Nasza fotowyprawa do Toskanii upływała w stałym rytmie plenerów porannych, plenerów wieczornych i czegoś pośrodku. Pośrodku mieściło się oczywiście śniadanie...
Poranek przywitaliśmy na przedpolach Pienzy – wzgórza, domki, cyprysy itd. Wbrew opiniom krążącym w okolicy Starachowic, nie ma co tam...
Nie samymi cyprysowymi krajobrazami żyje fotowyprawa do Toskanii. I żyje nie tylko pizzą, kawą, pastą i włoskimi lodami, choć faktycznie...


