Panorama zamiast zmiany obiektywu

Kamień i jezioro, panorama zamiast

W podręcznikach i internecie można znaleźć poradniki na temat panoram zwykłych, mozaikowych, a nawet kulistych, ale niewiele o najbardziej praktycznym rodzaju panoramy – panoramie zamiast. To jest ten rodzaj panoramy, jaki my najczęściej wykonujemy – panorama zamiast zmiany obiektywu. Jeśli pomysł na kadr wymaga nieco szerszego obiektywu, niż akurat jest przypięty do aparatu, można zmienić obiektyw albo właśnie zrobić panoramę z dwóch zdjęć. Szczególnie przydatna jest panorama zamiast, gdy po prostu nie mamy szerszego obiektywu.

Gdy brakuje nam trochę miejsca po bokach kadru, robimy po prostu jedno dodatkowe zdjęcie. Jeśli zaś przydałoby się trochę więcej przestrzeni z każdej strony, wówczas obracamy aparat o 90 stopni i dla zdjęcia poziomego robimy panoramę ze zdjęć pionowych (aparatem trzymanym w ustawieniu portretowym), a dla zdjęcia pionowego – panoramę ze zdjęć poziomych (aparatem trzymanym w ustawieniu pejzażowym). W tych dwóch przypadkach możemy uzyskać normalne, nierozciągnięte proporcje zdjęcia finalnego, ale oczywiście potrzebne będzie więcej zdjęć składowych – nie dwa, ale trzy lub cztery.

Techniczne abecadło tworzenia panoram

1. Stała ekspozycja – przy panoramie zamiast, tak samo, jak przy innych rodzajach panoramy, ekspozycja wszystkich zdjęć składowych powinna być stała. Można do uzyskania tej stałości użyć trybu manualnego M aparatu, można zablokować ekspozycję (AE Lock) w trybie priorytetu przysłony.

2. Stała ostrość – punkt ostrzenia nie powinien się zmieniać między zdjęciami składowymi. Można ustawić ostrość przed pierwszym zdjęciem i wysprzęglić AF przełącznikiem na obiektywie. Można też korzystać z ostrzenia kciukiem i po złapaniu ostrości przy pierwszym zdjęciu do panoramy już nie ruszać przycisku AF-On.

3. Duże marginesy – żeby program do składania panoram sobie poradził, zdjęcia składowe muszą mieć duże części wspólne. Sugerowane jest, aby wspólne obszary stanowiły 30 procent sąsiednich ujęć, ale tutaj lepiej za dużo, niż trochę za mało. Bezpieczniej jest dać 50% wspólnych marginesów, nawet jeśli wymaga to zrobienia jednego zdjęcia więcej.

4. Zapas na prostowanie – uchwyć większy niż potrzebujesz wycinek scenerii, bo przy składaniu potrzebne też będzie prostowanie. A przy takim prostowaniu brzegi są obcinane.

Panorama zamiast nowego aparatu

Uboczne skutki stosowania techniki panorama zamiast to większa rozdzielczość zdjęć. Jeśli ujęcie poziome złożymy z kadrów pionowych (i vice versa), to wzrost rozdzielczości jest znaczny. W ten sposób nie musimy wydawać na nowy aparat o wyższej rozdzielczości. Nie musimy też wydawać na nowy, szerszy obiektyw.

Panorama „zamiast” na Islandii

Powyżej jeziorko na księżycowej części Islandii – panorama z dwóch zdjęć, zrobionych na ogniskowej 10 mm (APS-C). Szerszej ogniskowej pod ręką nie było, przy cofnięciu się zmieniłyby się relacje przestrzenne, kamień na pierwszym planie by się zmniejszył, więc – panorama zamiast.

Coś nowego pojawiło się w Photoshopie
Co nie działa w Photoshopie, czyli spis robali

9 komentarzy

  1. Adam

    Programy do składania to Ptgui,Autopano….czy coś inszego,tańszego ?

  2. wzrokowiec

    Panorama zamiast jest jedynym typem panoramy używanym przeze mnie. I to nawet często, ponieważ nigdy nie noszę wszystkich obiektywów. Najczęściej noszę jeden, więc zdarza się, że brakuje mi szerokości i wtedy robię kilka ujęć, a potem składam w Lightroomie.
    Całkiem niedawno, przechodząc obok ładnego budynku zapragnąłem go uwiecznić, ale 35-tka była o wiele za wąska. Zrobiłem więc osiem zdjęć i złożyłem w LR. Później przyszedłem w to miejsce z 10-24, ale pogoda i światło już nie były tak ładne…

  3. wzrokowiec

    A tu kolejny:
    //www.dfv.pl/photo/zielony-27
    Z trzech poziomych zdjęć na 10 mm

  4. Mariusz

    Do „Abecadła” dopisałbym jeszcze: (1) wyłączyć automatykę WB i ustawić na sztywno na szarej karcie, (2) nie kręcić się wokół osi pionowej ciała, bo wyjdą duże błędy paralaksy, tylko obracać aparat wokół osi przechodzącej przez +/- mocowanie obiektywu.

    • Piotr

      1. Słusznie! Nie tylko zresztą przy panoramie. Później nie trzeba się zastanawiać, jakie tam właściwie były kolory, skoro zdjęcia z tego samego miejsca mają różną kolorystykę za sprawą AWB.
      2. Też słusznie, choć to ma znaczenie tylko przy panoramach szerokim kątem z bliskim pierwszym planem.

  5. A jak sie Wam sklada panoramy w Lightroomie? Bo ja minionego lata jdno podejscie zrobilem i cos nie chcialo wyjsc, wiec dalem spokoj… Byc moze zbyt malo poszczegolne zdjecia na siebie zachodzily.

    • wzrokowiec

      Ja nie narzekam. Na pewno są lepsze programy do składania panoram, ale nie korzystałem jeszcze z żadnego. Na razie używam tylko LR.
      Jedyne, co mi się nie podoba to, że często ustawia perspektywę dla pierwszego zdjęcia z lewej zamiast dla środkowego i wtedy muszę ją poprawiać w PSP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *