Bolonia na rozgrzewkę

Katedra Świętego Piotra w Bolonii

Dzisiejszy wschód słońca obejrzeliśmy nad jeziorem Woerthersee, podziwiając krwiste niebo nad szczytami Alp. Później próbowaliśmy z aparatami w rękach zmierzyć się z bogactwem architektury Bolonii, by zakończyć dzień solidną próbką toskańskiej kuchni. Próbka miała na tyle duży ciężar gatunkowy, że po kolacji uczestnicy wytrzymali jeszcze mój wykład na temat technik korzystania ze statywów, budowania kompozycji pejzażowych, a nawet podjęli dyskusję na temat trudnych przypadków stosowania filtra polaryzacyjnego. Jutro ciąg dalszy nastąpi o 5.30, bardzo liczymy na duchowe wsparcie od rana. 🙂

Powyżej – toskańskie słońce zagląda do Katedry Świętego Piotra w Bolonii, a my wraz z nim.

Pierwszy połamany
Dwa darmowe e-booki od Davida duChemina

10 komentarzy

  1. ania

    Ech…dzięki za relacje.

  2. Arkadiusz

    Zgadzam się z przedmówcą 🙂

  3. Andrzej2

    Proszę o jak najwięcej takich relacji „na żywo”. I nie zwracać uwagi na tych zazdrośników 😉

  4. niko

    Tak, toskańska kuchnia, okraszona toskańskim winem, nic dziwnego, że dostaliście eksplozję sił:)
    Czekam na kolejne relacje i na zdjęcia…

  5. jak to można pracować czytając takie wpisy ,gdzie SPRAWIEDLIWOŚĆ?

  6. zosia

    czuję jak mnie coś ściska w dołku,
    pochodzi do gardła….poproszę zwolnienie

  7. Wiolin

    duchem jestem z Wami – pozdrowienia!

  8. strzelec

    Ja tam w ogóle nie rozumiem tych zazdrośników… ;-p Poważnie! Co wspólnego ma publikowanie fajnych zdjątek i ciekawych toskańskich relacji z … sadyzmem? 😉 Bardzo fajnie, że koledzy w Toskanii są i mają dobrze! 🙂 I więcej takich relacji będzie!
    PS. Już wyjaśniam dlaczego mam takie etyczne uczucia: po postu też jadę do Toskanii, rodzinnie ale zdjątka będą!!! 🙂 Gdyby nie to to też bym dołączył do chóru zazdrośników 😉 A Darek jak zwykle podpuszcza! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *