Fale na Wyspach Kanaryjskich

Fale to nie przelewki

Zimą morza są niespokojne. W każdym razie, bardziej niespokojne niż latem… i warto to wykorzystać. Nawet Bałtyk potrafi przyszumieć lepiej niż w cieplejszych porach roku (jeśli tylko nie zamarznie), a jakieś poważniejsze akweny to już w ogóle ho-ho. Do tego słońce więcej czasu spędza nisko nad horyzontem, więc łatwiej o efektowne kadry pod światło. Takie jak na przykład w tym wpisie.

Fale na Wyspach Kanaryjskich

Jak fotografować błyszczące fale?

Jeśli my widzimy blask na falach, aparat też go zobaczy. Najpierw więc trzeba po prostu oczami wypatrzeć miejsce, z którego zobaczymy połysk na wodzie, a potem ustawić tam aparat. Jeśli celujemy w trochę dłuższe czasy naświetlania, to powinien to być aparat na statywie. A gdzie szukać takiego miejsca? Blisko i nisko. I wcale nie naprzeciwko słońca.

Kierując obiektyw na wodę wprost pod słońce, otrzymamy fotografię z intensywnym błyskiem – i niewiele poza tym błyskiem będzie widać. Nawet jeśli samo słońce się w kadrze nie znajdzie, bo będzie wyżej, blask będzie zbyt intensywny i słabo rzeźbiący. Można oczywiście robić zdjęcia pokazujące tylko sam blask, zakazu nie ma, ale jeśli zechcemy pokazać oprócz tego jeszcze np. kształt fal czy nieco otoczenia, nie patrzmy pod słońce. Kierujmy aparat trochę w bok, mniej więcej 45 stopni od słońca – wtedy będą na zdjęciu i odblaski, i kształt fal, i rozbryzgujące się krople, i być może nawet jakiś przytłumiony krajobraz za nimi. Tak, to widać nawet zanim się podniesie aparat do oka – tylko trzeba się wyczulić na takie obrazy.

Zachód na wybrzeżu, Wyspy Kanaryjskie

Czego blisko, dlaczego nisko?

Blisko wody, po prostu. Absolutnie nie namawiam na podchodzenie do dużych fal – fale bywają naprawdę niebezpieczne – ale na zdjęciu potrzebujemy wrażenia bliskości. Wypełnienia kadru falami i blaskiem. Jeśli stoimy dalej od wody, będzie potrzebny dłuższy obiektyw, który pozwoli ująć same najbardziej efektowne fragmenty. Blask nie rozlewa się równo po całym morzu, zależy od kąta padania światła i kąta patrzenia, więc tak naprawdę wcale nie jest bardzo szeroki. Ogniskową musimy okroić kadr, by nie zawierał nieefektownych boków (fala na górze to 160mm na APS-C, następna to 70mm). Z tego samego powodu też warto być nisko: im niżej zejdziemy, tym dłuższa będzie smuga odbitego światła i tym łatwiej złapać podświetlone grzbiety fal. Ale oczywiście trzeba przy tym uważać: aparat powinien cały czas być w takiej odległości od wody, żeby go z całą pewnością nie zalała, nawet jeśli fala będzie wyższa niż się spodziewaliśmy. No i jeszcze istotne jest niskie słońce: im niższe, tym bardziej miękki i szeroki blask. W południe, nawet zimowe, takich zdjęć się zrobić nie da.

Skaliste, piaszczyste i z niespodzianką

Na wybrzeżach skalistych możemy zwykle liczyć na efektownie rozbijające się fale, a na płaskich, piaszczystych, na zupełnie inny spektakl: fale wchodzące miękko na piasek i równie miękko się cofające. Przy sprzyjających okolicznościach świetlnych, na takim piasku pokrytym cieniutką warstwą wody możemy mieć piękne odbicia… pod warunkiem oczywiście, że zejdziemy naprawdę nisko i blisko.

Plaża idealna, Wyspy Kanaryjskie

Przy wszystkich tych zabawach z falami zalecamy daleko idącą ostrożność. Fale to nie przelewki, nawet jeśli przelewają się pięknie przez skały. Fale bywają nieobliczalne. Widzicie to spokojne zdjęcie niżej? Cukierkowy krajobraz z latarnią morską, we wgłębieniach skał trochę wody pozostałej po odpływie, a morze jest gdzieś tam, ładnych parę metrów niżej. Kto by pomyślał, że po paru minutach zabawy z kałużami fala znalazła się… na nas? Na szczęście te parę metrów od lustra wody zrobiło swoje: to były tylko resztki fali, niegroźne, niemniej wiaderko wody na głowy poszło.

Daleko w morze, Wyspy Kanaryjskie

Osoby chętne na fotografowanie naprawdę efektownych (i niezbyt zimnych) fal w sytuacji, gdy Bałtyk jest zamarznięty, zapraszamy na Wyspy Kanaryjskie: jedziemy tam już 18 marca i mamy jeszcze parę wolnych miejsc! Nigdzie fale się nie przelewają tak pięknie jak na Kanarach.

Falujący wieczór na Wyspach Kanaryjskich

 
Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr