Fotowyprawa do Gruzji: finał w Tbilisi

Fotowyprawę do Gruzji i Armenii zaczęliśmy w Tbilisi i w tym samym mieście ją skończyliśmy. Ponieważ jednak zwieńczeniem tej podróży była gruzińska uczta, nie byliśmy w stanie zdać relacji na żywo. Doszliśmy już jednak do siebie i poniżej relacja z ostatnich dwóch dni podróży oraz podsumowanie całej fotowyprawy. Total: 18 17Facebook 1Google+

Fotowyprawa do Gruzji: w stronę zachodzącego słońca

Bardzo ważną częścią fotowypraw są wschody i zachody słońca. Bynajmniej nie chodzi jednak o fotografowanie wstającej i znikającej za horyzontem słonecznej kuli, tylko o to, co ta kula robi z resztą świata. A robi rzecz najważniejszą: oświetla interesującym blaskiem. Nasz drugi zachód słońca w Uszguli spędziliśmy w miejscu maksymalnie dostępnym, czyli tuż przy drodze. I […]

Warto wracać do swoich starszych zdjęć

Wybór i selekcja zdjęć jest prawdopodobnie najtrudniejszym zadaniem, przed którym staje fotoamator. Zawodowcy tego problemu nie mają, bo zwalają robotę na fotoedytorów. Jednak przez trudy do gwiazd – trudne decyzje podejmowane podczas wyszukiwania perełek procentują podczas następnych plenerów. Total: 20 19Facebook 1Google+

Od czego zacząć, na czym skończyć

„Gdy już mam wizję, moja praca jest prawie skończona; reszta to tylko problem techniczny”. Sądząc po jego zdjęciach, Hiroshi Sugimoto sam traktuje swoje słowa bardzo poważnie. Gdyby najpierw nie wymyślił, jak mają jego fotografie wyglądać, pewnie nie byłyby tak oryginalne. No bo skąd by wiedział, w którą stronę kombinować? I po czym by poznał, kiedy […]

Uszguli – wioska z innego czasu

Dwa dni w Uszguli to dwa wschody i dwa zachody słońca. Zachody są tam bezdyskusyjnie lepsze niż wschody, bo choć rano widać masyw Szchary, to tylko wieczorem są chmurki podświetlane przez niskie słońce. Poniżej zachód słońca nad Uszguli, w tle prawie widać Szcharę. Uszguli się zmienia, na szczęście w dobrą stronę. Kamienne wieże są odbudowywane, […]

Z Batumi do Swanetii

Wczoraj po porannej sesji nad Morzem Czarnym i przedpołudniowej wizycie w ogromnym ogrodzie botanicznym w Batumi ruszyliśmy do Swanetii. Droga usatysfakcjonowałaby każdego miłośnika górskich serpentyn i jazdy skrajem urwiska, ale czekała nas jeszcze niespodzianka. Na 80 kilometrów przed celem podróży trafiliśmy na blokadę tunelu. Kilkudziesięciu Swanów w asyście równie licznych policjantów prowadziło akcję protestacyjną na […]

Gruzja na okrągło

Gruzini lubią w architekturze dwie rzeczy: pierwsza to podświetlenia, które sprawiają, że po zmroku miasta wyglądają jak choinki. Druga to koła i łuki. Wydawałoby się, że secesja trwa tutaj od zawsze i nigdy się nie skończyła. Budynki często są zakończone półokrągło, a nawet jeśli bryła jest normalna, czyli kanciasta, to przynajmniej wszechobecne balkoniki mają ozdobne, […]

Eklektyczne Tbilisi

Fotowyprawę do Gruzji zaczęliśmy od krótkiej wizyty w Kijowie, ale już jesteśmy po całym dniu fotografowania Tbilisi. Dla miłośnika architektury stolica Gruzji jest jak cukiernia dla łasucha: średniowieczne kamienne cerkwie sąsiadują z nowoczesnymi budynkami ze szkła i stali, drewniane, rzeźbione balkoniki wiszą nad pseudoklasycystycznym pałacem prezydenckim, a obok średniowiecznego mostu brzegi Kury spina stalowo-szklana konstrukcja […]

Szlachetna sztuka tradycyjnego HDR

Francja, połowa dziewiętnastego wieku. Gustave Le Gray prezentuje fotografie przedstawiające dramatycznie zachmurzone niebo nad rozfalowanym morzem. Wzbudza zadziwienie i zachwyt publiczności: na ówczesnych materiałach światłoczułych bardzo trudno było uchwycić jednocześnie tonalność nieba i morza, i to zachowując detale jednego i drugiego! A jemu świetnie się to udało. Tworzył harmonijne obrazy, na których chmury i fale […]

Świat jest niebezpiecznym miejscem

Co jakiś czas dostaję pytania o fotowyprawy, które nie dotyczą samego wyjazdu, tylko kwestii bezpieczeństwa. Czy to bezpiecznie jechać tam, gdzie jedziemy? Krótka wersja odpowiedzi: tak, wybieramy tylko miejsca i trasy, które są bezpieczne w granicach zdrowego rozsądku. Oczywiście, można snuć katastroficzne scenariusze, w końcu na Islandii pełno jest wulkanów, a Santorini to właściwie jeden […]

Czego nie będzie w przyszłym roku

Nie jesteśmy Itaką. Nie jesteśmy też Rainbowem ani Neckermannem. Jest nas tylko dwoje, plus organizator z Horyzontów, a świat jest wielki, ciekawy i wart obfotografowania. Nie da się być wszędzie jednocześnie. Nie da się też być co roku w tych samych miejscach, co poprzednio, i jednocześnie w nowych. Sorry, problemy z bilokacją. Co roku jesteśmy […]

Jak nie fotografować wschodu słońca

Jak to mawiają, w internecie jest wszystko. Jest tam między innymi całe mnóstwo porad: lepszych, gorszych i śmiesznych. Niektóre są nawet tak śmieszne, że można się popłakać. Szczególnie po tym, jak się już z takiej porady skorzysta i zobaczy, co wyszło… Jak fotografować wschód słońca to artykuł bardzo fajnie, lekko napisany. Na początek mamy trochę […]

Światła na Nowy Rok

Że fotografia to malowanie światłem, to wszyscy już wiedzą. Czasem jednak bywa inaczej: fotografuje się bardziej światło, niż światłem. Miasta w blasku własnego oświetlenia wyglądają zupełnie inaczej, niż te same miasta w dzień, oświetlone naturalnie słońcem. Mają inną strukturę, inaczej rozłożone akcenty, zupełnie inny potencjał kompozycyjny. Najbardziej widać te miejsca, w których jest najwięcej lamp, […]

Grudniowy remont

Prawie równo dwa lata temu na blogu mieliśmy wielką rewolucję: duże przemeblowanie tak wizualne, jak i funkcjonalne. Teraz tylko drobny remont, który w większości jest pod powierzchnią, a na górze wystaje niewiele, głównie wpis-niewpis „Fotografie na tę chwilę”. „Fotografie na tę chwilę” to tak naprawdę galeryjka – ze zdjęciami losowanymi z naszego portfolio przy każdym […]

Pierwsze promienie słońca, ostatni blask lampy

Jest taki moment pomiędzy nocą a dniem, kiedy trudno powiedzieć, skąd właściwie bierze się światło na świecie. Słońca jeszcze nie widać, latarni wciąż nie pogaszono, niebo już jest jasne, a ziemia nadal ciepła od żarówek. Blask fantastyczny: miękkie, płytkie cienie, delikatne złote światła, jasność dochodząca zewsząd po trochu. To nie zdarza się codziennie. Potrzebna jest […]