Co uświęca cel

Ile warto zaryzykować dla zdjęcia? Żeby nie było za łatwo, nie chodzi o fotografię, która zmieni losy świata, zwróci uwagę na dziejowy problem czy ujawni straszną niesprawiedliwość. Nie, mówimy o zdjęciu, które korzyści przyniesie tylko autorowi – trochę sławy, może też nieco pieniędzy. To ile warto zaryzykować? Złamanie przepisów chroniących przyrodę w rezerwacie? Zniszczenie zabytku? […]

Granice fotoreportażu

Dyskwalifikacja w tegorocznym konkursie World Press Photo to dobra wiadomość. Dobra ze względu na powód dyskwalifikacji: cykl Giovanni’ego Troilo „The Dark Heart of Europe” stracił główną nagrodę nie ze względu na cyfrowe manipulacje, co do tej pory było jedynym powodem wykluczeń z tego konkursu. Tropienie Photoshopa prowadziło do dziwacznych sytuacji, gdy zdyskwalifikowano zdjęcie Paula Hansena […]

Nie zjadaj tego, co chcesz fotografować

Maskonury, wyglądające jak skrzyżowanie pingwina z papugą, są jedną z atrakcji Islandii (choć gdzie indziej też je można spotkać). I jak to z żywymi atrakcjami bywa – czasem się trafiają, a niekiedy ich nie ma w miejscach, gdzie być powinny. My mieliśmy szczęście i maskonury stawiły się na plener gromadnie, ale np. David duChemin nie […]

Dobre intencje

Zarąbywanie zdjęć fotografom bez pytania o zgodę stało się już tak powszechne, że banalne, ale Ami Vitale spotkała inna przygoda: trzy jej zdjęcia zostały bez jej akceptacji użyte do kampanii społecznej #BringBackOurGirls. Z jednej strony, idea to szczytna, bo chodzi o wsparcie działań na rzecz porwanych przez islamistów w Nigerii dziewczynek. Ale… i tych „ale” […]

Cel uświęca fotografię?

Zdjęcia mogą być bezcenne, a ich zrobienie warte wielkich poświęceń, nakładu pracy i środków. Ale czy jest granica, której nie należy przekraczać, robiąc, dajmy na to, portrety? Czy można komuś celowo zrobić takie zdjęcie, żeby się później wszyscy z niego śmiali po pachy? No wiem, pytanie retoryczne, bo w różnych śmiesznych serwisach jest pełno takich […]

Historie niepotrzebne

Pięć lat poświęciła Shiho Fukada na stworzenie fotoreportażu o japońskich bezrobotnych. Długo nikt nie chciał z nią rozmawiać, odradzano jej zajmowanie się tak nieprzyjemnym tematem. W końcu znalazła osoby, które chciały rozmawiać, ale niekoniecznie zgadzały się na ich fotografowanie. W międzyczasie Fukada poznała przyczyny, prowadzące do tego, że Japończycy z klasy średniej wypadają z wyścigu […]

Biblioteka skończona

Aktualizacja na dole. Zaraz na początku przygody z fotografią pojawiają się dwa pytania, które zostają z fotografami na długo. Na pierwsze pytanie, „jak to zrobić?”, dość łatwo znaleźć odpowiedź. Znacznie trudniejsze jest drugie z uniwersalnych pytań: „czy powinienem to zrobić?”. TO, czyli wszelkiego rodzaju manipulacje, photoshopy, ustawki, zdjęcia z ukrycia – chodzi tu o wszelkie […]

Wiarygodność blogera

Sporo ostatnio szumu jest wokół blogerki Segritty, która – wg jej własnej relacji, bo druga strona się nie odzywa* – dostała od agencji PR obsługującej Nikona propozycję darmowej naprawy, z której to propozycji Nikon się nie wywiązał, więc Segritta strzeliła focha, celując w Nikona. Foch zrykoszetował w samą Segrittę, bo więcej szumu jest wokół „bezczelnej […]

Ile prawdy chcemy w fotografii?

Fotografia ma być prawdziwa, ma pokazywać niezafałszowaną rzeczywistość, żadnego Photoshopa i nic, tylko prawda. Takie opinie w różnej formie i z różnym natężeniem stanowczości pojawiały się, pojawiają i będą się pojawiać. Czasem przyjmują nawet formę spisanych reguł, co dozwolone, a co zakazane – takie reguły towarzyszą konkursom na fotografię przyrodniczą i reporterską. Czy w ogóle […]

Biznesowa propozycja

Nasz blog zwrócił uwagę agencji reklamowej, obsługującej jednego z producentów aparatów. Agencja złożyła nam propozycję: notki za kasę. Mielibyśmy zamieszczać wpisy poświęcone wskazanym aparatom, które aktualnie są objęte kampanią promocyjną, a za każdy wpis dostawalibyśmy 200 zł netto. Dostawalibyśmy też materiały o tychże aparatach, zdjęcia i może nawet filmy, ale samych aparatów nie mielibyśmy w […]

Taaaaki fryz!

Życie dopisało dalszy ciąg do wpisu „Taaaaki efekt”. Nie tylko nie występują w przyrodzie świtańcowe barwy krajobrazów, ale nie istnieją też puszyste, błyszczące włosy. Tak przynajmniej uważała osoba, która zaskarżyła do Komisji Etyki Reklamy plakaty reklamujące farbę do włosów. Skarga dotyczyła rzekomo sztucznie dodanej objętości i połysku włosów. Od razu mówię, że po rozpatrzeniu została […]