O potrzebie wyobraźni

Dziewicze plaże czy połacie śniegu nietknięte ludzką stopą – nie trzeba jechać na Wyspy Dalekie, żeby zobaczyć takie rzeczy. Można je znaleźć właściwie wszędzie – dopóki nie pojawią się ludzie, oczywiście. I tu drobna uwaga: fotograf to też człowiek. W dodatku taki dziwny człowiek, który najpierw musi dokładnie miejsce pooglądać z różnych perspektyw, zanim zrobi […]

Ach, gdzież są niegdysiejsze śniegi

Kiedyś to bywały zimy… Na przykład kilka lat temu pojechaliśmy sobie zimą do Szklarskiej. Chodziliśmy grzecznie szlakami, nie zbaczając z nich ani na krok… bo zboczenie ze szlaku na krok groziło wpadnięciem w sytuację widoczną na dolnym obrazku. Wpadnięcie należy tu rozumieć wyjątkowo dosłownie… A potem jeszcze trzeba było się z tego wygrzebać, też dosłownie. […]

Elastyczna ogniskowa

To samo miejsce (z dokładnością co do centymetra), ta sama chwila (z dokładnością do pół minuty), te same ustawienia, dwa bardzo różne zdjęcia. Jak to się stało? Oczywiście, na tym poziomie ogólności odpowiedź jest łatwa: jedno jest poziome, drugie pionowe. Żadna filozofia. Wiadomo, że ujęcia pionowe wyglądają inaczej niż poziome. Bo są pionowe, no. Spróbujmy […]

Zima przed domem

No i stało się: zima czekała, czekała, czaiła się w ukryciu, by nas w końcu totalnie zaskoczyć. Takie temperatury we Wrocławiu nieczęsto się zdarzają, a żeby w południe było minus kilkanaście, to już naprawdę rzadka rzadkość. Ale to nie powód, żeby przestać fotografować. U nas co prawda śniegu brak – taka specyfika miejsca – ale […]