Z pieskiem, czy bez pieska

Dzisiaj spieszymy na ratunek wszystkim niezdecydowanym, niepewnym i roztrzepanym. Jeśli nie wiecie, jak kadrować – jest sposób, który uratuje sesję. Gdy nie macie pewności, czy kadr powinien być z pieskiem (albo bez pieska, jak pewna dama w znanym filmie), czy z drzewkiem, albo może bez drzewka, ale za to z dodatkowym domkiem – jest rada. […]

Fotografia niekadrowana

„Naucz się kadrować”, mówią nauczyciele fotografii. „Kadrowanie jest wielkim przekleństwem fotograficznego obiektywizmu”, mówi publicysta serwisu graficznego deMilked, i niestety nie tylko on; podobne opinie spotyka się w sieci zdumiewająco często. W przytaczanym przypadku jest ona zilustrowana zdjęciami z Indii, które „pokazują, jak kadrowanie wszystko zmienia” – mianowicie, zmienia ogólny bałagan w eleganckie kadry. To jak […]

Diabeł na futrynie

Wszyscy wiedzą, gdzie tkwi diabeł: w szczegółach. Ale nie zawsze jest oczywiste, jak bardzo ten diabeł rozrabia. Szczegóły mogą być całkiem drobne i umieszczone w miejscach wydawałoby się zupełnie nieważnych, a jednak mają wagę niewspółmierną do swojej wielkości. Człowiekowi może się nawet wydawać, że tak właściwie to ich wcale nie widzi, nie przeszkadzają i prawie […]

Wypełnij kadr

Kadrowanie to trudna sztuka. Ciąć tu, czy szerzej? A może ciaśniej? Główny element w 1/3 kadru? A jak wymierzyć jedną trzecią, skoro jest duży i zajmuje tego kadru połowę, albo i więcej? Czy za wszelką cenę unikać umieszczania go na środku? No bo skoro taki na przykład talerz jest okrągły, to powstanie pusta przestrzeń z […]

Drugie: Będziesz obracał aparat Twój przy każdej okazji

Gdy człowieka, nie jego pierwszego i nie ostatniego zresztą, pognało na wschód od Edenu (a może to był Aden? Albo Edam? Gdzieś daleko w każdym razie), zabrał ze sobą człowiek swoją lustrzankę, by czynić zdjęcia. I zawsze gdy zobaczył piękne światło na kamieniach polnych, ptakach śpiewających albo ogrodach zielonych, robił zdjęcie. A zdjęcia jego były […]

Co jest ważne na fotografii

Skandal, linia dachu jest przechylona o 1 mm! A co to za kropka tam? No jak można pokazywać zdjęcie z takim tłem! Czemu takie zaszumione? Tego typu komentarze pojawiają się zwykle, gdy oczekiwania oglądającego mijają się z zapatrywaniami autora fotografii. Czy to źle? Czasem, oczywiście, źle: autor był tak zaaferowany sceną, że zapomniał o istotnych […]

Powakacyjnie: nożyczki!

Na większości nawet zupełnie amatorskich fotek wakacyjnych można znaleźć całkiem ciekawe kadry. Kłopot w tym, że po pierwsze są one często niedostrzegalne dla autorów (niekiedy nawet wskazanie palcem nie pomaga), a po drugie – bywają małe, naprawdę małe, czasem mierzone w pojedynczych pikselach. Można z tego wyciągnąć różne wnioski. Ten, że amatorzy nie potrzebują obiektywów […]

Wakacyjnie: manekiny i fototapeta

Weźmy się za kolejny wakacyjny koszmarek: rodzina lub znajomi na tle. Na tle tego i tamtego, zawsze na pierwszym planie, zawsze bez sensu i bez związku, upozowani sztywno, nawet jeśli starają się być wakacyjnie zrelaksowani. Koszmaru dopełnia użycie wbudowanej lampy błyskowej – teraz mamy zupełnie manekiny na tle fototapety – kolory tła i manekinów się […]

Wakacyjnie: pars pro toto

Kolejny typowy problem wakacyjnego pstrykania to, oprócz spadku sprawności estetycznej o 10 punktów, chęć pokazania na zdjęciach wszystkiego. Jakkolwiek wszystko może być zachwycające, to rzadko kiedy wszystko na jednym zdjęciu da interesujący kadr. Przeważnie daje chaos, z którego można się wprawdzie domyślić, co zachwyciło twórcę pstryka, ale już zachwytu nie wzbudza. Remedium? Skupić się na […]

Wakacyjnie: egzotyka to nie estetyka

Trochę pod wpływem napływających na DFV.pl zdjęć wakacyjnych, a trochę żeby takich zdjęć nie oglądać, zabloguję minicyklem wakacyjnym. Nie to, że wakacyjne zdjęcia są złe. Generalnie są takie, jak zdjęcia niewakacyjne – niektóre lepsze, inne gorsze. To, co je wyróżnia, to niewykorzystane okazje. Takie zdjęcia to często fajna inspiracja – ładne miejsce, tylko pojechać i […]

O zaletach bycia gdzie indziej

Nie zamierzam pisać o bujaniu w obłokach ani o urywaniu się z pracy, by być gdzie indziej niż spodziewa się szef. Chodzi o to, że lepiej się fotografuje, znajdując się gdzie indziej niż większość fotografów/zwiedzaczy/turystów. Najlepiej wręcz być tam, gdzie nie ma nikogo innego. Oczywiście, gdy nikogo nie ma, to nikt nie wejdzie w kadr, […]

Wznieśmy oczy

Lubię fotografować sufity. Oczywiście, nie chodzi o takie w blokowiskowych mieszkaniach, tylko o sufity, sklepienia i kopuły w zabytkowych budynkach. Niżej często trudno skomponować czysty kadr, mnóstwo przypadkowych ludzi plącze się przed obiektywem, jakieś barierki i sznury psują efekt. A wystarczy skierować aparat pionowo do góry, żeby otrzymać efektowny kadr, przeważnie o interesującej symetrii. Do […]

O pożytkach z nożyczek

Robimy zdjęcia w formacie 2:3, 3:4, 4:5 – zwykle tylko w jednym z nich, dopóki… nie zmienimy rodzaju aparatu. Dlaczego właśnie taki a nie inny format każdy wybiera? Bo takie proporcje ma matryca. Czyli właściwie nie jest to żaden wybór. A skąd takie a nie inne proporcje matrycy? A bo tradycja albo przyzwyczajenie (inżynierów raczej […]

Zupełnie przypadkowe kadry

Nie robi się zdjęć krajobrazowych w południe. Każdy pewnie to słyszał. Cienie są paskudnie głębokie i nie w tych miejscach co trzeba, kolory wypadają fatalnie, niebo się wypala, no po prostu zgroza. Ale co zrobić, jeśli akurat w południowych godzinach znajdzie się człowiek w uroczej okolicy, w której za parę godzin na pewno go już […]