Szkocja: koniec świata

Camas Malag, Szkocja, fotowyprawa na Skye

Wyspa Skye uraczyła nas dzisiaj pokazem swoich możliwości pogodowych. Był deszcz, był wiatr, były chmury i piękne, ale krótkotrwałe przebłyski słońca. Nie jest prawdą, jakoby fotograf krajobrazu nie musiał się spieszyć – w Szkocji musi być szybki, bo mu się pogoda zmieni i kadry uciekną.

Wybrzeże wyspy Skye, Szkocja

Poranek nad Camas Malag

Dzień zaczęliśmy jak zwykle w nocy – przejazdem na plener, na którym czekaliśmy na wschód słońca. Dzisiaj padło na wybrzeże Camas Malag. A ponieważ wczoraj wieczorem na plaży Elgol mieliśmy przypływ, to o poranku był odpływ. Odpływ o tyle komplikuje sytuację, że jest dalej do wody. Ale nie po prostu dalej – dalej o kilkudziesięciometrowy pas z mokrych kamieni pokrytych wodorostami. Złamań nie odnotowano, a siniakami nikt się nie chciał chwalić. Cały plener odbył się w lekkiej mżawce, a jedynym uczestnikiem pleneru, który się nie stawił, było słońce.

Po śniadaniu zajrzeliśmy jeszcze do ruin kaplicy, obok której znajduje się niewielki cmentarz poległych podczas I wojny światowej mieszkańców tej okolicy.

Latarnia morska na Nest Point, Szkocja, wyspa Skye

Dużo świeżego powietrza przy Nest Point

Popołudnie spędziliśmy przy słynnym cyplu Nest Point. Tutaj mieliśmy kalejdoskop pogodowy – było wszystko oprócz śniegu i mgły, a wiatr był cały czas. Najbardziej zastanawiające były owce – jak one to robią, że ich te huraganowe porywy nie unoszą w siną dal?

Wiatr był odpowiedzialny za takie lokalne ciekawostki jak woda płynąca pod górę. Strumień kończący się niewielkim wodospadem był zawracany przez silny wiatr z naprzeciwka. Fotografowanie wieczorem w tych warunkach jest nieco utrudnione, zwłaszcza gdy światło słabnie. Należałoby wówczas użyć statywu, ale nawet wkopanie go w ziemię nie gwarantuje nieporuszonych zdjęć. Pozostaje wyczekiwanie momentów względnej ciszy (lub przynajmniej mniej gwałtownych porywów) i wtedy wciskanie spustu migawki. A później sprawdzanie na powiększeniu ostrości, zgrzytanie zębami, kasowanie rozmazańca i powtórka całej procedury.

U góry Camas Malag o poranku, fotografowane ze statywu ustawionego w wodzie (kalosze się przydają). Poniżej wybrzeże przy Nest Point i słynna latarnia morska.

 

Szkocja: Starzec i Wróżki
Szkocja: do czterech razy Elgol

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *