Krasnoludki policzone

Wrocławskie krasnale Nikonowe

Niedziela była we Wrocławiu dniem dyskusji o fotografii i odwiedzania krasnoludków. Najpierw w sali oglądaliśmy zdjęcia i rozmawiali na wszelkie tematy okołofotograficzne, potem wysłuchaliśmy prezentacji Sławka Adamczaka na temat fotografowania w tak egzotycznych krajach jak Maroko i Boliwia (i obejrzeliśmy, a było co oglądać). Na koniec, posileni pizzą i zaopatrzeni w wypożyczone Nikony, ruszyliśmy spacerem w strony, w których spotyka się sympatyczne, uśmiechnięte wrocławskie krasnale w błyszczących czapeczkach. Wyległo ich na ulice całkiem sporo, zapewne zachęciła ich do tego przyjemna pogoda po porannym deszczu. Gdyby ktoś się zastanawiał: czapeczki są błyszczące od pocierania na szczęście.

Dziękujemy za wspólnie spędzony czas wszystkim, którzy zechcieli się z nami spotkać i potwierdzić empirycznie istnienie krasnoludków.

 

Przy okazji trochę ogłoszeń drobnych:

Miejsc na warsztaty w Sandomierzu już nie ma. Pojawiło się za to miejsce na Wrzosową Krainę – warsztaty makrofotografii i pejzażu.

Jeśli chodzi o fotowyprawy, to z tegorocznych zostało jeszcze kilka miejsc na Maroko, podobnie jak na przyszłoroczną, kwietniową Toskanię. Zapraszamy do zapisów na stronie biura podróży Horyzonty.

Widać – nie widać – teraz widać
Biblioteka skończona, odc. 2

2 komentarze

  1. Było poczekać ze zdjęciem jakąś sekundę, żeby pani “zeszła” koledze z pleców 😉

    • Piotr

      Ty nie bądź taki przyzwoitek ;P
      Zdjęcie sekundę później też jest – na pierwszym planie jest różowa dziewczynka zasłaniająca całość. Bez ustawek ani rusz. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *