Zorats Karer, Armenia, fotowyprawa, armeński Stonehenge

Antypremierowa premiera

Nikon D6 – jak zaprosić, żeby wyprosić

Dziwna premiera Nikona D6 niewiele mówi o samym aparacie, a całkiem sporo o nastrojach w koncernie Nikon. Kilka dni temu Nikon zapowiedział profesjonalną lustrzankę D6. Co z tej zapowiedzi się dowiedzieliśmy? Rozdzielczość: nieznana. Szybkostrzelność: nieznana. Sprawność autofokusa: nieznana. Nowe funkcje: brak informacji. Dostępność w sklepach: nieznana. Cena: nieznana. To co właściwie się dowiedzieliśmy? Tylko tyle, że Nikon pracuje nad tym aparatem i że będzie to „najbardziej zaawansowana lustrzanka”. No i jeszcze pokazano zdjęcie frontu aparatu – będzie wyglądał dokładnie tak samo, jak D5 (a wcześniej D4 i D3). To po co taka premiera?

Zorats Karer, Armenia, fotowyprawa, armeński Stonehenge

Strategia FUD

Mogłoby się wydawać, że premierę aparatu robi się wtedy, gdy aparat jedzie już do sklepów i trzeba poinformować zainteresowanych, że mogą zacząć się ustawiać w kolejce. Wyraźnie to nie jest ten przypadek, skoro nie tylko D6 w sklepach nie ma, ale nie wiadomo nawet kiedy będzie. To po co to zamieszanie? No właśnie – dla zamieszania.

To zagranie z arsenału FUD (ang. Fear, Uncertainty, Doubt – strach, niepewność, wątpliwość) – marketingowej strategii, mającej skłonić konsumenta do rezygnacji z zakupów u konkurencji. Skoro nie mamy nic ciekawego do zaoferowania, to zacznijmy obiecywać, że już za chwileczkę (nie wiadomo jak długą) będziemy mieli taki świetny aparat (ale bez żadnych konkretów), że jak ktoś kupi coś z logiem Canona czy Sony, to będzie żałował… To premiera, która ma rozbroić premiery konkurencji i nie tyle zaprosić do sklepu, co z niego wyprosić, bo później mają rzucić coś lepszego.

Góry w deszczu, Armenia

Kto tu się boi?

Celem FUD jest zasiać u kupującego wątpliwość, czy podejmuje dobrą decyzję. Wzmocnić wątpliwości co do dokonanego wyboru. Wywołać strach, który będzie podpowiadał: „poczekajmy z zakupem, może będzie coś lepszego”. Tylko kto naprawdę tu się boi? Może Nikonowi uda się przekonać jakąś grupę fotografów, że „lepiej poczekać na tego D6”. FUD najwięcej jednak mówi o tym, kto FUD stosuje. Nikon boi się, że coś z oferty Canona lub Sony, a może Fuji będzie tak dobre, że nawet wieloletni użytkownicy machną ręką na przywiązanie do marki i pójdą do sklepu po nowy aparat. Tylko taki jest sens robienia premier typu „coś będzie, ale nie wiadomo co, kiedy, za ile i czy na pewno”.

Nie daj się zFUDować

Nie daj się nabrać na mętne obietnice, nie daj się zastraszyć ani wpędzić w rozterki decyzyjne. Wybieraj z tego, co jest dostępne, a nie z niejasnych obietnic, plotek, kontrolowanych przecieków. Czy chodzi o aparat fotograficzny, czy o cokolwiek innego.

Oba zdjęcia z Armenii, na górnym Zorats Karer czyli “armeński Stonehenge”.

  1. Tak było z Z6/Z7 najpierw info, że robią aparat wypuścili zdjęcie, że nic nie widać, bo całe w cieniu. Robią to pewnie po to żeby zmusić ludzi którzy mają nikony, żeby nie sprzedawali systemu tylko zaczekali na nowego nikona bo będzie lepszy niż Canon czy Sony. Może być też tak że pokazują że nadal są biznesie DSLR dla pro fotografów. A FUD to bardziej jak ktoś opisuje w złym świetle konkurencje tak było np. jak Microsoft mówił, że Linux i Open Source to rak (teraz są pro Linux).

    1. Co innego stopniować napięcie przed premierą, po której w rozsądnym czasie można aparat kupić, a co innego robić rozpaczliwe zagrania: “nie skreślajcie nas, my coś tam jeszcze robimy, choć na razie sami nie wiemy co”.

      Twardy FUD to faktycznie obrabianie pleców konkurencji, a tutaj to taki FUD na miękko, ale cel ten sam – zniechęcić konsumentów do zakupów u konkurencji, gdy jednocześnie samemu nie ma się jeszcze nic do zaoferowania.

  2. Temat iście bulwersujący, może dlatego daliście to zdjęcie na początku, takie uspakajające, powiedziałbym nawet tonizujące. Ale Nikoniarze mogą przynajmniej pomarzyć, ja kupując Pentaxa KP zetknąłem się z plotką, że to ostatni model a firma zwija interes i żadnego K-3 III już nie będzie.
    Chyba miałeś Piotrze rację, mam skłonności do nekrofilii, fotograficznej, na razie 🙂

    1. Nie da się ukryć, że masz konsekwentną tendencję do mało przyszłościowych zakupów. Nie miałbyś ochoty na współpracę giełdową? Ty kupujesz akcje, ja obstawiam spadki. 😉

  3. “Czy chodzi o aparat fotograficzny, czy o cokolwiek innego.” – np. pewien polityczny film, nie widziałem, ale recenzje ma raczej niezbyt zachęcające.

    1. Niezależnie od tego, czy ten film warto obejrzeć, czy nie, to FUD w tym przypadku powinien brzmieć: “nie idź na ten film, bo będzie lepszy na ten sam temat, jak tylko nakręcimy i już nawet byliśmy w sklepie oglądać kamery”. 😉

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 
Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr