Uszguli – wioska z innego czasu

Fotografując Uszguli, Gruzja

Dwa dni w Uszguli to dwa wschody i dwa zachody słońca. Zachody są tam bezdyskusyjnie lepsze niż wschody, bo choć rano widać masyw Szchary, to tylko wieczorem są chmurki podświetlane przez niskie słońce. Poniżej zachód słońca nad Uszguli, w tle prawie widać Szcharę.

Zachód słońca nad Uszguli, Gruzja
Uszguli się zmienia, na szczęście w dobrą stronę. Kamienne wieże są odbudowywane, a nad częścią wioski patronat objęło UNESCO, co daje nadzieję, że wioska zachowa swój charakter. Jednocześnie mieszkańcy inwestują w poprawę infrastruktury turystycznej i chyba już każde obejście jest “guesthousem”, do którego zapraszają turystów miejscowe dzieci. Nadal jednak można przejść strumień przepływający przez Uszguli przez “most na winie”, czyli kładkę zbudowaną ze wszystkiego, co się budowniczym nawinęło pod rękę: gałęzi, kamieni, kawałków plastiku, a nawet sporych drzwi. Poniżej zdjęcie zrobione z ganku domu gościnnego “Riho”, gdzie mieszkaliśmy – wczesny poranek, więc w tle widać szczyt Szchary.

Uszguli i Szchara, Gruzja
My już wróciliśmy do Mestii, skąd zaraz ruszamy na zachód słońca z widokiem na Uszbę. Poniżej Uszba o wschodzie słońca sprzed trzech dni, czyli z porannej sesji nad Mestią.

Uszba o świcie, Gruzja

5 lat EwaiPiotr.pl
Z Batumi do Swanetii

One Response

  1. Andrzej2

    No, teraz to już na pewno zazdroszczę 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *