Mawia się, że zdjęcia mają opowiadać historie. I że mają być o czymś. No cóż, to prawda, trudno się nie...
Dzisiaj ponownie witaliśmy dzień pod górą Ararat, lataliśmy nad najsłynniejszym ormiańskim klasztorem i fotografowaliśmy gwiazdy nad kaukaskim odpowiednikiem Stonehenge....
Zanim fotografowaliśmy klasztor Haghpat oraz zachód słońca nad jeziorem Sewan, musieliśmy przedostać się przez granicę gruzińsko-armeńską, co było… ciekawym doświadczeniem....
Ostatni fotograficzny dzień w Armenii rozpoczęliśmy krótką sesją przy niewielkim wodospadzie, później eksplorowaliśmy jaskiniową wioskę, by zakończyć plenerem przy klasztorze...
Są rzeczy, których nigdy w Armenii nie robiono, dopóki my tam nie przyjechaliśmy. Fotowyprawa do Armenii to nie tylko nowe...




