Zdjęcie za kolację

Manarola, zmierzch, Cinque Terre

Ostatni dzień eksploracji Cinque Terre powinien się kończyć powrotem około godziny 19 na kolację do hotelu. Ponieważ jednak nic na fotowyprawach nie jest obowiązkowe, kolacji nie wyłączając, dla części uczestników koniec dnia miał inny przebieg. W wyniku oddolnej inicjatywy największych fotomaniaków niewielka, ale zwarta grupa nie stawiła się na odjazd na kolację, lecz udała się na wieczorną sesję przy jednym z miasteczek. Wcześniej jeszcze nastąpiła sesja z pizzą, bo sztuka sztuką, ale jeść coś trzeba. Nieco przed zachodem słońca spotkaliśmy się przy Manaroli na Via dell’amore (droga widokowa biegnąca między miastami Cinque Terre – generalnie nadal w remoncie po katastrofie z 2011 roku). Efekty sesji o błękitnej godzinie widać powyżej. Zdjęć mamy nieco więcej, bo przed tym miasteczkiem jest pewien wybór miejsc do ustawienia statywu, różniących się wysokością i dystansem.

Przy Manaroli sytuacja jest nieco łatwiejsza niż przy prezentowanym wczoraj zdjęciu z Vernazzy, gdzie są praktycznie tylko dwa dobre punkty widokowe – zachodni pokazywaliśmy we wczorajszym wpisie, a poniżej zdjęcie ze wschodniej miejscówki, która jest równie dobra na sesję o zachodzie słońca.

Vernazza, Cinque Terre

Balkonik z Werony
Problemy z bilokacją

5 komentarzy

  1. ZBIGNIEW

    Obgryzam paznokcie z zazdrości !

  2. Sewo

    No, ale ten komin dotykający linii brzegowej mnie drażni, straszny błąd kompozycyjny, nie szło jakoś kucnąć?
    PS. Paznokcie już zjedzone, dlatego się czepiam 🙂

    • Piotr

      Włodku, ten “komin” to wieża obronna, a żeby ją odsunąć od brzegu odległego półwyspu musiałbym, szacuję, podskoczyć kilkanaście metrów. No i żeby nadal mieć kaktusa na pierwszym planie, to przy podskoku musiałbym wyrwać solidny kawał gleby…

  3. Ładne miejsca, ale też mam kompozycyjne wątpliwości:
    ten kaktus (i pierwszy plan) to jakiś wyjątkowy, cenny jest? 😉
    Czasami mniej znaczy więcej…

    • Piotr

      Po to jest pierwszy plan, żeby wprowadzał w kadr i dodawał mu przestrzenności. Kaktus jest tak samo wyjątkowy jak kamienie, fale czy kwiatki na innych zdjęciach pejzażowych z pierwszym planem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *