Jordania: piasek i woda

Skalny łuk Kharaz na Wadi Rum, Jordania

Jeśli pamiętacie piosenkę o tym, że nie ma wody na pustyni, to niniejszym informujemy, że nie mówi ona prawdy.

Gdy wyjeżdżaliśmy rano z luksusowego pustynnego obozu Bait Ali, solidnie lało. Ta grudniowa pogoda, która w tym roku pospieszyła się i zjawiła już w listopadzie, sprawiła jednak, że poranne i wieczorne zdjęcia są znacznie ciekawsze, niż miałyby szansę być przy normalnym, czyli bezchmurnym niebie. Pogoda, która zmartwiłaby „normalnych” urlopowiczów, dla fotografów jest wręcz wymarzona: chmury, wiatr, światło rozproszone kłębami pyłu dają niesamowity potencjał fotograficzny. A jeśli czasem pada? No cóż, trzeba po prostu przeczekać, bo światło po deszczu jest wspaniałe.

Wadi Rum przed burzą, Jordania

Na górze udekorowany chmurami świt nad łukiem skalnym Kharaz, pośrodku piaszczysta część Wadi Rum przed burzą, a na dole naprawdę dużo wody, czyli krajobraz Morza Martwego o zachodzie słońca. To tu wylądowaliśmy dziś wieczorem.

Kąpiel w Morzu Martwym, Jordania

Jordania: w głębokiej depresji
Jordania: burza nad pustynią

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *