Co by o pandemii nie powiedzieć – planowanie wyjazdów nie jest nudne! Normalnie – czyli ledwie dwa lata temu – planowaliśmy i załatwialiśmy wszystko na rok naprzód. Teraz, oczywiście, też można sobie planować. A później te plany zmieniać. I zmieniać. I jeszcze raz zmieniać. To trochę jak układanie jednego puzzla, żeby za każdym razem wyszedł inny obrazek, ale wszystko nadal idealnie pasowało.

Fale na Wyspach Kanaryjskich

Jest plan? To obracamy go do góry nogami

Fotowyprawa na Wyspy Kanaryjskie jest o tyle skomplikowana, że oprócz wschodów, zachodów, przejazdów i posiłków trzeba jeszcze dopilnować promów, którymi będziemy pływać między wyspami. Gdy pierwotnie planowaliśmy – czyli ledwo w grudniu 2020 – połączeń lotniczych z Fuerteventurą było sporo, nawet więcej niż z Teneryfą. Więc żeby nie pływać promami w te i we wte ustaliliśmy program, który zakłada przylot na Teneryfę, a powrót z Fuerteventury. I był to dobry pomysł – do dzisiejszego dnia, gdy WizzAir skasował nam połączenie z Fuerty. Na 2 tygodnie przed wylotem. W ogóle skasował loty na tę wyspę do co najmniej maja.

No to układamy puzzle jeszcze raz, tylko inaczej. Zamiast Teneryfa – Gran Canaria – Fuerteventura, będzie Teneryfa – Fuerteventura – Gran Canaria. A z Gran Canaria to już tylko jeden rejs promem na Teneryfę, skąd wracamy, bo stamtąd loty nadal są. Zmieniamy też terminy w dwóch hotelach i kolejność plenerów. Normalnie z tym wszystkim byłby problem – tyle zmian z tak krótkim wyprzedzeniem. Ale nie jest normalnie i hotele też praktykują ćwiczenia z elastyczności.

Jak w końcu będzie normalnie i raz zaplanowana fotowyprawa zostanie zrealizowana bez przenosin, przeróbek, załatwiania tego samego po kilka razy – to chyba będziemy się nudzili. 🙂

Krajobraz nadmorski, Wyspy Kanaryjskie

PS. Grupa ma już kupione bilety, ale miejsca w samolotach jeszcze są, a my mamy jedno wolne miejsce dla uczestnika płci męskiej. Jak ktoś ma ochotę na 10 dni intensywnego fotografowania pięknych i zróżnicowanych krajobrazów, to zapraszamy na Kanary!

PPS. A na Fotezji będą się od czasu do czasu ukazywać felietony samego Davida duChemina! Zaczynamy od felietonu o szukaniu różnic, miłej lektury!

 
Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr