Jesienny powrót do Toskanii

IMG_9341_b

Silna grupa fotograficzna wzmocniona sekcją miłośników „Brunello” melduje się z bazy w Chianciano Terme! Odnotowano tylko jedną dezercję (BlackPaulowi życzymy powrotu do zdrowia), morale na razie jest wysokie – pokolacyjny wykład miał niezłą frekwencję. Wcześniej przez trzy godziny rozgrzewaliśmy migawki w Bolonii, zbierając przy okazji maruderów, a ponadto jechaliśmy, jechaliśmy, jechaliśmy…

Już wiemy, jaka jest przewaga jesiennej Toskanii nad edycją wiosenną: jutro na wschód słońca wyjeżdżamy o godzinie szóstej, a nie o piątej trzydzieści, jak w kwietniu.

Ciąg dalszy relacji z jesiennej Toskanii nastąpi, jak tylko zwalczymy podstępne włoskie gniazdka elektryczne oraz leniwe wi-fi.

Toskania wiosną czy jesienią?
Droga fotografa

6 komentarzy

  1. wzrokowiec

    Przyłączam się do życzeń zdrowia dla Pawła !!!

  2. wzrokowiec

    Załamał się, że nie pojechałaś?

  3. Sewo

    Już teraz zapisuję się na jesienne wykłady pokolacyjne 2014. Przejściówkę mam, już teraz wkładam do plecaka. A wi-fi trzeba pogonić, najlepiej biczykiem, z czarnej skóry.

  4. strzelec

    Piękne zdjęcie; renesansowo pokazana perspektywa! W końcu renesans się narodził w Toskanii właśnie (Florencja).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *