Polski Kanion Antylopy

Błędne Skały

Są sławne miejsca na świecie, które zna każdy pejzażysta, nawet jeśli nigdy tam nie był. Amerykański Antelope Canyon, włoskie wzgórza Toskanii, pola lawendy w Prowansji, szczyty Patagonii – kadry stamtąd mają przed oczami ludzie, którzy nigdy nie wyjechali za granicę. Owszem, to piękne miejsca i ich sława jest w pełni zasłużona. Ale czy naprawdę mamy czego zazdrościć?

Polska to fotograficzna terra incognita, gdzie mieszkają smoki i białe niedźwiedzie. Piszę to nie pierwszy raz, ale nadal nie wiemy, co mamy, i nie doceniamy tego. Za niespełna miesiąc będziemy prowadzili warsztaty w Górach Stołowych – miejscu, które śmiało może rywalizować urodą z parkami narodowymi Arizony i Utah. Byliśmy w „polskiej Toskanii” – wśród świętokrzyskich wzgórz, a Katula już tropi tam „polską Prowansję”. Podpowiecie, co jeszcze może znaleźć u nas fotograf-pezjażysta, czego powinni nam zazdrościć obcokrajowcy?

Zdjęcie powyżej ze Skalnych Labiryntów, a kolory na nim z wyobraźni. 🙂

 

Statystyka wybierze Ci obiektyw
Wesołych Świąt!

24 komentarze

  1. Jest też polska Skandynawia – też w świętokrzyskim 😀 Zdjęcia jakie zrobiłam nad pewnym zalewem jednoznacznie się kojarzyły ludziom :))

  2. No a Pustynia Błędowska?

    • Piotr

      Ta zarośnięta? 🙂 Zresztą nawet jak nie była zarośnięta, to jakoś szczególnie spektakularnie nie wyglądała. W przeciwieństwie np. do okolic Łeby, o których pisze Wzrokowiec.

  3. szalas

    Suwalszczyzna – jedyna i niepowtarzalna 😉

  4. wzrokowiec

    Najlepsza “Sahara”, jaką widziałem jest niedaleko Łeby. Wprawdzie niedużo tego ale i tak robi wrażenie!

  5. pawka

    W najbliższym czasie pewnie nie uda się zorganizować warsztatów fotografując jaskinię marmurową, polecam więc miniaturę ww. jaskinię niedźwiedzią w Kletnie k/Stronia Śląskiego.

  6. Sewo

    Oj tam, oj tam, polskie coś tam, proponuję zmienić optykę! Oficjalnie nazywam pewne miasto w prowincji Veneto Bydgoszczą Południa, tam, gdzie dużo piasku niechaj będzie afrykańska Łeba a moje ulubione miasto P. to po prostu czeskie Kłodzko. I od razu łatwiej żyć 😉

  7. Bogna

    Mamy tu dwie propozycje z Kotliny Kłodzkiej, więc, jako miejscowa, dodam jeszcze kilka szczegółów:
    “Wojciech” w Lądku Zdr., górskie widoki z wież widokowych (Czarna Góra, Trójmorski Wierch, Borówkowa Góra), Sawanna Łężycka, drewniany kościółek w Kamieńczyku z pięknym starym niemieckim cmentarzem, słynny widok na południową pierzeję Bystrzycy Kłodzkiej, bazylika w Wambierzycach, torfowisko pod Zieleńcem itd.Stąd tylko kroczek do Czech, gdzie przy samej granicy “kościół bez dachu” w Neratovie, czy malownicza droga do klasztoru w Kralikach.
    Hm, coś by się znalazło i “w Polsce”- proponuję np. wulkany w Kaczawach, Beskid Niski, Kaszuby.

  8. Jest przecież jeszcze Zwierzyniec z kaplicą na wodzie i konikami polskimi i pięknymi krajobrazami!

  9. w okolicy zwierzyńca są przecież te wszystkie “szumy” na rzeczkach – pięknie to wygląda.

  10. a do tego Krasnystaw i cerkiewki … cholerka – widzę cały weekend fotografowania – albo i więcej.

  11. trzeba, trzeba! – to akurat juz nie świętokrzyskie ale za miedzą 😀

  12. szalas

    się by przydało…wrzesień, złota polska jesień…;)

  13. niko

    Od dawna mówię, że na wschód trzeba przyjechać:)

  14. atka

    Wulkany w Kaczawach tylko zachęcająco brzmią. Nie sądzę by coś się od moich tam pobytów zmieniło.

  15. Piotr

    A oryginał Kanionu Antylopy właśnie można oglądać u Sławka: http://www.okfoto.pl/?p=1645

  16. wzrokowiec

    Racja! Jak zrobicie warsztaty w Sejnach albo Puńsku, to przyjadę na pewno. Jakiś czas temu tam byłem i już tęsknię!

  17. Sewo

    Takie małe Fotodrang nach Osten!

  18. Ale się zgraliśmy 🙂
    Tylko mój oryginał na razie smartfonowy. Inny będzie po powrocie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *