wybrzeże Bretanii o świcie

HEIF – przygody nowego formatu plików graficznych

Czy format plików graficznych może doprowadzić do życiowego dramatu? Przeważnie formaty plików aż tak niebezpieczne nie są, ale zdarzają się wyjątki…

Masz iPhone’a? Nie zdasz testu

Na czas epidemii amerykańskie uczelnie przestawiły się na egzaminy zdalne. Wymagały one m.in. wykonania dłuższych wypracowań, które należało sfotografować i załadować do formatki na stronie uczelni. Kilka tysięcy studentów mocno zdziwiło się, gdy otrzymało informację, że nie zdało egzaminu, bo nie załączyło swoich wypracowań. No przecież zrobili zdjęcie telefonem i załadowali plik! Tyle, że domyślnie nowe iPhone’y (i niektóre Samsungi) zapisują zdjęcia w formacie HEIC. A system egzaminacyjny uczelni „nie widzi” takich plików. Jak zresztą większość systemów…

wybrzeże Bretanii o świcie

HEIC, HEIF – co to jest

HEIF (oraz jego odmiana HEIC) to opracowany 5 lat temu format plików graficznych. Nazwa to skrótowiec, który rozwija się do High Efficiency Image File Format, czyli „format plików graficznych o dużej wydajności”. To wyjaśnia po co ten format powstał – zdjęcia mają mniejszą objętość niż zapisane w formacie JPEG przy tej samej jakości (albo mają lepszą jakość w formacie HEIF niż w JPEG przy tej samej wielkości pliku). Do tego HEIF może być nawet 16-bitowy (choć może też być 8- i 10-bitowy), a oprócz zdjęć da się w ten sposób zapisać animacje i filmy – również z wyższą efektywnością niż w starszych metodach zapisu. Generalnie jest super. Tylko jest z nim jeden problem. Ten sam problem, który miały wszystkie nowe, lepsze formaty graficzne, „zabójcy JPEG-a”. Nic tego formatu poprawnie nie wyświetla.

Jak wyświetlić HEIC?

Jak dotąd żadna z popularnych przeglądarek internetowych (Firefox, Chrome, a nawet Safari (!)) nie wyświetli zdjęć zapisanych jako HEIC. Ani więc takich obrazków nie zobaczymy w internecie, ani ich w ten sposób nikomu nie pokażemy. Podobnie jest z przeglądarkami plików graficznych (jak nasz ulubiony FastStone Image Viewer). Nowe wersje systemów operacyjnych Apple’a radzą sobie z tym i wyświetlają je w przeglądarce systemowej. Dla Windows 10 trzeba w tym celu doinstalować poprawkę Microsoftu. Dla Windows 7 nie ma takiej poprawki, ale można zainstalować program CopyTrans HEIC, który taką obsługę dodaje do systemu operacyjnego. Równie problematyczna jest edycja plików HEIF – otwierają je Photoshop CC, Lightroom CC i Lightroom Classic CC – ale tylko na Windows 10. Te same programy na Windows 7 „nie rozumieją” tego formatu, a Adobe Bridge nawet spektakularnie się wiesza, gdy go poczęstować plikiem HEIC. Z wydrukowaniem plików HEIF bez zamiany ich na bardziej popularny format też jest kłopot.

Co ciekawe, obrazki HEIF otwiera darmowy GIMP – jest to więc prosty i bezpłatny sposób na zamianę ich w powszechnie zrozumiały JPEG. Podobno radzi sobie też z tym Affinity Photo i Zoner Photo Studio X. Można także skorzystać ze strony HEICtoJPG.com (choć ze względów bezpieczeństwa nie jest zalecane konwertowanie w ten sposób zdjęć poufnych i prywatnych).

Wybrzeże Bretanii

Canon 1D X Mark III i HEIF

Na nowy format zapisu plików postawił Canon, dając taką możliwość w swoim najnowszym profesjonalnym EOS-ie 1D X Mark III. Pozostawiono oczywiście opcję zapisu w formacie RAW, a HEIC to zastępca JPEG-a (lub jego alternatywa, bo fotograf ma tu wybór). Co ciekawe, z poziomu menu aparatu można wykonać konwersję HEIF do JPEG-a. Czy w następnych aparatach Canona i innych producentów zobaczymy ten sposób zapisu zdjęć jako jedną z opcji?

„Zabójca JPEG-a” numer…

Formatów plików, które miały wyrzucić do muzeum techniki JPEG-a, było już trochę. Były i zostały zapomniane, choć za niektórymi stały takie potęgi jak Microsoft (który prawie 15 lat temu próbował forsować całkiem efektywny format WMP) czy organizacja kodyfikująca, która stworzyła JPEG-a, ale nie dała rady wypromować formatu JPEG2000. Google od ponad dekady próbuje spopularyzować format WebP – z bardzo umiarkowanym sukcesem.

Problem z nowymi formatami to klasyczna kwadratura koła. Nikt nie używa nowego typu plików, póki popularne aplikacje i urządzenia nie potrafią ich obsłużyć. Producenci popularnych aplikacji i urządzeń nie zawracają sobie głowy dodawaniem obsługi formatów, z których nikt nie korzysta. Czy Apple wypromuje format graficzny HEIC i poradzi sobie z zadaniem, na którym poległ Google i Microsoft?

PS. WebP możecie zobaczyć na Fotezji – wszystkie zdjęcia są wyświetlane w tym formacie, jeśli tylko przeglądarka internetowa to potrafi. A jak nie potrafi (np. Safari), to wyświetlane są JPEG-i. Google więc osiągnęło pewien sukces i po dekadzie promocji już ich format da się używać online.

PPS. Obie fotografie powyżej w starym, 8-bitowym formacie JPEG pochodzą z Bretanii. Na wspólne fotografowanie Bretanii w dowolnym formacie można się z nami wybrać we wrześniu, zwolniło się właśnie miejsce na fotowyprawie.

 
Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr