Dwanaście wymiarów panoramy

  Świat jest podobno trójwymiarowy, ewentualnie cztero, jeśli podejść do sprawy bardziej całościowo i doliczyć czas. Ale niektóre panoramy zaraz po złożeniu sprawiają wrażenie, jakby powstały w przestrzeni co najmniej dwunastowymiarowej. Trudno zresztą powiedzieć ile tych wymiarów, bo przy próbie liczenia oczopląs gwarantowany… Dziwaczne wykrzywienie przestrzeni na składankach może mieć przyczyny techniczne, wynikające z zastosowanego […]

Panorama zamiast

Serię ujęć do złożenia panoramy przeważnie robi się, gdy chce się pokazać kompozycję bardzo szeroką (lub bardzo wysoką). Nietypowe proporcje kadru to jednak nie jest jedyne uzasadnienie, by zrobić kilka ujęć do późniejszego złożenia. Są jeszcze dwa inne powody. Powyższe zdjęcie to właśnie panorama. Nie wygląda? Owszem, ma „normalne” proporcje mniej więcej 3:2. To po […]

Sumiaste wróżby na 2014 rok

Początek stycznia to dobry moment na podsumowanie roku i wróżenie, co przyniesie następny. I ja nie mogę się oprzeć pokusie, co zresztą usprawiedliwia tradycja (krótka, bo roczna, ale zawsze tradycja). Jak zwykle sumuję i wróżę z kart Sandiska. Wróżby to nie obietnice wyborcze, należałoby się z nich rozliczyć. Moje zeszłoroczne oceny jak producenci grają w […]

Jesień na okrągło

[zoomit id=”CiuS” width=”700px” height=”450px”] Zwykle próby objęcia jednym kadrem wszystkiego, co się przed sobą widzi, skutkują katastrofalnym chaosem na zdjęciu i wzruszeniem ramion odbiorcy: „O co tu właściwie miało chodzić…?” Są jednak sceny warte tego, by pokazać je jak najszerzej – nawet jeśli wymaga to dużej staranności kompozycyjnej. Wrocławski Ogród Japoński jest piękny zawsze (aż […]

Upupieni przez Sony

Najnowsza premiera lustrzanki (lustrzanki?) A57 uświadomiła mi, co jest nie tak z ofertą Sony dla fotografów. Fotograf to nie każdy, kto ma aparat, a nawet nie każdy, kto go używa. Jeśli ktoś tylko dokumentuje różne zdarzenia z życia, to fotografem nie jest. Nie ma niczego złego w niebyciu fotografem, tyle że grupa użytkowników aparatów i […]

Co możesz, czego nie możesz

Trzy wpisy temu pisałem o pożytkach z własnej strony WWW. Nikt Cię nie wyprosi, nikt nie zniknie, nie musisz uważać na niuanse regulaminu (który na fejsbuku zmienia się prawie codziennie). Nie trzeba się też użerać z zawsze wrednymi adminami (admin wredny jest zawsze, wiem, co piszę, z pierwszej ręki). Ale to niejedyne zalety własnej domeny. […]

Rozmiar wedle potrzeb?

[zoomit id=”WNoB” width=”640px” height=”450px”] Megapiksele nie stanowią problemu. Co nie znaczy, że nie mają znaczenia – ale gdy potrzeba ich naprawdę dużo, to dzisiaj można je mnożyć. Tak jak powyżej, gdzie jest tych megapikseli 195 (23565×8265 pikseli, JPEG ma rozmiar 140 MB), a uzyskane to było 10-megapikselowym Canonem 400D, manualnym Jupiterem 85/2, głowicą automatyczną GigaPan […]

Swoboda do przycięcia

[zoomit id=”5deb” width=”640px” height=”450px”] Brak granic jest trudny. Z ograniczeniami i barierami trzeba walczyć, trzeba je obchodzić, ale… one ułatwiają życie. Jeśli mamy jakieś granice swobody, możemy skoncentrować się na tym, co można zrobić w ramach tych granic. A jeśli granic nie ma? Wtedy trzeba samemu sobie je wyznaczyć. A to jest niełatwe. Taka sytuacja […]

Reprint

[zoomit id=”fuZ1″ width=”640px” height=”450px”] Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy chcieli kupić moje „Najlepsze warsztaty Photoshopa i nie tylko”, ale nie udało im się z powodu wyczerpania nakładu: będzie następne wydanie. Dokładnego terminu jeszcze nie znam, ale na pewno w tym roku. Ta wersja jest lekko odświeżona: dopisałam polskie nazwy narzędzi, jakie występują w Photoshopie CS5, […]

36 megapikseli

[zoomit id=”eOZr” width=”640px” height=”640px”] Nie, to jeszcze nie Nikon D4 ani Canon 5D III. Ale spokojnie – doczekamy się i 50 megapikseli. Ewa te 36 megapikseli widoku wrocławskiego rynku zlepiła ze zdjęć zrobionych 10-megapikselowym Canonem 400D. Megapiksele nie są problemem – trochę więcej cierpliwości i mogłoby być ich 100 lub więcej. Megapiksele to nie problem […]