Skrytka w chmurze

Marabut w Etiopii

Internetowa chmura bywa przydatna dla fotografa, choć kiedyś zgłaszałem zastrzeżenia do pewnych jej zastosowań. Tamte zastrzeżenia zresztą nadal podtrzymuję, ale nie przeszkadza to w korzystaniu z technologii chmurowych do innych celów – np. do udostępniania znajomym zdjęć – w dużych ilościach, wysokich rozdzielczościach, a więc i pokaźnych objętościowo. Można to zrobić na parę sposobów – większość z nich jest niewygodna, niepraktyczna lub niedyskretna. Za to wygodny, dyskretny i praktyczny jest Dropbox, a do tego całkiem darmowy. Jak z niego korzystać, np. do wzajemnego przesyłania sobie zdjęć z warsztatów i fotowypraw – piszę w nowym artykule w sekcji „Nasz sprzęt i oprogramowanie”.

Etiopski marabut też korzystałby z Dropboxa, gdyby mógł. 😉

 

Bezkorpusowiec – odważnie, ale czy z sensem?
Pierwsze promienie słońca, ostatni blask lampy

2 komentarze

  1. szalas

    przyda się – dzięki 🙂

    • Piotr

      Z pewnością się przyda. 🙂 To niejako na wniosek i z potrzeby uczestników warsztatów i fotowypraw, którzy potrzebowali prostej metody dzielenia się zdjęciami, niekoniecznie takimi do wrzucania na portale.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *