Muśnięcie słońca na twarzy

To był pogodny zimowy dzień. Fotografowaliśmy opactwo w Lubiążu, i właśnie ze zrujnowanych, ponurych korytarzy weszliśmy do jednej z nielicznych, pięknie odnowionych sal. Cały przepych baroku przed naszymi oczami: posadzki, stiuki, zawijasy, cherubiny i złocenia. Jak ugryźć barok? W nim wszystkiego jest za dużo. Wykręty rzeźbionych szat nakładają się na geometryczne wzory na ścianach, loki […]

Drobne zagadki życia codziennego

Kto rozpoznaje, co przedstawia to zdjęcie? Może na to nie wygląda, ale jest to coś, co widzieliście prawdopodobnie wiele razy w życiu. Tylko że zwracaliście wtedy zapewne uwagę na coś innego, a żeby zaobserwować taki wzór, to trzeba się przyjrzeć. I to bynajmniej nie z powodu jego mizernej wielkości – obszar na zdjęciu obejmuje prawie […]

Blaski i cienie słonecznych dni

Zwykle słońce przeszkadza w fotografowaniu wnętrz. Tworzy przypadkowe plamy światła tam i siam, niepotrzebnie podnosi i tak już wysoki kontrast, ogranicza możliwości kadrowania. Ale bywa też inaczej. Pewnego słonecznego sobotniego poranka, w ramach oddechu od ślęczenia przy komputerach podczas warsztatów edycji zdjęć, wybraliśmy się do Lubiąża (tak konkretnie, to była ostatnia sobota, trzy dni temu). […]

Nic dwa razy się nie zdarza

Jezioro, góry, miasteczko, po drugiej stronie jeziora ledwo widoczny zameczek, czekanie na wschód słońca. W oczekiwaniu, po parę zdjęć to tu to tam, bardziej dla rozgrzania migawki i sprawdzenia kadrów niż na serio. A słońce się spóźnia. Słońce oczywiście się spóźniać nie może, Efemeryda prawdę Ci powie, tyle że góra po przeciwległej stronie jeziora jest […]

Czas na zrobienie zdjęcia

Widoczna powyżej fotografia powstawała przez pół roku. Nie, czas ekspozycji nie był aż tak długi. Właściwie to wcale nie był długi. Nie ma tu też żadnych kombinacji z łączeniem kadrów ani z porami roku. W ogóle żadnych kombinacji nie było – tylko ustawić starannie kadr, pozycję polaryzatora i… czekać. Pół roku. Dałoby się krócej, gdyby […]

Pierwsze promienie słońca, ostatni blask lampy

Jest taki moment pomiędzy nocą a dniem, kiedy trudno powiedzieć, skąd właściwie bierze się światło na świecie. Słońca jeszcze nie widać, latarni wciąż nie pogaszono, niebo już jest jasne, a ziemia nadal ciepła od żarówek. Blask fantastyczny: miękkie, płytkie cienie, delikatne złote światła, jasność dochodząca zewsząd po trochu. To nie zdarza się codziennie. Potrzebna jest […]

Duchy w galerii, czyli o walce szumu z ruchem

Gdy światła jest mało, a fotografować i tak się chce, są różne możliwości poradzenia sobie z trudnościami. Po pierwsze, można rozłożyć statyw, starannie przykładając się do strzału. Wtedy ustawia się w aparacie najniższe możliwe ISO, a przysłonę dobiera tak, żeby głębia ostrości obejmowała wszystko, co trzeba. Co zwykle oznacza solidne jej przymknięcie. Czasy mamy wówczas […]

Dobrego zawsze mało

Chodzi oczywiście o światło. Fotografowie studyjni mają fajnie – zawsze sobie mogą zrobić dowolnie fajne światła. Ograniczeniem są tylko pomysły. Poza studiem nie ma tak dobrze. Trzeba polować. A dobre światło zastane nie tylko bywa… czasami, ale jeszcze zawsze – słabe. Wschód czy zachód słońca, światło do portretów z północnego okna, cień i nieco interesującego […]

Sukces ma wielu ojców

Ile osób jest potrzebnych do zrobienia jednego zdjęcia? Zobaczmy na zdjęcie powyżej. Spust wciskała Ewa, ale w tworzeniu zdjęcia i jego koncepcji uczestniczyło więcej osób. Pomysł na malowanie światłem wyszedł ode mnie, a wokół palmy w tym ujęciu biegał Jurek. Jurek także poubierał sobie czołówki, ale ich tuningiem zajmowali się inni uczestnicy sesji, podpowiadając którą […]

Taaaki efekt

Oprócz zagadnień typu „co kupić” i „dlaczego nie działa”, bardzo często zdarzają się pytania, jak osiągnąć dany efekt. I do tego link, gdzie można zdjęcie z rzeczonym efektem znaleźć. Czasem rzeczywiście zaskakujące… Osobiście najbardziej zaskoczyło mnie pytanie z linkiem do portretu błyśniętego bezpośrednio lampą, takiego w typie „spotkanie z lokomotywą w tunelu”. Myślałam, że każdy […]

Ten straszny potwór, metameryzm

Kupowaliście kiedyś tapety? W choć trochę szanujących się sklepach z tapetami, po wstępnym wyborze wzoru, sprzedawca obciąża klienta wielką księgą-wzornikiem i wysyła przed sklep, mówiąc: „A teraz sobie Pan/Pani jeszcze obejrzy te tapety na dworze.” I lepiej z tej sugestii skorzystać. Może się bowiem okazać, że delikatny beż staje się w świetle dziennym łososiowy, a […]

Balans bieli lewego oka

Z okazji pięknej jesieni wybrałam się na zdjęcia do Ogrodu Japońskiego. Popołudnie piękne, słoneczne, kolory na drzewach fantastyczne. No więc chodzę sobie po tym ogrodzie, szukam kadrów, oko co chwila przykładam do wizjera. Pstryk, idę dalej. W pewnym momencie, żeby już nie podnosić aparatu, popatrzyłam na żółte liście, zamykając jedno oko. W ten sposób widzi […]

Numnuts

Wszystkie bzdury zostaną Scottowi Kelby’emy wybaczone za jedną rzecz, którą zrobił: namówił Joe McNally’ego do napisania książki. A później już poszło – następna książka, blog… Fotografów robiących fantastyczne zdjęcia jest sporo, ale nie ma drugiego takiego, który potrafiłby tak o zdjęciach opowiadać: lekko, treściwie, z dystansem i poczuciem humoru, który o lata świetlne wyprzedza przaśne […]

Fotozagadka …i rozwiązanie

…czyli znajdź jeden szczegół, którym różnią się te zdjęcia. Tak – tylko jeden. Odpowiedzi proszę pisać w komentarzach. Kliknięcie na obrazku powiększa go. Nie było to trudne, jak się okazało, właściwa odpowiedź brzmi: filtr polaryzacyjny. Gratuluję! Górna para miała ekspozycję tak ustawioną, żeby jasność nieba była taka sama (choć jak widać – barwa się nieco […]

Efemeryczny przyjaciel fotografa

Kto rano wstaje, ten… się dziwi. Na przykład temu, że Słońce pojawiło się niezupełnie tam gdzie się go spodziewał i z pięknie podświetlonego pierwszego planu nici. Albo temu, że jakaś fasada, która miała być raniutko pięknie oświetlona, jest niestety w cieniu, bo Słońce w tym tygodniu już nie świeci wzdłuż ulicy, tylko zza przeciwległego budynku. […]

Lampa błyskowa i 3x „nie da się”

Nie da się zrobić dobrze wyglądającego zdjęcia z lampą błyskową, nie da się ukryć użycia lampy błyskowej i nie da się odbić lampy od czarnej ściany. Na zdjęciu powyżej ponownie w użyciu lampa błyskowa zamocowana na aparacie. Pomieszczenie ciemne, z ciemnoszarymi ścianami. Światło zastane dość słabe, głównie od okien znajdujących się daleko za modelką, nieco […]

Kolor szarości

Wydawałoby się oczywiste, że filtry połówkowe szare są szare. Ba, nawet ich nazwa jednoznacznie to sugeruje. A jednak… W teście filtrów połówkowych różnych firm opublikowanym w DFV okazało się, że wszystkie one lekko (lub mocniej…) zabarwiają przyciemniany obszar. Cokiny na przykład występują w przeróżnych odcieniach: od zieleni (co jeszcze nie jest takie złe) po różowy. […]

Czy wiesz, kiedy trafiłeś?

Joe McNally swoją książkę zatytułował „The Moment It Clicks”, co po polsku zostało mało zręcznie przełożone jako cartier-bressonowskie „Uchwycić moment”. Tymczasem „klikanie” nie ma nic wspólnego z rejestrowaniem decydującej chwili, tylko z uczuciem, które ma fotograf, gdy zrobi TO zdjęcie. TO, czyli trafione, udane bez wątpienia, kompozycję, jaka śni się po nocach. Do TEGO już […]