Toskania wiosną czy jesienią?

Toskania

Gdy ktoś pyta Witka Reicherta, naszego przewodnika po Toskanii, czy ta kraina jest ładniejsza na wiosnę, czy jesienią, odpowiedź też zależy od pory roku. Na wiosnę Witek mówi, że Toskania jest piękniejsza wiosną, a na jesieni – z równym przekonaniem głosi, że to we wrześniu i październiku najbardziej zachwyca. I za każdym razem jest zupełnie szczery, tylko opinia zmienia mu się regularnie dwa razy do roku. I wcale mu się nie dziwię, bo rzeczywiście te same miejsca teraz, we wrześniu, wyglądają zupełnie inaczej niż w kwietniu, ale wcale nie mniej malowniczo.

Zielone, miękko falujące wzgórza porośnięte młodym zbożem zmieniły się w brązowe pola o wyrazistej, silnej fakturze. Z pewnością wyglądają zupełnie inaczej – te same są jedynie cyprysy na wierzchołku. Które fajniejsze? To nie jest właściwe pytanie. Za to właściwa odpowiedź brzmi: i jedne, i drugie dają możliwość zrobienia świetnych kadrów. Kadrów zupełnie różnych, ale tym lepiej, gdy w jednym miejscu można robić odmienne zdjęcia. Wystarczy poczekać kilka miesięcy.

PS. Wrzucam relację w pierwszej wolnej chwili, czyli pozdrawiam z wieczornej degustacji win prowadzonej przez somelierkę, Panią Beatę.

Trzy godziny niczego
Jesienny powrót do Toskanii

3 komentarze

  1. strzelec

    Wniosek z tego taki, że do Toskanii trzeba jeździć dwa razy w roku! Choć Toskania w wersji “kanonicznej”, to chyba jednak wiosna.
    Ostrożnie z tą degustacją, żebyście się tylko nie “pochorowali”, i mogli zwlec się na poranny plener… 🙂
    Pozdrawiam serdecznie – J.

  2. Sewo

    Dokładnie tak, minimalnie dwa razy, einmal ist keinmal.

  3. Jakże bliska jest mi Twoja filozofia Sewo!
    Dzisiaj zaraz po przyjeździe żona mnie zapytała, to kiedy znowu Toskania? Delikatnie zasugerowałem, że jest już ogłosozna wiosna 2014 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *