Spodziewaj się niespodziewanego

gaj oliwny, Kreta

Dwie z trzech dzisiejszych atrakcji fotowyprawy na Kretę to jaskinia Agia Sophia i wąwóz Koutsomatados. Dzieli je kilkaset metrów w pionie i… zdziczały gaj oliwny, położony tuż nad wąwozem. Grupa schodząc do wąwozu utknęła wśród starych drzew oliwnych i spędziła tam niewiele mniej czasu niż wśród głównych zaplanowanych atrakcji.

Dobrze jest mieć plan, ale zawsze warto być otwartym na niespodzianki, których plan nie przewidywał. Niespodzianki bywają fajne.

Jutro ruszamy wąwozem Samaria na południowe wybrzeże, gdzie spędzamy dwa następne dni. Internet tam jest, ale nie biorę na spacer przez Samarię komputera, więc damy znak dopiero po powrocie na północne wybrzeże Krety, a może i w ogóle do Polski. No, chyba że zdarzy się jakaś niespodzianka… 🙂

Samarią do Sfakii
Nie przesadzajmy z postępem

6 komentarzy

  1. Gimper

    Powodzenia w wąwozie a te drzewa oliwne wyglądają jak nasze wierzby

  2. jerry

    Ciekaw jestem czy zauwazyliscie te podziurawione jak sito znaki drogowe na Krecie?

  3. jerry

    Na Krecie nadal panuje wsrod ludnosci miejscowej kult broni. Cos podobnego jak w USA na Dzikim Zachodzie. Czesto mlodzi chlopcy w prezencie na ukonczenie 18 lat dostaja jakis “pistolecik”, a efekt tego zjawiska jest widoczny wlasnie na znakach drogowych, zwlaszcza wewnatrz Krety. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *