Nie wiesz, co to wiatr

Essaouira, Maroko
Nie wie, co to wiatr, kto nie był w Essaouirze. Tu nie ma wiatru. Tu jest nieustanny, nie słabnący ani na chwilę przeciąg. Urywa głowy, unosi co lżejszych turystów, wywiewa statywy. Jak w tych warunkach latają stada tutejszych mew, jest zagadką. Choć z drugiej strony, zaprawa w lataniu pod taki wiatr może tłumaczyć, dlaczego te mewy się nikogo nie boją, z kotami włącznie. Filtry na obiektywach pokrywają się grubą ochronną warstwą soli. Paweł mówi, żeby z tym nic nie robić – jak zdjęcia zyskają szlachetną strukturę spękanej farby malarskiej, to znaczy, że niedługo sól sama odpadnie.
Koty, mewy, całodobowy huragan, białe miasteczko nad oceanem, niebieskie łódki rybaków. Jedziesz do Essaouiry – weź nauszniki i kotwicę.
Souk w Maroku

Kozy nadrzewne
Definicja profesjonalisty

6 komentarzy

  1. O, też mam tę mewę! 🙂

  2. ale ciekawe rzeczy sprzedają 😀

  3. ciekawe czy Panowie się zaopatrywali :DD
    A kolor no wiesz… może z czasem się zmienia? 😀

  4. Andrzej2

    A mówią, że to faceci o tym myślą co 9 sekund 😀

  5. Ja myślę o zakupach 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *