IMG_4752-4753_pasek

Zapraszamy na warsztaty fotograficzne do jednego z najbardziej niezwykłych i urokliwych miejsc w Polsce. Skalne formacje Gór Stołowych są jednocześnie bardzo malownicze i trudne do sfotografowania. Przez trzy dni maja będziemy pomagać, doradzać i pokazywać potencjał wizualny kamiennych krajobrazów.

 

Wąskie, a niekiedy bardzo wąskie przejścia między skałami prowadzą między niezwykle wyrzeźbionymi kamiennymi formacjami, wśród których, jeśli się dobrze przyjrzeć, można zobaczyć Słonia, Kwokę i Małpę. Co jeszcze można zobaczyć? To już zależy od wyobraźni i umiejętności przekazania, a to właśnie będziemy ćwiczyć w trakcie majowego spotkania w Górach Stołowych.

Naszym celem będą dwie formacje skalne, różniące się charakterem i rodzajem wyzwań, jakie stawiają zarówno przed turystą, jak i fotografem. Pierwsza z formacji to Szczeliniec, a druga – Błędne Skały.

Skalne labirynty

 

Szczeliniec

Droga do Szczelińca rozpoczyna się tuż przy hotelu. Dotarcie tam to wspinaczka – nie ekstremalna, ale dość uciążliwa: pół godziny dobrym tempem, cały czas ostro pod górę. Później sama trasa też obfituje w „lotne premie górskie” – podejść i zejść jest sporo, aczkolwiek są krótkie, a trasy wiodą po kamiennych schodach, gdzie od czasu do czasu dodatkową pomocą i asekuracją jest poręcz albo pełniący funkcję poręczy stalowy łańcuch. Ścieżki są jednak szerokie i miejsca – przynajmniej do poruszania się – jest sporo.

Prawdziwym fotograficznym wyzwaniem będą jednak głębokie rozpadliny, które stanowią znaczną część Szczelińca, a gdzie na dole światła jest mało, za to u góry – sporo. Fotografowanie skalnych wąwozów w taki sposób, aby pokazać ich majestat i przestrzenność, a jednocześnie zmieścić ekspozycję w granicach możliwości dzisiejszych matryc, to poważne wyzwanie i temat do ćwiczeń.

Skalne Labirynty

 

Błędne Skały

Inne atrakcje czekają nas w Błędnych Skałach. Dotarcie na miejsce jest dość łatwe: droga jest dość długa, ale wznosi się łagodnie. Różnice wysokości na terenie skalnego labiryntu również są niewielkie. Problem leży tym razem nie w wysokości, a w szerokości – ścieżek, przejść i przesmyków. W niektórych miejscach jest tak ciasno, że trzeba kucnąć, a czasem nawet to nie wystarczy… Niekiedy trzeba przeciskać się bokiem, praktycznie kładąc się na nieco w tym miejscu ukośnej skale. Przewodnicy wycieczek chętnie opowiadają anegdotę, jak to do pewnego zakleszczonego turysty trzeba było wzywać helikopter, ale nawet sprzęt latający nie dał rady pomóc…

W tych wąskich, kamiennych labiryntach kryje się cały urok Błędnych Skał. Skalne filary, łuki, niezwykłe kształty głazów dają okazję do fotografii, których nie zrobimy nigdzie indziej.

Błędne Skały

 

Techniki specjalne

Praktycznie zawsze trzeba będzie się liczyć z tym, że rozpiętość tonalna sceny będzie większa niż możliwości matryc aparatów. Ocena rozpiętości tonalnej sceny, pomiar jasności najjaśniejszych i najciemniejszych obszarów oraz przeliczanie liczby ujęć potrzebnych do złożenia w HDR-a to zagadnienia, które będziemy intensywnie ćwiczyć.

Fotografowanie pejzaży w miejscach tak ciasnych wymaga starannego kadrowania i sporo pracy przy wyszukaniu dobrej (i możliwej!) pozycji do ustawienia statywu. Często jednak nawet użycie ultraszerokiego obiektywu nie wystarcza do objęcia wszystkiego, co chcemy umieścić w kadrze. Użyteczna jest technika łączenia zdjęć w panoramę, ale… przy tak ciasnych lokacjach i scenach o wysokiej rozpiętości tonalnej rodzi to dodatkowe problemy, wśród których pojawia się i paralaksa.

Skalne Labirynty

 

Gdzie jest książę Kaspian?

Dla urody stołowogórskich pejzaży przyjeżdżali tu filmowcy Disney’a, gdy kręcili „Księcia Kaspiana” – drugą część „Opowieści z Narni”. A mieli nie tylko spore możliwości w wyborze scenerii, ale też niezły punkt odniesienia, bo część ujęć z tego filmu została zrealizowana w Nowej Zelandii. Jeśli ekipom filmowym chce się jeździć w Góry Stołowe, to z pewnością są to miejsca warte podróży. Wybierzecie się?

Skalne Labirynty

 

Termin: 9-11 maja 2014

Warsztaty rozpoczną się w piątek 9 maja ok. godziny 14, a kończą w niedzielę 11 maja ok. godziny 15.

Cena:

Koszt udziału w warsztatach: 690 zł

Koszt udziału w warsztatach dla uczestników naszych wcześniejszych fotowarsztatów lub fotowypraw: 600 zł.

Cena zawiera dwa noclegi, śniadania, obiadokolacje i wejścia wszędzie tam, gdzie będziemy wchodzić, a także wsparcie fotograficzne, nasze towarzystwo, a także odpowiedzi na tyle pytań fotograficznych, ile przez trzy dni zdążycie zadać. 🙂

Cena nie zawiera kosztów dojazdu – dojazd do Karłowa we własnym zakresie.

Skalne Labirynty

 

Odzież niekoniecznie majowa
Trzeba się ubrać wygodnie, aby odzież nie przeszkadzała nam przeciskać się przez ciasne przejścia, kucać i swobodnie poruszać w niewysokich, ale jednak górach. O zniszczenie ubrania nie trzeba się bać: skały, pomiędzy którymi będziemy się przeciskać, są dobrze wyślizgane. Spotkamy się w maju i choć mamy nadzieję, że będzie już ciepło, to w najniższych partiach skalnych wąwozów Szczelińca z pewnością ciepło nie będzie, zapewne zobaczymy tam jeszcze śnieg – warto zabrać gruby sweter lub ciepły polar i nosić go ze sobą nawet wówczas, jeśli przy hotelu pogoda będzie upalna.

Grunt w Błędnych Skałach może być podmokły. Na trasie będą drewniane pomosty, niemniej i tak warto zabrać dobre górskie buty co najmniej częściowo wodoodporne.

Skalne Labirynty

 

Wymogi sprawnościowe
To są pierwsze nasze warsztaty, gdzie uczestnicy powinni wykazać się pewną sprawnością fizyczną. Nie, my nie będziemy tego kontrolować, nie będzie testów wydolnościowych przy zapisach – to wszystko zweryfikują Błędne Skały. Niektóre z tamtejszych przejść są bardzo ciasne i wymagają przeciskania się bokiem lub poruszania w kucki. Takie „odcinki specjalne” nie są specjalnie długie, ale nie ma możliwości ich obejścia.

Skalne Labirynty

 

W czym nosić sprzęt
Kwestia zawsze ważna, wpływająca na wygodę fotografowania i podróżowania, ale tym razem jej znaczenie jest szczególne. Będziemy przechodzić przez ciasne skalne przejścia, przeciskać się między skałami, niekiedy niezbędne okaże się przejście paru metrów w kucki lub bokiem. W takich warunkach lepiej jest nie mieć więcej w pasie niż się ma naprawdę. Wprawdzie jestem fanem systemu Street&Field firmy Lowepro, czyli różnego rodzaju etui, futerałów i toreb wieszanych na pasie, to tym razem zdecydowanie to odradzam, podobnie jak noszenie przy pasku telefonów w futerale czy jakichś scyzoryków. Kieszenie spodni czy kurtek także nie powinny zawierać nic więcej niż chusteczki. Nie należy zwiększać obwodu ciała o żadne przedmioty, które mogłyby zahaczać przy przeciskaniu się.

Optymalne będzie spakowanie całego ekwipunku fotograficznego w plecak lub torbę. Należy być przygotowanym na to, że w niektórych miejscach Błędnych Skał trzeba będzie zdjąć z szyi i schować do plecaka lub torby aparat i wszystkie akcesoria, a następnie przenieść sprzęt przez wąskie przesmyki – z torbą lub plecakiem w jednej ręce, a statywem w drugiej.

 

 

Tutaj można przeczytać i obejrzeć relację z poprzedniej edycji warsztatów Skalne Labirynty,

a tutaj obejrzeć portfolio naszych zdjęć z tego rejonu.

Najczęściej zadawane pytania dotyczące fotowarsztatów i odpowiedzi na nie można przeczytać tutaj:

https://www.ewaipiotr.pl/warsztaty/warsztaty-faq/

Z regulaminem warsztatów można zapoznać się tutaj: https://www.ewaipiotr.pl/warsztaty/warsztaty-regulamin/

Poniżej dwie wirtualne wycieczki, wykonane na Szczelińcu i w Błędnych Skałach jesienią i zimą:

Skalne_jesienne

Skalne_zimowe

Będziemy mieszkać w najlepszym miejscu do wypadu w oba skalne labirynty – w Karłowie, w Ośrodku Wypoczynkowym „Pod Szczelińcem” – o kilka kroków od podejścia do Szczelińca. Pełen adres naszego hotelu tu:
Ośrodek Wypoczynkowy “Pod Szczelińcem”
57-350 Karłów 5, koło Kudowy-Zdroju
Wyżywienie w postaci śniadań i obiadokolacji będzie na nas czekało w hotelu „Pod Szczelińcem”.
Potrzebny będzie oczywiście aparat i – równie oczywiście – statyw. Wiele zdjęć będziemy robić w miejscach bardzo ciasnych, przydadzą się więc obiektywy szerokokątne, będzie też gdzie poszaleć z rybim okiem. Na punktach widokowych na szczycie Szczelińca będzie natomiast okazja do fotografowania odległych panoram – wówczas potrzebne będą raczej teleobiektywy.
Ponieważ nastawiamy się na fotografowanie krajobrazów, a do tego w warunkach, gdy światła będzie mało lub gdy sceny będą bardzo kontrastowe, zdjęcia będą wykonywane głównie z użyciem statywu. Jasność obiektywów nie ma więc znaczenia.
Tradycyjnie natomiast wskazane jest zabrać ze sobą: karty pamięci na 3 dni fotografowania, zapasowy akumulator i ładowarkę, wężyk spustowy lub pilot, filtr(y) polaryzacyjny(e), ewentualnie mogą się przydać filtry szare, natomiast w górskich warunkach nie sprawdzą się filtry połówkowe.
Na wieczorne sesje dyskusyjne można zabrać notebooka, będzie wówczas okazja poćwiczyć obróbkę i popytać o szczególne problemy z edycją fotografii.

Zgłoszenie udziału lub pytanie dotyczące fotowarsztatów:

Zgłoszenia udziału lub pytania związane z fotowarsztatami lub fotowyprawami:

* Rubryki niezbędnie potrzebne





Powered by Fast Secure Contact Form