, i tamto”. Ona (w sensie osoba, ale może to też być on) wtedy pójdzie, zrobi pokazane zdjęcia i one będą dobre, bo będzie na nich to, co należało sfotografować. Tylko, że to tak nie […]

Praga VI: Lata dwudzieste, lata trzydzieste

Na naszych szóstych warsztatach w Złotym Mieście były zarówno stałe fragmenty gry, jak i odkrywanie zupełnie nieznanych stron miasta. To ostatnie było oczywiście zasługą naszego cicerone – Włodka „Sewo” Krajewskiego, który nie tylko potrafi wynaleźć nieskończoną liczbę interesujących zakamarków miasta, ale też bardzo ciekawie o nich opowiadać. Zaczęliśmy w piątkowe popołudnie od monumentalnego gmachu Obecni […]

Co straszy w czatowni

A coś straszyć musi, bo większość osób, które tam jeszcze nigdy nie były, czegoś się boi. Najczęściej boją się, że nie dadzą rady wytrzymać kilku godzin czatowania: że w jednym miejscu, że pewnie będzie zimno, że bez toalety, że będzie nudno. Czy faktycznie jest tak strasznie? Chyba nie jest bardzo źle, bo gdy pierwszy raz […]

Najgorętsze warsztaty

Tegoroczne warsztaty w Pradze wyszły nam hardkorowe nad spodziewanie. Owszem, pomysł „od zmierzchu do świtu”, czyli sesja fotograficzna trwająca nieustannie od piątkowego popołudnia aż do sobotniego poranka, była pomysłem nieco szalonym, ale gdy wszystko działo się w temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza, poziom wyzwania poszedł ostro w górę. Nie będę podgrzewał już atmosfery i zdradzę […]

Dwa warsztaty, jedno miejsce

Na panelu po prawej pojawiły się dwa ogłoszenia o warsztatach, na które mamy jednak tylko jedno wolne miejsce. Na organizowane wspólne z Markiem Kosińskim „Łowy nad Biebrzą” miejsc już nie ma (ale proszę się nie zniechęcać – zapraszamy na listę rezerwową, różne rzeczy się zdarzają, nawet najbardziej pełna lista może nagle dostać wakatów). Jest natomiast […]

Zła wiadomość, dobra wiadomość

W panelu po prawej stronie mamy nowe warsztaty – „Noc w Wieliczce”, skąd też pochodzi powyższe zdjęcie. Widać też, że nie ma już na te warsztaty miejsc. Zainteresowanie spędzeniem nocy pod ziemią okazało się zaskakująco duże i miejsca skończyły się w niespełna 24 godziny. Może jednak coś uda się zrobić z niedostatkiem miejsc na warsztaty […]

Wszystko płynie

Ile wielkich wodospadów może być na jednej rzece? Dzisiaj widzieliśmy trzy: górny, Selfoss, wybitnie szeroki i średnio wysoki (to ten na dole), środkowy, Dettifoss, tak wysoki, że bijący z niego pył wodny przelewał się ponad szczytami wyżłobionego przez rzekę kanionu i dolny, Hafragilsfoss, który się w tej relacji nie zmieścił, ale błękitną wodę spod jego […]

Dwa razy dziesięć

Ten czerwiec jest dla nas szczególny, bo zbiegają się w nim dwa okrągłe wydarzenia. Równo dekadę temu, w czerwcu 2004 roku ukazał się pierwszy numer miesięcznika „CHIP Foto Video digital” – poprzednika obecnego „Digital Foto Video” – który miałem przyjemność projektować i tworzyć jako redaktor naczelny. Za kilka dni ruszamy natomiast na naszą 10. fotowyprawę*. […]

Czego oczy nie widzą

Przeważnie oczy nie widzą tego, co schowane. To proste i logiczne. Tylko że metod chowania może być wiele, a spora ich część wcale nie sprawia logicznego wrażenia. Schować można coś za czymś – ale jeśli będzie kawałeczek wystawał, np. fragmencik krzesła zza blatu stołu, to takie coś będzie bardziej się rzucać w oczy niż drugie […]

Po Kolei na Pragę

Weekend spędziliśmy z grupą zagorzałych fotografów w Pradze. Achronologiczną podróż po praskich wspaniałościach architektonicznych zaczęliśmy od moderny, a zakończyliśmy na gotyku. Po drodze zahaczyliśmy o przeróżne style, z surrealizmem latających pomników włącznie. No i byliśmy na kolei, jak widać na zdjęciu powyżej. Na dworcu zajrzeliśmy też do pięknie zdobionych, secesyjnych poczekalni cesarskich, gdzie mogliśmy przez […]

Cytaty: Najgorsze jest akceptowanie…

„Najgorsze jest akceptowanie rzeczy tylko dlatego, że ludzie obeznani mówią, że tak ma być.” Tym krótkim, choć złożonym zdaniem Alfred Stieglitz streścił główne niebezpieczeństwo grożące fotografowi: brak kreatywności, zabitej przez sztywny gorset cudzych opinii. Opinii bardziej lub mniej samozwańczych znawców, ludzi, którzy świetnie wiedzą co jak powinno wyglądać i aktywnie nie akceptują wyglądów odmiennych. Wiadomo […]

Niezwykłe zjawiska w Rogalinie

Jeśli coś ma obróconą w bok głowę i długie, rozczapierzone ramiona, to czy to aby na pewno jest dąb? W Rogalinie można mieć co do tego wątpliwości. Przez trzy dni o świcie i zmierzchu wpatrywaliśmy się w tajemnicze kształty pni, konarów i gałązek, szukając w nich kadrów, inspiracji i nastroju. I znajdowaliśmy. W mroźnej porannej […]

Drobne zagadki życia codziennego

Kto rozpoznaje, co przedstawia to zdjęcie? Może na to nie wygląda, ale jest to coś, co widzieliście prawdopodobnie wiele razy w życiu. Tylko że zwracaliście wtedy zapewne uwagę na coś innego, a żeby zaobserwować taki wzór, to trzeba się przyjrzeć. I to bynajmniej nie z powodu jego mizernej wielkości – obszar na zdjęciu obejmuje prawie […]

Wielkie, mniejsze, najmniejsze

Relacje z Białowieży zaczęliśmy od ogromnych żubrów, potem były zwierzęta nieco mniejsze, czyli bieliki, a teraz pora na kolorowy drobiazg: ptaszki małe a urocze. Ale proszę nie oczekiwać w następnym odcinku zdjęć owadów. Owady spały. Gdy się ustawi namiot z siatką maskującą w odpowiednim miejscu, można liczyć na stada wróbli i mazurków (no dobrze, to […]

Z Austrii do Rogalina

Po prawej stronie pojawiły się nowe zaproszenia. Oprócz jesiennej fotowyprawy do Toskanii 2014 (na wiosenną już prawie wszystkie miejsca zajęte) proponujemy także warsztaty z fotografowania słynnych dębów w Rogalinie oraz nie mniej znanego Kórnika (proszę nie regulować słownika ortograficznego!). Czego można spodziewać się jesienią w Toskanii chyba dobrze wiadomo – zdjęcia z tegorocznej wrześniowej edycji […]

Wyluzowana głowica

Głowica statywu służy do unieruchamiania aparatu, prawda? Prawda, ale nie tym razem. Ta głowica działa najlepiej, gdy nie blokuje pozycji aparatu. To taka dziwna głowica do ruszania aparatem po to, aby mieć… nieporuszone zdjęcia. Brzmi jak fotograficzne zen? Niekiedy, na przykład przy fotografowaniu dzikich zwierząt lub ptaków, wskazana jest łatwość zmiany kadru, a jednocześnie – […]

Pod dobrymi skrzydłami

Trzy dni ganiania ptaków wokół Stawów Milickich dobiegły końca. Ptaków było mnóstwo – w pewnym momencie w zasięgu wzroku było ponad 50 bielików, dziesiątek czapli, żurawi, kormoranów ani setek mew nie licząc – niemniej wykazywały one dziwną i niezrozumiałą nieśmiałość wobec aparatów. Bez okopywania się na tydzień, podkopów i zasadzek szansa spotkania oko w oko […]

Wrocław i Bory Dolnośląskie

  Powyżej krótka filmowa relacja z wrocławskiego spotkania pod patronatem Nikona, zrealizowana przez Krzyśka Włodka. Dzięki Krzyśku! 🙂 A w menu Wspomnienia z warsztatów jest już relacja z tegorocznych warsztatów Wrzosowa Kraina – ilustrowana zdjęciami uczestników! Miłego oglądania! Total: 6 4Facebook 2Google+

Łowca żubra poszukiwany!

Zwolniło się jedno miejsce na grudniowe warsztaty z Markiem Kosińskim, gdzie będziemy fotografować żubry, a może nawet sobie przy nich posiedzimy 😉 Ponadto jest też jedno miejsce na wrześniowe warsztaty w Sandomierzu, na którym oprócz licencjonowanej świętokrzyskiej czarownicy będą też inne atrakcje. Zapraszamy! Zdjęcie powyżej Marka Kosińskiego, model się nie przedstawił. Total: 1 0Facebook 1Google+

Krasnoludki policzone

Niedziela była we Wrocławiu dniem dyskusji o fotografii i odwiedzania krasnoludków. Najpierw w sali oglądaliśmy zdjęcia i rozmawiali na wszelkie tematy okołofotograficzne, potem wysłuchaliśmy prezentacji Sławka Adamczaka na temat fotografowania w tak egzotycznych krajach jak Maroko i Boliwia (i obejrzeliśmy, a było co oglądać). Na koniec, posileni pizzą i zaopatrzeni w wypożyczone Nikony, ruszyliśmy spacerem […]