Na górze, w menu Warsztaty jest już relacja z fotowyprawy do Etiopii – naszej drugiej, po Maroku fotowyprawy, także drugiej...
Fotografia ma być prawdziwa, ma pokazywać niezafałszowaną rzeczywistość, żadnego Photoshopa i nic, tylko prawda. Takie opinie w różnej formie i...
Kończy się właśnie złota era książek fotograficznych w Polsce. Zaczęła się w 2007 roku książkami wydawnictwa Zoner, które jako pierwsze...
Przy okazji zbliżającej się wielkimi krokami fotowyprawy, dostaję więcej niż zwykle maili z pytaniami „co kupić”, tym razem także w...
Jednym z mniej znanych zastosowań filtra polaryzacyjnego jest „odzyskiwanie” barw przy pochmurnej pogodzie i rozproszonym świetle. Prawie nikt wówczas „polara”...
Przy okazji relacji z warsztatów we Wrzosowej Krainie (zapraszam do lektury – jak zwykle na górze, w menu Warsztaty) chciałbym...
Zwykle nie piszę o sprzęcie, ale tym razem zrobię wyjątek dla zoomów, które wydłużają się i skracają wraz ze zmianą...
To były prawdziwe bestie. Ledwo uniknęliśmy pożarcia. Mniej szczęścia miała przechodząca krowa, którą rosiczka złapała i wciągnęła razem z kopytami....
W sierpniowym DFV przejechałem się po internetowym kulcie wielkiej dziury i głębi ostrości liczonej w mikrometrach, a także związanym z...
Chcieliśmy dobrze, wyszło jak zwykle. Ten mój ulubiony cytat z Wiktora Czernomyrdina może trochę przesadnie komentuje sytuację na zdjęciu. Ta...
Mówi się, że aby kogoś zrozumieć, trzeba pochodzić w jego butach. Metaforycznie, rzecz jasna. To samo odnosi się do fotografii....
Poprzednio pisałem o zabieraniu do Etiopii krótkich ogniskowych, teraz będzie o teleobiektywach. Jednym z tematów będą tam dżelady. I tu...
[zoomit id=”CiuS” width=”700px” height=”450px”] Zwykle próby objęcia jednym kadrem wszystkiego, co się przed sobą widzi, skutkują katastrofalnym chaosem na zdjęciu...
„Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce!” jak kiedyś powiedział Najbardziej Złotousty z Prezydentów i sporo osób by...
Nie da się nauczyć fotografii bez wywrócenia się… Czy raczej nie da się nauczyć jeździć na rowerze bez zmarnowania paru...
W odróżnieniu od zawodowca, oczywiście. Nie dość, że nic nie musi, to też znacznie więcej może. Może na przykład zaprezentować...
Wpadł mi ostatnio w kursor (bo nie w ręce przecież) magazyn fotograficzny dla kobiet. Tak ma napisane, że jest fotograficzny...
Ciąg dalszy piosenki był o spadającym ułanie – owszem, zdarzyło się to i na Fotomilitary, ale ustrzelić spadającego ułana zdążył...

