„Jeśli coś wygląda dobrze…

… zrób zdjęcie. Jeśli później będzie wyglądało lepiej, zrób drugie.” Warto posłuchać Galena Rowella, tym bardziej, że film jest ostatnio tani i nie ogranicza nas do 36 klatek. Przyjeżdżamy w piękne miejsce, rozglądamy się i myślimy: nieźle, gdy słońce będzie niżej (albo wyżej, albo gdy już wzejdzie, albo gdy zajdzie – niepotrzebne skreślić) lub gdy […]

Dobry bracketing

Dzisiaj nie ma złych aparatów fotograficznych, ale nadal są takie, które zadanie fotografowi nieco ułatwiają, oraz takie, które wymagają nagimnastykowania się i nakombinowania. Różnice te wychodzą w trudnych sytuacjach – w łatwych każdym aparatem da się zrobić równie dobre zdjęcie. Jedna z takich trudnych i wcale częstych sytuacji to wysokokontrastowa scena (np. wnętrze gotyckiego kościoła) […]

Nie walcz z wewnętrznym pocztówkowiczem

Najgorsze są piękne, ikoniczne plenery: Toskania, Islandia, Wenecja, Santorini… Nawet jeśli się wcześniej nigdy tam nie było, to zna się te widoki – widziało się te scenerie po wielokroć na fotografiach co najmniej niezłych. I przyjeżdżając tam pierwszy raz trudno się od tego wizualnego bagażu uwolnić – patrzy się oczami, a widzi cudze kadry. I […]

Co widać przez dymy i cienie

Mawiają, że nic nie jest tym, czym się wydaje. Tę myśl w postaci łacińskiego napisu na kamiennej bramie można zobaczyć też na Krecie, w górskiej wiosce Argiropoulis. Któż to rzeźbi łacińskie napisy w greckiej wiosce? Teraz już nikt, odkąd wyprowadzili się Wenecjanie, ale ta pozornie „nietutejsza” budowla skłania do uważniejszego przyjrzenia się miejscowości. To było […]

Samarią do Sfakii

Wszyscy uczestnicy fotowyprawy, którzy szli przez wąwóz Samaria – przeżyli. Ci, którzy nie szli, przeżyli jeszcze lepiej.A potem było urocze, gościnne Loutro. Niespodzianki się jednak zdarzały. W Loutro prognoza pogody była obiecująca, umówiliśmy się więc na plener nocno-poranny, który miał zacząć się fotografowaniem gwiazd, a zakończyć sesją o wschodzie słońca. Umówiliśmy się na sprawdzenie pogody […]

Spodziewaj się niespodziewanego

Dwie z trzech dzisiejszych atrakcji fotowyprawy na Kretę to jaskinia Agia Sophia i wąwóz Koutsomatados. Dzieli je kilkaset metrów w pionie i… zdziczały gaj oliwny, położony tuż nad wąwozem. Grupa schodząc do wąwozu utknęła wśród starych drzew oliwnych i spędziła tam niewiele mniej czasu niż wśród głównych zaplanowanych atrakcji. Dobrze jest mieć plan, ale zawsze […]

Projekt: Chania

Dawna stolica Krety to urocze miasto, mimo napływu turystów. Otoczona autentycznymi weneckimi murami obronnymi starówka jest pełna kamienic w dosłownym tego słowa znaczeniu, czyli kamiennych. Niektóre są kolorowo tynkowane, inne nie. Niektóre mają drewniane dobudówki, wprowadzające urozmaicenie linii, a prawdziwym przebojem są drzwi. Drewniane, kolorowe lub spłowiałe, z metalowymi kołatkami, zardzewiałymi uchwytami na nieużywanych skrzydłach, […]

Zapraszamy na Kretę!

Gdy tylko pojawił się na początku 2011 roku pomysł zorganizowania fotowypraw, chcieliśmy Was zabrać Tam. Tam, czyli w nasze ulubione plenery, gdzie ciepłe morze sąsiaduje z malowniczymi górami i wystarczy kilka kroków, by spacerować wśród ruin pamiętających króla Minosa i Imperium Rzymskie. Z pewnością na naszą opinię bardzo pozytywnie wpływa pyszna miejscowa kuchnia, z takimi […]

Czy fotograf musi być informatykiem?

„Niewątpliwe niewiele da się w dzisiejszym świecie zrobić, jeżeli nie uczestniczy się w postępie. Symbioza nauki i sztuki jest konieczna, żeby zrobić coś wartościowego. Mamy przykład renesansu, gdy artyści byli naukowcami. Ale dzisiaj odpowiednik człowieka takiego jak Leonardo da Vinci czy Brunelleschi musiałby być równocześnie artystą, neurochirurgiem i programistą komputerowym.” – mówi w wywiadzie Zbigniew […]

Co się stało z książkami fotograficznymi?

Jak widzicie na dole strony, w „Obecnie czytanych” pojawiła się „Fotografia żywności od kuchni” – ostatnia książka fotograficzna Galaktyki. Ostatnia – w znaczeniu „najnowsza”, choć jest pewne ryzyko, że mógłbym użyć też określenia „ostatnia w tym roku”. Lepiej jednak nie będę używał tego określenia, bo jeszcze się okaże prorocze. W Helionie też skończył się wylew […]

Sterydy a prawda

Starzy górale (i kolega na sąsiednim blogu) mawiają, że istnieją trzy rodzaje prawdy. Wszyscy wiemy jakie. W fotografii też istnieją trzy* rodzaje prawdy, ale trochę inne: To, co było To, co chcemy pamiętać To, co chcemy, żeby zobaczyli – i pamiętali – inni. Dotyczy to zdarzeń, ale też kolorów. Szczególnie w fotografii podróżniczo-krajobrazowo-architektonicznej kolory są […]

Fotografia to za mało

Spotkanie fotografii, komputerów i internetu otwiera nowe drogi, które prowadzą zupełnie gdzie indziej, niż można by dojść razem z dowolnym z trzech „ojców-inspiratorów”. Jedną z tych dróg, które prowadzą od skrzyżowania trzech oczywistych w nieznane są panoramy kuliste i wirtualne wycieczki. Technicznie rzecz jest umiarkowanie skomplikowana, wymaga pewnych nietypowych akcesoriów (o których piszemy tutaj), natomiast […]

Stare RAW-y nie rdzewieją

Dawno, dawno temu, w czasach, gdy odzyskiwanie świateł było fantastyką, a wyciąganie cieni kończyło się kaszą na smutno, w pewnej jaskini na Krecie powstał RAW. Było na nim niebo z pięknie skłębionymi chmurami, trochę morza, trochę gór oraz, jako obramowanie, fragment rzeczonej jaskini. Największy, jaki dało się objąć obiektywem. Niestety, tylko część z tych obiektów […]

Upiorność demokracji

„Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce!” jak kiedyś powiedział Najbardziej Złotousty z Prezydentów i sporo osób by się z nim zgodziło. Portale fotograficzne są różne, ten mi najbardziej znajomy jest jednocześnie najbardziej demokratyczny: wrzucać można dowolne zdjęcie (własne, w granicach prawa), pisać dowolne komentarze (w granicach kultury i regulaminu). I jest trochę […]

To nie jest notka o Nikonie 1

Nokia zapowiedziała wejście na rynek bezlusterkowców przez wprowadzenie telefonu z wymienną optyką. „Jeśli chodzi o miniaturyzację cyfrówek, to jesteśmy najlepsi. A jeszcze potrafimy tam zmieścić telefon” – mówi Eero Salmelin, Director Camera Unit Nokia. Nowy system bezlusterkowy ma mieć matrycę o wymiarach: odrobinę na prawie nic. „Konsumenta nie interesuje, jak duże są podzespoły, tylko ile […]

Wróciliśmy!

Choć przyznajemy, że wróciliśmy niechętnie. No bo kto by chętnie zostawiał takie pejzaże, jak powyżej, żeby po trzech godzinach lotu się dowiedzieć, co polityk N. powiedział o polityku T. No i dlatego już niedługo zanudzimy Was zdjęciami, a nie politykami. Total: 0 0Facebook 0Google+