Czarne odcienie bieli

Kościół Opatrzności Bożej Wrocław
Trzeba fotografować, żeby zacząć zauważać różne rzeczy, które są zupełnie niewidzialne dla normalnych ludzi. Fotograf, czyli człowiek nienormalny, zauważa jakieś linie, wzory, perspektywę, symetrię, już nie mówiąc o odróżnianiu większej liczby rodzajów światła niż Eskimos rodzajów śniegu. Jedną z rzeczy, których normalny człowiek nie widzi, jest bogactwo odcieni bieli, które ukazuje się szczególnie wówczas, gdy nienormalny (znaczy: fotograf) zabiera się za fotografowanie białych ścian. Białe ściany nie tylko mogą okazać się niebieskie i żółte, czasem nawet na tym samym zdjęciu, ale ich biel może mieć różne odcienie aż do czerni włącznie – o czym poinformuje wyświetlacz aparatu po zrobieniu zdjęcia, a uprzejmie potwierdzi histogram.

Powyżej protestancki kościół Opatrzności Bożej we Wrocławiu, którego fotografowanie było jedną z atrakcji zakończonych dzisiaj warsztatów z fotografii architektury połączonych ze spotkaniem uczestników zeszłorocznej fotowyprawy do Etiopii. Pozdrawiam wszystkich, którzy znaleźli czas, aby spotkać się z nami w ten weekend.

Pejzażysta z wykopem
Podaj mi tylko rękę

12 komentarzy

  1. Przyjdzie Andrzej, to się rozprawi z symetrią 🙂

  2. Fajny ten kościół …
    Kurcze żałuję … bo mam pks bezpośredni do Wrocka 🙂

  3. Sewo

    A ja myślę, jak się ten kościół różni choćby od tego barokowego przy Uniwersytecie, tam tyle figurek, półnagich amorków, malowideł ściennych gdzie tylko oko sięgnie a tu pusto, tylko Ty i On.

  4. Sewo

    Ten jest pierwszy, więc musi być i drugi …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *