Islandia zawsze fantastyczna

Nawet jeśli się wie, że Islandia jest zaskakująca, to i tak potrafi zaskoczyć – nawet przy piątej wizycie. Pogoda nam się trafiła zupełnie nieislandzka. Najpierw dwa dni praktycznie ciągłego deszczu (co jest nieislandzkie, bo tam normalnie trochę pada, trochę świeci, trochę chmurzy, za to zawsze wieje), po których nastąpił zupełnie niewiarygodny tydzień upałów. Przez większość […]

Islandia: nie trać wiary w Kirkjufella

Wygląda na to, że są wśród islandzkich zjawisk pogodowych rzeczy niezmienne – i do takich należy fantastyczny, bajkowy zachód słońca przy górze Kirkjufell. Nawet jeśli nie wygląda na to i absolutnie się nie zapowiada pogodny wieczór, to i tak należy spróbować i ruszyć na wieczorną sesję. Brak wiary jest nieuchronnie karany utratą kadrów zrobionych w […]

HDR po nowemu

Wygląda na to, że nie tylko producenci sprzętu szykują się na Photokinę. Kilka dni temu pojawił się oficjalnie nowy SNS-HDR – z ulepszonymi algorytmami, większymi możliwościami regulacji wszystkich wszystkości, no i last but not least, szybszy niż poprzednia wersja. Obecna wersja nosi numer 2.0.1 i wczytuje zdjęcia trochę ponad dwa razy szybciej niż poprzednia: u […]

Cytaty: „Jesteś odpowiedzialny…

za każdą część swojego zdjęcia, nawet za te części, które cię nie interesują”. Jay Maisel namawia tymi słowami do staranności przy kadrowaniu, ale też do wzięcia odpowiedzialności za swoje, bądź co bądź, dzieło. W końcu, to twoje zdjęcie. Twoje, nie kogoś innego. Nie architekta, który zaprojektował budynek w istniejącym kształcie, nie łobuza, który zostawił w […]

Islandia w niewidzialnym świetle

Ostatnie dwa dni to praktycznie tropikalne upały – jak na Islandię, oczywiście. Upały islandzkie to ostre słońce, któremu towarzyszy jednak niezbyt ciepły wiatr. Jak nie wieje, to robi się faktycznie gorąco, ale przeważnie wieje, więc mimo słońca warto mieć pod ręką jakiś cienki goretex. No i cały czas należy się liczyć, że w ciągu pół […]

Islandzkie drapieżniki

Na Islandii można sobie zrobić krzywdę na sporo różnych sposobów. Zapewne najłatwiej dostępny to: spaść. Miejsc do spadania z naprawdę imponujących wysokości jest sporo. Jak się jednak okazuje, są i bardziej fantazyjne pomysły na skrócenie sobie życia. Listę „Rzeczy, które Cię mogą zabić na Islandii” zamieścił serwis GuideToIceland.is. Są tam niespodziewanie duże fale, którym zdarzało […]

Pułapka na kolory

Zdarza się, że ładne, kolorowe zdjęcia po wrzuceniu do Sieci blakną, tracąc nasycenie i kontrast. A przecież wiszenie w Internecie to nie to samo co wiszenie na nasłonecznionej ścianie, prawda? Co więc się z tymi kolorami dzieje? Wpadają w pułapkę, a gdy się z niej wydostają, to są strasznie pokiereszowane. Pułapka nazywa się Adobe RGB, […]

Islandia to inna planeta

Wróciliśmy z naszej drugiej fotowyprawy na Islandię (i dwudziestej fotowyprawy w ogóle!) i jesteśmy nieco zaskoczeni tym, że ledwo starczyło nam kart pamięci. Do tej pory każda kolejna fotowyprawa w to samo miejsce to mniej zdjęć – najbardziej oczywiste kadry robi się za pierwszym razem. Z Islandią jest inaczej: teraz mamy więcej zdobyczy niż przed […]

Narzędzie zwane uporem

Okazja niewykorzystana przepada na zawsze. Mówienie sobie: “pójdę później/jutro/za tydzień i zrobię lepsze zdjęcie, bo teraz światło jest niezłe, ale mogłoby być lepsze” to wymówka niezła, ale nadal tylko wymówka, a nie argument. Owszem, światło rzadko bywa idealne, ale odpuszczanie dobrej sytuacji, by kiedyś doczekać sytuacji jeszcze lepszej to dobry sposób, aby nie zrobić żadnych […]

Kultura głaskania

Z pewnością jednym z powodów sukcesu Facebooka są jego mechanizmy, ułatwiające lubienie, natomiast wymagające sporo zachodu, żeby wyrazić nielubienie. Są lajki, nie ma „nielajków”, komentarze można znikać, krytyków blokować – idealne środowisko do zapewnienia sobie głaskania. Ewolucja FB w ostatnich latach to, oprócz zwiększenia form reklamowych i przycinania „edge rankiem” darmowego zasięgu, przede wszystkim właśnie […]

Islandia – niezbędnik zweryfikowany

Nasza najbardziej hardkorowa fotowyprawa jutro się kończy, można więc podsumować, co z ekwipunku się sprawdziło. Mieliśmy świetną pogodę – tylko dwa dni bez słońca, co jest chyba rekordem na Islandii. Niemniej nawet mając takie szczęście mokliśmy często i niekiedy solidnie, więc goretexy i inne kurtki i spodnie membranowe były bardzo, bardzo przydatne. Przydatne tym bardziej, […]