Konie w blasku wstającego dnia – nikt chyba nie zaprzeczy że to piękny temat do zdjęć. Te wspaniałe zwierzęta fotografujemy gdy tylko nadarzy się okazja: w Prowansji, na Islandii, w polskich stadninach. Nie zawsze konie są dynamiczne: w stanie naturalnym one wcale nie zrywają się do biegu zbyt chętnie (za wyjątkiem źrebaków), a zostawione same sobie, robią to, co koń zwykle robi: wsadzają pysk w trawę i żrą.

To jak właściwie robi się ujęcia koni w biegu? Potrzebny jest ktoś, kto je do biegu zachęci. Słynne białe konie z Camargue są specjalnie dla fotografów przeganiane po płyciznach. Islandzkich koników nikt nie gania: zwykle same chętnie przychodzą się zaprzyjaźnić z nowymi ludźmi, co wprawdzie nie daje możliwości sfotografowania konia w biegu, ale nastrojowe zbliżenia można robić. A w stadninie w Michałowie zjawiamy się wtedy, gdy tamtejsze araby są rano wypuszczane ze stajni na pastwisko – zachęcone nowym dniem, raźno pędzą aleją.

Araby z Michałowa, Czarowne Świętokrzyskie

Długi czy krótki czas?

Gdy już mamy przed obiektywem szybkie konie, trzeba jeszcze zdecydować, jakich zdjęć oczekujemy. Najbardziej oczywiste jest dążenie do zdjęć ostrych, zamrażających ruch. Trzeba do takich ustawić bardzo krótki czas – w okolicy 1/500s albo nawet krótszy, w zależności od szybkości ruchu, jego kierunku i odległości od aparatu. Nie korzystamy z trybu priorytetu czasu, bo jest za mało elastyczny. Praktyczniejszy jest tryb priorytetu przysłony albo manualny: po prostu tak otwieramy przysłonę i podnosimy ISO, aby światłomierz pokazał nam w końcu odpowiednio krótki czas. Tu można przeczytać więcej o tym, jak robić dynamiczne ujęcia.

Ale można też inaczej: można ustawić dłuższy czas (wciąż w trybie A albo M) i panoramować. Albo wręcz zdecydować się na romantyczne, tajemnicze maziaje w kształcie końskim. Nie będzie na nich wprawdzie widać, jaki jest koń (co ponoć każdy i tak widzi), ale może uda się ująć ulotną kwintesencję końskości?

Koń w ruchu, warsztaty fotografii

Chętnych na poszukiwanie idealnych końskich ujęć (i nie tylko, bo krajobrazowych również!) zapraszamy na kolejne, majowe warsztaty Czarowne Świętokrzyskie!

Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr