Numnuts

Wszystkie bzdury zostaną Scottowi Kelby’emy wybaczone za jedną rzecz, którą zrobił: namówił Joe McNally’ego do napisania książki. A później już poszło – następna książka, blog…

Fotografów robiących fantastyczne zdjęcia jest sporo, ale nie ma drugiego takiego, który potrafiłby tak o zdjęciach opowiadać: lekko, treściwie, z dystansem i poczuciem humoru, który o lata świetlne wyprzedza przaśne żarty sitcomów czy telewizyjnych kabaretów. Wydaje się, że najwięcej radości sprawia McNally’emu nabijanie się z samego siebie – rzadkość w dzisiejszych czasach autopromocji i przerośniętych ego.

McNally jest też fotografem, który sobie stwarza światło. W słoneczne południe robi nastrojowy zachód słońca,a wieczorem ma zachodzące słońce zawsze z tej strony, z której potrzebuje. Albo dwa zachodzące słońca, jeśli zechce. Wystarcza mu jakaś lampa błyskowa albo dwie i parę drobiazgów. Później na blogu opowie o tym tak, że po odśmianiu się wydaje mi się to proste i oczywiste.

Można dyskutować, kto ze współczesnych fotografów robi najlepsze zdjęcia, ale McNally jest wśród nich największą osobowością.

Blog McNally’ego: http://www.joemcnally.com/blog/

Zdjęcie na górze oczywiście moje, a nie Numnutsa.

Ile udźwignie 10-letnia dziewczynka?
Dlaczego lubię Scotta Kelby’ego

3 komentarze

  1. yehood

    Nie ukrywam że uwielbiam tego gościa. Anegdoty anegdotami .. udowodnił mi że można bez studia i bandy asystentów, jedna lampką zdziałać cuda.. wypisał przy okazji recepty z rysunkami dla inteligentnych inaczej 🙂 trochę też wyleczył z manii sprzętowej ale tylko trochę:P
    ładne zdjęcie swoja szosą, czemu nie w galerii DFV?

    • Piotr

      ładne zdjęcie swoja szosą, czemu nie w galerii DFV?
      Dzięki. Mam trochę więcej zdjęć niż ich wrzucam na DFV 🙂 ale mam też dysonans moralny, gdy mam więcej komentarzy otrzymanych niż wystawionych. Więc staram się nie prowokować za bardzo do wystawiania mi komentarzy. A z drugiej strony – co przekroczę 1700 wystawionych, to jakiś kasownik masowo usuwa portfolio.

      • Andrzej2

        Bez przesady, no bez przesady 🙂 Tak jakby komentarze innych aktywnych użytkowników nie ginęły w niebycie. Jeszcze niedawno miałeś więcej wystawionych komentarzy ode mnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *