EwaiPiotr.pl i RODO

maszyna, skansen, Świętokrzyskie, warsztaty fotograficzne, RODO

W związku z wejściem w życie rozporządzenia RODO u nas… nic się nie zmienia. Cały czas szanujemy Waszą prywatność, nie sprzedajemy ani nie udostępniamy Waszych danych. Wejście RODO nic w tej kwestii nie zmieniło, natomiast zgodnie z wymogami przepisów wprowadziliśmy stronę Polityka prywatności, gdzie zamieściliśmy informacje wymagane przepisami RODO:

https://www.ewaipiotr.pl/o-nas/polityka-prywatnosci/

Znajdują się tam informacje na temat tego jakie dane przetwarzamy, po co i jak można je usunąć. Osobne informacje na temat przetwarzania danych osobowych zostały przygotowane dla Księgarni Fotobooki:

https://ewaipiotr.pl/sklep/polityka-prywatnosci/

Dla serwisu Fotezja.pl także przygotowaliśmy wymagane przez RODO informacje:

https://www.fotezja.pl/portal-fotograficzny-fotezja/polityka-prywatnosci/

PS. Następny wpis będzie ciekawszy, obiecujemy! 🙂

Przygotowany jak astronauta – albo lepiej

Landmannalaugar, Islandia, wzgórza w paski, fotowyprawy

Jeden z astronautów ze stacji kosmicznej ISS spróbował ostatnio przebić słynny tekst: „Houston, we’ve had a problem here”. Najnowszy kandydat do annałów wiekopomnych rozmów z Houston to pytanie z kosmosu: „Jeśli GoPro wyświetla napis „No SD”, to co to znaczy?” (org. „And if it says ‘No SD,’ what does that mean?”). Udostępniony przez NASA krótki film o tym, jak nie doszło do zrobienia filmu ze spaceru w kosmosie, bo astronauta nie sprawdził, czy w kamerce GoPro jest karta pamięci, można obejrzeć tutaj.

Czytaj dalej

Magiczne Świętokrzyskie

warsztaty fotografii krajobrazowej Świętokrzyskie

Niskie słońce, blask na wodzie, cisza poranka, spokój wieczoru – z tych magicznych ingrediencji powstają fotografie. Statywy w trawie, oczekiwanie na optymalne światło i te porozumiewawcze spojrzenia: „Widzisz to?” „Widzę, ależ to piękne”. A później, przy wieczornej dyskusji o zdjęciach okazuje się, że każdy widział jednak trochę co innego… i z tego też powstają fotografie, te późniejsze, zrobione na następnych plenerach. Bo zobaczyć, co widzieli inni, to cenna nauka, która procentuje na przyszłość.

Czasem do powstania fotografii, oprócz magii chwili i spojrzenia autora, potrzeba też trochę technikaliów. Gdy dostojne romańskie wnętrza są tak mroczne jak to mają w zwyczaju, a słońce zagląda przez witraż, to już nie wystarczy zauważyć piękno – trzeba jeszcze wiedzieć, jak wykonać serię naświetleń, aby po połączeniu ich w HDR to piękno zostało zachowane. W każdym wypadku jednak magicznym warunkiem koniecznym fotografii jest wziąć do ręki aparat i patrzeć na świat nie tylko otwartymi oczami, ale i otwartym umysłem.

Następna okazja do przyglądania się otwartym umysłem temu, co na plenerach widzą inni fotografowie, będzie za trochę ponad tydzień w magicznym Świętokrzyskiem. Poranki i wieczory nad wodą (jak na górnym zdjęciu), romański klasztor (jak na dolnym), a oprócz tego klimaty industrialne, militarne, a nawet rodeo. I, co nietypowe, są jeszcze wolne miejsca na te warsztaty, więc zapraszamy!

fotowarsztaty HDR

Fotografia malarska

efekt obrazu na zdjęciu

Bywają takie chwile, gdy ma się ochotę robić zdjęcia zupełnie inaczej. Gdy koncepcje takie jak ostrość, poprawność i prawidłowe kolory przestają być istotne. Zamiast nich chciałoby się… czegoś innego. Zdjęć jak malarstwo, barw jak marzenie, wrażenia i niejasnych skojarzeń zamiast prostego odzwierciedlenia. Na takie okazje powstał mój nowy ebook “Fotografia malarska”. Prezentuję w nim jak zrobić w Photoshopie efekt obrazu na zdjęciu – a konkretnie, pięciu obrazów w pięciu różnych stylach. Jeden z nich widać na okładce na górze wpisu, a pozostałe są na dole tego wpisu, na zachętę.

Czytaj dalej

Poznaj to co fotografujesz

jak zostać lepszym fotografem

Dzisiaj obiecana druga część wynurzeń na temat jak zostać lepszym fotografem. (Pierwsza była tutaj) Oprócz samego praktykowania fotografii, warto jeszcze wiedzieć, co się właściwie fotografuje. Im lepiej się pozna to, co przed obiektywem, tym większa szansa na ciekawe zdjęcia.

Czytaj dalej

Pasja nie uznaje przeszkód

By podróżować, potrzebna jest tylko ciekawość świata. Mirela Dziedziech zwiedzała świat na wózku inwalidzkim. Była z nami na kilku fotowyprawach i weekendowych warsztatach fotograficznych, a wiemy, że jeździła też na plenery malarskie. Misia nie byłaby w stanie tyle podróżować, gdyby nie pomoc i opieka Jej przyjaciela, Adama Jędrzejewskiego, który dzielnie pchał wózek po stromych uliczkach Cinque Terre, pagórkach Toskanii i ścieżkach Krety. Przyzwyczailiśmy się, że przy każdej nowej fotowyprawie musimy zwracać uwagę na to, czy plenery są osiągalne dla wózka, bo Adam z pewnością będzie o to pytał. Nie zawsze zresztą przejmował się naszymi sugestiami w tym względzie – na fotowyprawę do Cinque Terre w 2015 roku oboje pojechali, choć ostrzegaliśmy, że transport wózka może tam być trudny.

Mirela fotografowała przy okazji, bo jej pasją było malarstwo. Zdjęcia służyły głównie za szkice do malowanych w domu obrazów. Kilka jej obrazów można obejrzeć tutaj.

Ostatni raz widzieliśmy się z Misią w grudniu.

Mirela Dziedziech zmarła w niedzielę, 22 kwietnia 2018.

Flickr zmienia barwy klubowe

San Gimignano, noc, światła uliczne

Najpopularniejsza galeria zdjęć ma nowego właściciela. Flickr został przejęty przez SmugMug – firmę oferującą komercyjne galerie online dla fotografów. Dotąd właścicielem Flickra był amerykański gigant telekomunikacyjny Verizon, który Flickra dostał w pakiecie po nabyciu Yahoo.

Wydaje się, że dla użytkowników Flickra trudno byłoby o lepszą wiadomość. Yahoo przez kilka lat nie bardzo miał pomysł, co zrobić z serwisem dla fotografów, a jeszcze mniej pomysłów miał Verizon, któremu galeria zdjęć do reszty biznesu pasowała jak pięść do nosa. Można było mieć obawy, że przy którymś raporcie kwartalnym księgowi koncernu postanowią ściąć koszty i zamkną galerię. Tymczasem dla SmugMuga kupienie Flickra to rozszerzenie oferty o darmową galerię, której użytkownicy, w miarę wzrostu potrzeb, mogą przenosić się na konta komercyjne. Nie bez znaczenia jest, że dla SmugMuga fotografowie to klienci, a nie produkty do sprzedania reklamodawcom – ewenement w czasach Facebooka i Cambridge Analytica. Nowy regulamin Flickra, który będzie obowiązywał od 25 maja, wydaje się być bardzo w porządku względem praw fotografów. Wydaje się, że Flickr trafił znacznie lepiej niż inna popularna galeria – 500px, która niedawno została kupiona przez Visual China Group – dużą chińską agencję mikrosztokową.

Co dalej z Flickrem? Szef SmugMuga zarzeka się, że nie będzie łączył obu galerii, Flickr pozostanie Flickrem i będzie rozwijany – choć żadnych planów ani pomysłów jeszcze nie ma. Jest za to deklaracja, że plany powstaną po wysłuchaniu opinii użytkowników. Trzymam kciuki, bo sensownych bezpłatnych galerii fotograficznych nie ma wiele, a najpopularniejsza platforma prezentacji zdjęć – Facebook – ma więcej wad niż zalet.

Przyznaję, że moje konto na Flickrze nie jest szczególnie aktywne, uważnie będę jednak patrzył, jak ten serwis ewoluuje.

Pora na podczerwień

fotografia podczerwona, podczerwień

Uwaga, uwaga, ważna wiadomość! Sezon na fotografię podczerwoną w pełni – najwyższa pora korzystać z wiosennego wysypu świeżych liści i robić zdjęcia podczerwone gdziekolwiek, gdzie znajdzie się trochę zieleni. Na powyższym zdjęciu wrocławski Park Zachodni, a konkretnie porośnięty drzewami wał nad Odrą. Jest wiosennie, jest pięknie i jak widać, tematy można znaleźć na każdym spacerze. Wiosenna, młoda zieleń wspaniale się naświetla w podczerwieni, a drobne jeszcze liście nie całkiem zasłaniają gałęzie, więc zdjęcia nabierają fantastycznego kontrastu. Grzech nie focić, po prostu.

Do fotografii podczerwonej potrzebny jest albo filtr IR, nakręcany na obiektyw, i wtedy naświetla się dłuuuuugo (więc statyw konieczny), albo specjalnie przerobiony na podczerwień aparat, i wtedy naświetla się z ręki. Więcej na ten temat można poczytać na Fotezji.

Przyglądaj się swoim zdjęciom

jak stać się lepszym fotografem

Jak stać się lepszym fotografem? Odpowiedzi na to pytanie jest wiele, bo przecież nie wystarczy jedna. Na pewno jednak trzeba się w tym celu zajmować zdjęciami – choć inne zajęcia też się przydadzą.* Robimy zdjęcia, i na pewno nie wszystkie one są równie dobre. A jednak wykonanie każdego z nich ma sens – jeśli nie estetyczny, to przynajmniej edukacyjny. Tylko trzeba go poszukać.

Czytaj dalej

Toskania: mroki winnych piwnic i pożegnanie z Val d’Orcia

Wiosna w dolinie Val d'Orcia, Toskania, warsztaty fotograficzne

Czwartkowe spotkanie warsztatowe było tak owocne, że nie daliśmy już rady napisać relacji. Dyskusja nad zdjęciami uczestników fotowyprawy przeciągnęła się do północy, a że przed 6 rano ruszaliśmy na ostatni wschód słońca, więc sprawozdanie z szóstego i siódmego dnia fotowyprawy do Toskanii dopiero teraz.

Czytaj dalej