Tunel Miłości, Ukraina

Czarnobyl: w drodze do Strefy

Fotowyprawa do Czarnobyla rozpoczęta, na razie mamy za sobą najtrudniejszy etap: przekroczenie granicy. Granica jest poważna – nie jakieś tam Schengen, tylko kontrole i kolejki.

Jesteśmy już na Ukrainie – w kraju taniego jedzenia, paskudnych dróg i nieodpartego wrażenia podróży w czasie do lat 70. XX wieku.

Tunel Miłości, Ukraina

Tunelem Miłości do Radziwiłłów

Choć odległość od granicy Polski do Czarnobyla (zaraz przy Kijowie) nie wydaje się duża, to należy ją mierzyć nie w kilometrach, tylko w liczbie wybojów i dziur. Żeby nie robić transportowego maratonu, mamy ją przedzieloną noclegiem. A żeby nie był to zmarnowany fotograficznie nocleg, to zaplanowaliśmy go blisko Tunelu Miłości. Ten tunel to jedno z najmodniejszych, także fotograficznie, miejsc na Ukrainie w ostatnich latach. Jeszcze dekadę temu ta atrakcja była totalnie nieznana, aż do momentu gdy wypromował ją na YouTube pewien… Japończyk. Dopiero wówczas zaczęli tam ściągać fotografowie z całego świata i… nowożeńcy z Ukrainy. Obecnie jest to bardzo modne miejsce na sesje ślubne. Bladym świtem w prawosławną Niedzielę Wielkanocną mieliśmy jednak to miejsce tylko dla siebie.

Co to jest ów Tunel Miłości? To kilkukilometrowy tor kolejowy prowadzący do fabryki, który jest tak zarośnięty, że drzewa tworzą nad nim gęste zielone sklepienie. A ponieważ większość trasy to długie odcinki proste, to łatwo uzyskać wrażenie ciągnącego się w nieskończoność tunelu z liści. Wstawić tam młodą parę i fotografowi sesja ślubna robi się sama.

Pałac Radziwiłłów w Ołyce, Ukraina

Psychiatryk u Radziwiłłów

Podjechaliśmy jeszcze na krótką sesję do pałacu Radziwiłłów w Ołyce. Kompleks jest w kiepskim stanie, choć w przylegającym do niego kościele od pewnego czasu trwa remont, więc jest nadzieja, że nie rozpadnie się całkiem. Część pałacu jest wykorzystana… na szpital psychiatryczny. Kompleks jest jednak ogromny i wyraźnie po nim widać, że konserwator zabytków by mu się przydał.

Jutro już wjeżdżamy do Strefy. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, to jeszcze przed południem zaczniemy eksplorację Zony.

Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr