Piasek, drzewo, wydma, Namibia - głębia ostrości w fotografii krajobrazowej
Stacked from 4 images. Method=C (S=2)

Głębia ostrości w fotografii krajobrazowej, albo spotkanie z wydmą

Głębia ostrości w fotografii krajobrazowej, zgodnie z powszechną wiedzą, powinna być duża. Nie jest to absolutny dogmat, bo i w pejzażu są sytuacje, gdy rozmyte tło daje dobre kadry, w większości przypadków jednak staramy się nie mieć wyraźnie widocznych nieostrości. Czasem jest to łatwiejsze, czasem trudniejsze, a bywają sytuacje szczególne. No to zapraszam na spacer pod pewną wydmę w Namibii.

Namibijskie przestrzenie

Wydmy na pustyni Namib ciągną się kilometrami (co najlepiej widać z powietrza), ale diuny wcale nie są ciasno zbite, lecz między nimi jest sporo przestrzeni. Przy fotografowaniu to jednocześnie okazja i problem. Z jednej strony można sobie chodzić, szukając czegoś ciekawego na pierwszy plan, mając w tle cały czas tę samą wydmę. Z drugiej jednak strony, gdy już trafimy na fajną fakturę piasku czy spękanej ziemi albo ciekawy krzaczek, to okazuje się, że dystans między pierwszym planem a wydmą w tle jest duży. Na tyle duży, że uzyskanie głębi ostrości, w której zmieszczą się wszystkie elementy kompozycji, staje się wyzwaniem.

Od czego zależy głębia ostrości

No to przypomnijmy od czego zależy głębia ostrości. Jak powszechnie wiadomo, od trzech czynników:

– ogniskowej obiektywu

– dystansu do fotografowanego motywu

– wartości przysłony

Nie jest to najbardziej praktyczna definicja, ale pokazuje, że problem się pojawia, gdy drugi parametr zmienia się. A zmienia się, gdy mamy scenę przestrzenną i pierwszoplanowy motyw jest blisko, a następne plany w sporej i rosnącej odległości. Wróćmy więc na pustynię Namib.

Wydma, piasek i drzewo

To miejsce to zdecydowanie jeden z moich ulubionych plenerów fotograficznych w Namibii, wolę je od słynnego Deadvlei (na fotografii powyżej). Martwych akacji jest tu więcej, więcej też przestrzeni od wychodzenia sobie kompozycji, a ludzi praktycznie wcale. W tym roku znalazłem sobie taki układ: fale na piasku na pierwszym planie, później martwa akacja i wydma z ostrą krawędzią. A przynajmniej ta krawędź powinna być ostra, prawda? No to czas zmierzyć się z głębią ostrości w fotografii krajobrazowej w afrykańskich sceneriach. Zacznijmy od tradycyjnego podejścia: przymykamy przysłonę do f/16 i ostrzymy mniej więcej na 1/3 głębokości sceny, żeby maksymalnie wykorzystać głębię ostrości przed i za punktem ostrzenia.

No i widać, że głębia ostrości nie jest dość duża, a teoria hiperfokalnej to… góralska prawda. O ile fale na piasku wyglądają dobrze (choć te bliższe są OK tylko dzięki zmniejszeniu zdjęcia do internetu), to drzewo ostre nie jest, a krawędź diuny już zupełnie nie wygląda na żyletę. Muszę tu dodać, że użyta ogniskowa to 340 mm – czyli zastosowany był solidny teleobiektyw, a odległości między planami były spore. Bliższa łacha piasku z ukośną fakturą była kilka metrów ode mnie, później grzbiet małej wydmy z pionową fakturą, następne kilkanaście metrów dalej drzewo, a potężna diuna w tle oddalona była o setki metrów.

Gdzie ustawić ostrość?

Skoro hiperfokalna przy tej scenie nie działa, to gdzie ustawić punkt ostrzenia? Popatrzmy co się stanie, gdy ustawimy go na pierwszą łachę piachu, na gałęzie akacji i na odległą wydmę.

Powyżej właśnie fragmenty trzech takich wariantów. Na każdym coś jest ostre, ale na żadnym z nich nie ma dobrej ostrości w całym kadrze – i to mimo solidnego przymknięcia przysłony. Problem beznadziejny?

Focus stacking na ratunek

Optymalnie byłoby wziąć pierwszy plan z jednego zdjęcia, drzewo z drugiego, a wydmę z trzeciego i je połączyć. No i to właśnie można zrobić, korzystając z techniki składania głębi ostrości, po angielsku znanej pod nazwą focus stacking.

Piasek, drzewo, wydma, Namibia - głębia ostrości w fotografii krajobrazowej

Oto nasze poskładane zdjęcie, dodam tylko, że składowe były cztery: ostrzenie na pierwszą, ukośną fakturę piasku, na pionowe fale, na drzewo i wydmę w tle. A jak to złożyć razem? Można ręcznie na warstwach (metoda pracochłonna), można spróbować, czy złoży nam to Photoshop (czasem mu się udaje, czasem sobie nie radzi), a można skorzystać ze specjalizowanego narzędzia, jak np. program Helicon Focus, o którym pisaliśmy tutaj. I właśnie Helicon Focus połączył nam tutaj 4 zdjęcia w fotografię o zwiększonej głębi ostrości. Zdjęcia składowe były zrobione ze statywu, dzięki czemu nie było później problemu z przycinaniem ujęć, aby obejmowały ten sam wycinek sceny.

Głębia ostrości – trudne przypadki

Nie każda fotografia krajobrazowa wymaga głębi ostrości jak żyleta od pierwszego do ostatniego planu. Czasem delikatne zmiękczenie tła daje efekt przestrzenności, tworząc tzw. plastykę obrazu. Czasem rama z liści znajdujących się przed głębią ostrości pozwala ściągnąć uwagę widza do centrum fotografii. Gdy jednak kompozycja opiera się na zestawieniu faktur, powinny być one ostre.

Zbyt mało nieostre, kłopoty z głębią ostrości w fotografii krajobrazu

Najgorzej, gdy nieostrość jest widoczna, ale nie dość mocna, by stać się wyraźnie zamierzonym efektem. Takie – widoczne, ale ani ostre, ani ładnie rozmyte. W fotografii krajobrazowej będziemy trafiać na takie wyzwania wówczas, gdy mamy w kadrze rzeczy znajdujące się blisko i daleko. A im bliżej – tym trudniej.

Akacja i wydma, Namibia, głębia ostrości w fotografii krajobrazowej

Tutaj też głębia ostrości została zwiększona za pomocą techniki focus stacking i programu Helicon Focus. Tym razem wystarczyły trzy ujęcia, ogniskowa to 150 mm, a wartość przysłony to f/16. W fotografii krajobrazowej przeważnie wystarczy kilka zdjęć składowych, aby uzyskać ostrość od początku do końca kadru. Im bardziej skala odwzorowania rośnie, czyli im mniejsze przedmioty fotografujemy, tym zdjęć składowych będzie potrzeba więcej, aż po kilkadziesiąt i więcej ujęć składowych w makrofotografii.

Głębia ostrości w fotografii krajobrazowej – jak sobie radzić

Przede wszystkim dobrze jest mieć świadomość, kiedy mogą pojawić się kłopoty z uzyskaniem ostrości w obrębie całego kadru. Problemów można się spodziewać wówczas, gdy fotografujemy rzeczy znajdujące się w różnej odległości od nas. Im większe odległości między obiektami, tym trudniej. Wyzwanie rośnie także tym bardziej, im bliżej mamy motyw pierwszoplanowy. Co możemy wówczas zrobić?

Mamy trzy możliwości:

– sprawdzić, czy da się znaleźć kompozycję, w której płytka głębia ostrości będzie pasowała.

– sprawdzić, czy  przy mocnym przymknięciu przysłony i ostrzeniu nieco poza najbliższy ważny obiekt głębia ostrości sięgnie najbardziej odległego planu w stopniu akceptowalnym.

– gdy oba powyższe podejścia nie dają zadowalających efektów, zostaje sięgnięcie po focus stacking, czyli wykonanie serii zdjęć z przesuwaniem punktu ostrzenia i późniejsze złożenie ich w jedną fotografię o dużej głębi ostrości.

Kamień i wydmy, Namibia

Płytka głębia ostrości w fotografii krajobrazowej jest łatwiejsza niż walka o ostrość w każdym kącie, prawda? 🙂

 

 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *