Islandia z powietrza

Relację z wrześniowej fotowyprawy na Islandię tym razem zaczynamy od ujęć z powietrza. Latało się dużo i fajnie, a grupa, choć mała, była solidnie udronowana. 🙂 Jak dużo da się latać na Islandii? Poza pierwszym dniem, loty były codziennie, czasem do ostatniego naładowanego akumulatora.

Pierwszego dnia kręciliśmy się w okolicy Złotego Kręgu, gdzie zakazów jest sporo, a do tego akurat wówczas trochę padało i solidnie wiało. Później oczywiście też czasem mocno wiało (w końcu to Islandia!), ale były też momenty ciszy. Pod górą Vestrahorn tym razem lotów nie było, bo wieczorem padało, a o wschodzie słońca mocno wiało, ale sporo lotów udało się w interiorze. Apka DJI Fly twierdzi, że w ciągu 11-dniowej fotowyprawy startowałem 16 razy (lądowań było tyle samo 🙂 ).

Jak się lata na Islandii? O kwestiach prawnych pisałem wcześniej, później to aktualizowałem, więc stan wiedzy jest aktualny. Natomiast po co się lata – widać powyżej. Rzeki warkoczowe to fenomen, dla którego moim zdaniem warto zabrać drona na Islandię – nawet jeśli nic innego do oglądania z góry by tam nie było.

Rzek warkoczowych jest sporo, prawie każdy większy strumień na płaskich obszarach zamienia się w przeplatające się strugi. A płaskich obszarów jest na Islandii całkiem sporo. Właściwie jedyna trudność to dostrzec potencjał z poziomu gruntu – dopiero z góry widać, czy wodne węże ładnie się przeplatają.

Delty, czyli ujścia rzek do morza lub fiordu to osobna kategoria. Nie ma już poplątanych warkoczy, za to są naniesione wodą łachy piasku, kolorowe glony i wulkaniczne kolory. Nie zawsze je jednak widać – przypływy na Islandii nie są wysokie, ale i tak potrafią schować takie formy całkowicie pod warstwą wody.

No i są takie niezwykłe miejsca, jak powyżej. Spodziewalibyście się na Islandii szerokich, piaszczystych plaż? A są i z góry potrafią być jeszcze bardziej zaskakujące niż z poziomu gruntu. Powyżej plaża Raudasandur na Fiordach Zachodnich.

Plaża Raudasandur z drona, detal, Islandia

Oprócz szerokich ujęć ciekawe też bywają detale. Choć „detal” może brzmieć tu dziwnie, bo ma na każdym boku po kilkanaście metrów, niemniej jest to fragment większej plaży.

Wrak samolotu, Islandia, z drona, fotowyprawa

Pewne rzeczy też lepiej prezentują się z góry, choć niekoniecznie bardzo z góry. 🙂 Z poziomu gruntu trudno uzyskać dystans i pozycję, aby pokazać ten wrak samolotu wśród islandzkich pustkowi. Zresztą te pustkowia to tylko na zdjęciu, bo to nie jest najbardziej znany wrak samolotu, do którego trzeba iść 4 kilometry przez zupełne pustkowie. Ten ma wygodną drogę dojazdową i niewielki parking, który znajduje się po przeciwnej stronie niż patrzyła kamera drona.

Grafarkirkja z drona, Islandia

Podobnie było z najstarszym kościołem na Islandii – XVII-wiecznym Grafarkirkja. Jak widać, jest on ufortyfikowany niewysokim, ale ciasno obejmującym go murkiem. Z poziomu gruntu albo fotografujemy z bardzo bliska, akceptując przerysowanie perspektywy, albo zza murka. Kilka metrów do góry dużo tu zmienia.

Rzeka warkoczowa koło wodospadu Valagil, Islandia

Na Islandii szczególnie przydaje się funkcja obrotu kamery drona do kadrów pionowych. Pozwala to złapać teren prawie pod dronem (i wizualnie go wyeksponować), a jednocześnie zakończyć kompozycję odległym horyzontem. Kadry pionowe pozwalają uzyskać szersze ujęcie zwłaszcza przy zdjęciach rzek warkoczowych, jeśli tylko nie robimy ich pionowo w dół. Powyżej okolica wodospadu Valagil na Fiordach Zachodnich.

Klif Londrangar z drona, Islandia, fotowyprawa

O kadry pionowe aż się proszą także ujęcia wzdłuż klifu. Przy kadrze poziomym po prawej stronie byłoby sporo pustego miejsca, a pionowe ujęcie pozwala wypełnić kompozycję skałami i rozbijającymi się o nie falami.

Góra Kirkjufell z chmurką, Islandia, z drona

A słynna góra Kirkjufell jest fajna i pionowo, i poziomo. Tym razem ten pierwszy wariant wraz z chmurką. Ujęcie ze wschodu słońca, bo zachód mieliśmy wietrzny i deszczowy.

Zielony smok, Islandia, z drona

Ten odcinek relacji z fotowyprawy na Islandię zamyka zielony islandzki smok. Widzicie smoka? 🙂

Więcej zdjęć z wysokiego poziomu na stronie „Świat z drona”.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *