Świat jest niebezpiecznym miejscem

Co jakiś czas dostaję pytania o fotowyprawy, które nie dotyczą samego wyjazdu, tylko kwestii bezpieczeństwa. Czy to bezpiecznie jechać tam, gdzie jedziemy? Krótka wersja odpowiedzi: tak, wybieramy tylko miejsca i trasy, które są bezpieczne w granicach zdrowego rozsądku. Oczywiście, można snuć katastroficzne scenariusze, w końcu na Islandii pełno jest wulkanów, a Santorini to właściwie jeden […]

Jak zostałem sponsorem drużyny piłkarskiej

Piłkarze i ich kibice to u nas od dawna kronika kryminalna, ale ten sport może być całkiem bezpieczny do oglądania, nawet z bliska i bez asysty szturmowego oddziału policji. Ja zostałem kibicem etiopskiej drużyny piłkarskiej. I to nie tylko kibicem, ale nawet sponsorem. W Etiopii turysta kontaktując się z tubylcami, sporo czasu spędza na negocjacjach. […]

3,04 sekundy

Istnieje świat, w którym sekunda to mnóstwo czasu, a trzy sekundy to prawie wieczność. Świat, w którym czas mierzy się w dziesiątych i setnych sekundy, a steruje się nim kursorami z klawiatury, żeby było bardziej precyzyjnie. To świat montażu filmowego. Statyczne sceny, takie jak zdjęcia wstawione w film z etiopskiej fotowyprawy, trwają trzy sekundy – […]

Nowy Telegraf

Relację z Gruzji będziemy się oczywiście starali robić regularnie, a w praktyce – jak tylko dorwiemy jakiś internet. Do nadawania relacji posłuży nam nasz Nowy Telegraf – ten na obrazku powyżej. Byłem pełen podziwu, gdy Sławek z Peru i Boliwii klepał całkiem spore relacje na klawiaturce smartfona. Trochę mniejszy podziw wzbudzały zdjęcia z tegoż smartfona… […]

Biedak czy bogacz?

Powyższe zdjęcie to taki klasyczny obrazek, którym łatwo można zilustrować historię o biedzie w krajach trzeciego świata. Wiadomo – jak ktoś jedzie wozem ciągniętym przez osła, a nie mercem ze stadem koni pod maską, to musi być biedny. Z naszego, europejskiego punktu widzenia to oczywiste. Ale oczywistości wcale niekoniecznie są prawdziwe. Nie wiem, czy Etiopczyk […]

Wasz człowiek w organach

Wszyscy goście tego bloga mogą zobaczyć zdjęcia z kościoła Opatrzności Bożej, a szczególnie imponujące organy. Uczestnicy warsztatów „Etiopia we Wrocławiu” (relacja z nich do czytania i oglądania) mogli je fotografować, a wyżej podpisany… wlazł do organów. Ale nie byłem samolubem i zrobiłem tam mnóstwo zdjęć, które Ewa połączyła w panoramy kuliste i wirtualną wycieczkę. Mogę […]

O Wrocławiu, Etiopii i miejscach kultu

Świetliste, złote, jeszcze więcej złoceń, trochę zawijasów i rzeźbień, jeszcze więcej rzeźbień, barokowy przepych i szlachetna biel – to wszystko we Wrocławiu już od 8 do 10 lutego, na warsztatach architektonicznych połączonych ze wspominkami z dalekiej Etiopii. Jeśli ktoś wciąż jeszcze nie może się zdecydować, czy warto przyjechać, oto dwa zdjęcia na zachętę: u góry […]

Dwa warsztaty i inne drobiazgi

Jak można zauważyć, zwłaszcza patrząc na prawy górny róg bloga, mamy ogłoszone dwa nowe warsztaty. Oprócz Pragi w marcu, zapraszamy w maju w Góry Stołowe, a już w lutym na spotkanie we Wrocławiu z uczestnikami fotowyprawy do Etiopii, połączone z zajęciami z fotografii architektury. Muszę jednak przyznać, że to zaproszenie jest aktualne najbardziej w odniesieniu […]

Jak to w Etiopii było

Na górze, w menu Warsztaty jest już relacja z fotowyprawy do Etiopii – naszej drugiej, po Maroku fotowyprawy, także drugiej zrealizowanej wspólnie ze Sławkiem Adamczakiem, a pierwszej wspólnej z biurem podróży Horyzonty. Druga, ale nie ostatnia! Na razie zapraszam do przeczytania i obejrzenia relacji! Proszę jednak o zachowanie czujności, bo niedługo ogłosimy plan warsztatów i […]

Jak wywołać zamieszki

Chcieliśmy dobrze, wyszło jak zwykle. Ten mój ulubiony cytat z Wiktora Czernomyrdina może trochę przesadnie komentuje sytuację na zdjęciu. Ta dziecięca zadyma to przez nas, a konkretnie przez Hanię, która chciała najlepiej, a wyszło jak widać. Ale po kolei. Scenka oczywiście pochodzi z fotowyprawy do Etiopii i została zarejestrowana w Lalibeli, niedaleko klasztorów. Warto pamiętać, […]

Powrót z Etiopii

My wróciliśmy, nasz bagaż jeszcze wraca. Najważniejsze, że wszyscy cali i zdrowi, ze zdjęciami i sprzętem fotograficznym. Koszulki i statywy wrócą, mam nadzieję, przed następną fotowyprawą. Powyżej zdjęcie grupowe przed jednym z klasztorów w Lalibeli (z udziałem gospodarza), a poniżej fotografia wyjaśniająca do czego służy ranger. Ranger służy głównie do malowniczego wyglądania. Teoretycznie ma jeszcze […]

Esemesem z Etiopii

Zapraszam na codzienne aktualizacje na dole wpisu! Zapraszam na lakoniczną, ale i tak bardzo sugestywną, relację z fotowyprawy do Etiopii. Wiadomości są z pierwszej ręki – od Piotra, ale wysyłane z telefonu Sławka, bo okazuje się, że tam nie wszystkie nasze sieci działają… Zdjęcie powyżej pochodzi oczywiście jeszcze z Maroka – zdjęcia z Etiopii nadejdą […]

Nie jedziemy do zoo

Poprzednio pisałem o zabieraniu do Etiopii krótkich ogniskowych, teraz będzie o teleobiektywach. Jednym z tematów będą tam dżelady. I tu się pojawia problem, który mają też wszyscy jadący na safari do Afryki czy w ogóle na fotografowanie dzikich zwierząt: „jak długiej ogniskowej naprawdę potrzebuję?”. Zdarzało mi się już widzieć bardzo metodyczne podejście do tego problemu: […]

Optyka (nie tylko) etiopska

Przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami fotowyprawy, dostaję więcej niż zwykle maili z pytaniami „co kupić”, tym razem także w wersji „co ze sobą zabrać” (bo w szafie leży więcej obiektywów, niż zmieści się w plecaku). Ponieważ kwestia jest bardziej uniwersalna i nie ogranicza się tylko do wyjazdów do Etiopii, nie ograniczę się tylko do […]

Dżalabija i dżinsy

Refleksja po Maroku, a przed Etiopią – wyobrażenia na temat miejsca mogą być ułatwieniem przy fotografowaniu, ale znacznie częściej będą utrudnieniem. Trudno jednak nie mieć jakichś wyobrażeń, czy to o miejscach bliskich, czy dalekich. A im bardziej egzotyczne miejsce, tym więcej mamy go w głowie – jeszcze zanim tam ruszymy. Do czasu I wojny w […]

Freski przed nosem

Wnętrz świątyń prawosławnych się nie fotografuje – o tym, jak bolesny to zakaz wie każdy, kto był w rumuńskim lub serbskim klasztorze. A w Etiopii można! Ściany monastyrów nad jeziorem Tana są tak pstrokate jak to tylko możliwe, a mnisi zwykle nie mają nic przeciw fotografom, jeśli nie używają oni flesza. I tu jest problem […]

Kościoły w dziurach

Dzień dobry! Ewa i Piotr, nie do końca wiedząc, co czynią, wpuścili mnie na swoje łamy. Postaram się nie nadużywać ich gościnności i tylko co jakiś czas będę wrzucał garść uwag o naszej etiopskiej fotowyprawie. Dziś kilka słów o Lalibeli. Będziemy tam dwa dni, próbując rozwiązać lokalną kwadraturę koła, czyli zrobić zdjęcia krajobrazowe z kościołami […]

Kierunek: Etiopia!

Celem naszej następnej (znaczy: drugiej 🙂 ) fotowyprawy będzie Etiopia. Wybieramy się do kraju fantastycznych pejzaży, jednej z najstarszych cywilizacji, egzotycznej przyrody i mieszkających tam ludzi, którzy przeważnie nie mają nic przeciwko byciu fotografowanym. Za jednym wyjazdem odwiedzimy Tybet Afryki, Camelot Czarnego Lądu i biblijny Eden! Zdjęcie powyżej z fotowyprawy do Maroka, natomiast zdjęcia z […]