Kronika zapowiedzianej śmierci? Dżuma? Śmierć w Wenecji? Jakby tu zatytułować notkę o odwołaniu karnawału w Wenecji z powodu zagrożenia grypą?...
Mgły w Słowenii na porannych plenerach nam dopisują, zresztą cały rok był mglisty, a jesienna Toskania rekordowa pod tym względem....
Słowenia sprawia wrażenie krainy po prostu wymyślonej dla fotografów (a także malarzy i innych pięknoduchów). Gdzie jeszcze wiejskie kościółki buduje...
To była najbardziej intensywna spośród wszystkich naszych toskańskich fotowypraw. Tutaj mieliśmy rekordową liczbę wschodów słońca i rekordową liczbę wieczornych spotkań...
Dzisiejszy poranny plener był zupełnie nietypowy. Nietypowe, a nawet niezwykłe było to, że trzy razy zmienialiśmy miejsce naszej sesji fotograficznej....
Wprawdzie już dotarliśmy do Toskanii, ale po drodze mieliśmy plener w nietoskańskiej Padwie. No cóż, nie każde miasto może leżeć...
I znowu zrobiliśmy coś, co jeszcze niedawno uważaliśmy za niemożliwe. Tym razem uruchomiliśmy własne biuro podróży. Fotezja Wyprawy ma wszelkie...
Jak zwykle mamy problem z relacją z ostatnich dni fotowyprawy na Islandię. Przyczyna jest zawsze ta sama: polujemy na światło,...
Jeśli ten kanion kojarzy Wam się z latającymi smokami i serialem „Gra o tron”, to nie bez powodu. Nad Fjaðrárgljúfurem...
Na koniec fotowyprawy do Słowenii zupełnie zmieniliśmy klimat. Z górzystej północy, gdzie tłem dla zdjęć były szczyty Alp i Dolomitów,...
Słowenia imponuje bogactwem i różnorodnością scenerii przy bardzo ograniczonej powierzchni. Jak bardzo mała jest to powierzchnia, mogą świadczyć nasze trasy...
Nasza pierwsza fotowyprawa do Słowenii dotarła do celu, a pierwszy świt po przyjeździe zastał nas w plenerze. Zaczęliśmy od uroczego...
Nie samymi cyprysowymi krajobrazami żyje fotowyprawa do Toskanii. I żyje nie tylko pizzą, kawą, pastą i włoskimi lodami, choć faktycznie...
Toskania się przed nami chowa. Na przykład dzisiaj o 6 rano wyjechaliśmy, żeby ją obejrzeć w pierwszych promieniach słońca, a...
Piękno Toskanii to nie tylko proste graficzne kompozycje ze wzgórz, cyprysów i willi, ale też łagodny klimat, dobra kuchnia, wino...
Ostatni dzień był faktycznie odlotowy, intensywnością nie ustępując dwóm poprzednim. A teraz jesteśmy pół godziny przed odlotem i robimy pierwszą...
W ostatnich dwóch dniach mamy problem z synchronizowaniem plenerów z dobrą, a przynajmniej bezdeszczową pogodą. Do tego dzisiaj trafiła nam...
Dzień rozpoczęliśmy od 12-kilometrowego spaceru do wąwozu Hvannagil, a zakończyliśmy sesją w miejscu, gdzie pierwszy Islandczyk zbudował dom. Klątwa palca...

















