Nie jesteśmy Itaką. Nie jesteśmy też Rainbowem ani Neckermannem. Jest nas tylko dwoje, plus organizator z Horyzontów, a świat jest...
Wczoraj (a właściwie przedwczoraj) był ostatni dzień wędrówek po toskańskich miasteczkach, a dzisiaj (a właściwie wczoraj) rozpoczęliśmy eksplorację wybrzeża Ligurii. Na...
Dotarliśmy do północnej Toskanii i mamy za sobą pierwszy plener w miasteczku o nazwie Pistoia. Pogoda nam dopisała i mieliśmy...
Zgodnie z obietnicą przedstawiam pierwsze impresje z użycia aparatu przerobionego do fotografii w podczerwieni. Jak widać aparat może służyć do...
Ludzie mają osobowość, a krajobrazy mają światło. Zarówno charakter, jak i oświetlenie trudno dostrzec na pierwszy rzut oka. Najpierw widzimy...
Najgorsze są piękne, ikoniczne plenery: Toskania, Islandia, Wenecja, Santorini… Nawet jeśli się wcześniej nigdy tam nie było, to zna się...
Przy czwartej fotowyprawie do Toskanii trafił nam się pierwszy deszczowy dzień. To jest oczywiście problem, jeśli chce się fotografować to,...
Są sławne miejsca na świecie, które zna każdy pejzażysta, nawet jeśli nigdy tam nie był. Amerykański Antelope Canyon, włoskie wzgórza...
W fotografii paralaksa przez długie lata była tyleż problemem (co innego widzę w wizjerze, co innego mam na zdjęciu),...
Fotowyprawa do Cinque Terre i północnej Toskanii zakończyła się sesją w Weronie. Miasto znane z balkonu Julii, pod którym wzdychał...
Miasteczko Collodi to mekka miłośników Pinokia i coś w rodzaju pajacykowego disneylandu. Obok królestwa kiczu leży jednak ładny ogród, a...
Takie właśnie jest Arezzo, bo nigdy nie wiesz, na co tam trafisz. Kiedyś trafiliśmy na „wystawę” ciuchów: wszystko było obwieszone...
Za chwilę ruszamy do Toskanii i zapraszamy wszystkich z nami do tej pięknej krainy. Poniższa filmowa relacja z poprzednich fotowypraw...
Gdzie się robi najfajniejsze zdjęcia, a gdzie się robi zdjęcia najfajniej? Wbrew pozorom to wcale nie to samo, bo o...
Miasto w deszczu wygląda zupełnie inaczej, niż to samo miasto w słońcu. Kontrasty są mniejsze, cienie nie przesłaniają kształtu ulic,...
Tegoroczna jesienna fotowyprawa do Toskanii zaczęła się ostro i z przytupem. Już pierwszego dnia plenerowego (nie liczę niedzieli, gdyż parę...
Dłuższe dni, młoda zieleń, ostrzejsze słońce – to wszystko oznacza, że jest wiosna, a więc najlepsza pora na fotografowanie w...
Kiedy pejzażysta musi być szybki? We mgle. Widać niewiele, a jak zaczyna być coś widać, to zaraz przestanie, bo znowu...

















