UWAGA, ZOSTAŁY JUŻ TYLKO OSTATNIE MIEJSCA, RADZIMY SIĘ POSPIESZYĆ!

Warsztaty fotograficzne Wrzosowa Kraina po raz szósty! Na kolejną edycję fotografowania kwitnących wrzosowych łąk, wędrujących wydm śródlądowych, drapieżnych rosiczek i inne atrakcje zapraszamy w sierpniowy weekend.

Rosiczka w słońcu, Wrzosowa Kraina

Wbrew nazwie wrzosy kwitną w sierpniu, a we wrześniu już przekwitają. My wybierzemy się w najlepszym momencie na jedno z największych w Polsce wrzosowisk – obszar o średnicy około 20 kilometrów, pokryty fioletowymi kwiatami, rosnącymi na otwartych przestrzeniach, w malowniczych brzozowych zagajnikach i w lesie.

Dostawa do rosiczki

Miejscowy przewodnik zaprowadzi nas w najbardziej fotogeniczne miejsca, siedlisk mięsożernych rosiczek nie wyłączając, co będzie szczególną atrakcją dla wszystkich miłośników makrofotografii (rodzime dzikie rosiczki to rośliny maleńkie, zdecydowanie mniejsze niż znane z telewizji i prasy odmiany egzotyczne). Nie da się tam wjechać własnym samochodem, ale my zostaniemy komfortowo dowiezieni busem, aby w najlepszej porze dnia fotografować fioletowe, roślinne dywany i białe brzozy pomiędzy nimi.

Rosiczka z Wrzosowej Krainy

Ćwiczenia z makrofotografii i pejzażu

Rosiczki, ale także wrzosy i przeróżne gatunki owadów stanowią doskonały poligon do ćwiczeń z makrofotografii, a także wyjaśnienia wszelkich trudnych i niezrozumiałych kwestii, które pojawiają się przy fotografowaniu bardzo małych obiektów. Warsztaty Wrzosowa Kraina to okazja do zwiększenia swoich umiejętności w zakresie prawdziwej makrofotografii (prawdziwej, to znaczy o skali odwzorowania 1:1 lub większej). W sierpniowy weekend będzie czas na poznanie zagadnień związanych z głębią ostrości w makrofotografii, wadami i zaletami różnych metod uzyskiwania dużych powiększeń, technikami ustawiania ostrości w makrofotografii czy doświetlenia.

To także okazja do pogłębienia swoich umiejętności w zakresie fotografii pejzażowej. Będziemy do dyspozycji, by pomagać i odpowiadać na pytania. Wieczory spędzimy na dyskusjach o fotografii ogólnie, a o wykonanych w tych dniach zdjęciach w szczególności. Będziemy dyskutować o indywidualnym podejściu do fotografii, różnicach w stylu, wizji, pomysłach oraz doborze środków technicznych do koncepcji.

Żadne pytania nie pozostaną bez odpowiedzi – przynajmniej dopóki będą dotyczyły technicznych lub estetycznych aspektów fotografii.

Wrzosowa Kraina, droga wśród wrzosów i brzóz

Dokąd przyjechać

Miejsce akcji to Bory Dolnośląskie na pograniczu województw Dolnośląskiego i Wielkopolskiego, a konkretnie okolice wsi Borówki (najbliższa większa miejscowość: Przemków). Wrzosowiska rozciągają się na terenie przez długie lata niedostępnym, bo stanowiącym niegdyś poligon wojsk radzieckich. Uwaga, najlepszą metodą dostania się na miejsce jest dojazd samochodem. Jeśli ktoś nie ma lub nie może dojechać samochodem, to można się jeszcze zabrać z kimś, kto jedzie – tradycyjnie już będziemy pośredniczyć przy łączeniu dojeżdżających.

Proszę też popatrzeć i skorzystać z mapki zamieszczonej poniżej.

Wrzosy na wydmie o zachodzie słońca, Wrzosowa Kraina, warsztaty fotograficzne

 

Termin warsztatów fotograficznych Wrzosowa Kraina 2018:

Warsztaty odbędą się w weekend 24-26 sierpnia 2018. Warsztaty rozpoczynają się w piątek o godzinie 14, a kończą w niedzielę o godzinie 15.

Koszt udziału w warsztatach fotograficznych Wrzosowa Kraina 2018:

Cena wynosi 930 zł dla uczestników naszych wcześniejszych fotowarsztatów i fotowypraw oraz 1030 zł dla pozostałych osób. Cena obejmuje noclegi i wyżywienie w gospodarstwach agroturystycznych od piątku do niedzieli, opiekę miejscowego przewodnika, transport na teren wrzosowisk, a także wsparcie fotograficzne i nasze towarzystwo. W piątek i niedzielę przewidujemy dwa posiłki, w sobotę – trzy posiłki.

Cena nie zawiera kosztów dojazdu – transport do wsi Borówki we własnym zakresie.

Brzezina. warsztaty fotograficzne Wrzosowa Kraina

Wrzosowa Kraina – czego się spodziewać?

W poprzednich latach zrealizowaliśmy kilka edycji warsztatów fotograficznych Wrzosowa Kraina. Relacje z poprzednich spotkań z hektarami wrzosów, wydmami, drapieżnymi rosiczkami oraz naszą galerię zdjęć z tych spotkań można obejrzeć tutaj:

https://www.ewaipiotr.pl/portfolio-4/polska-wrzosowa-kraina/

Z regulaminem warsztatów można zapoznać się tutaj: https://www.ewaipiotr.pl/warsztaty/warsztaty-regulamin/

Warto przeczytać przed warsztatami

https://www.fotezja.pl/sprzet-fotograficzny/jaki-sprzet-do-makrofotografii/

https://www.fotezja.pl/sprzet-fotograficzny/jak-dziala-soczewka-makro/

 

 

zapraszamy serdecznie

Ewa Prus i Piotr Dębek

Mieszkać będziemy w gospodarstwach agroturystycznych, żywiąc się pysznymi ekologicznymi potrawami przygotowanymi przez miejscowe gospodynie. Można liczyć na miejscowe atrakcje, takie jak np. herbata wrzosowa, że nie wspomnę wspaniałych ciast, które będą wzmagały energię naszych wieczornych dyskusji. 🙂
Naszą bazą, gdzie będziemy się spotykać na obiadokolacje oraz dyskusje o zdjęciach, będzie Gajówka Głuszec, zwana także Wrzosową Chatą. W wolnej chwili warto zajrzeć z obiektywem makro do wielkiego ogrodu ziołowego Pani Bogusi, gospodyni Wrzosowej Chaty. – Gajówka Głuszec we Wrzosowej Krainie .
Zabieramy oczywiście aparat fotograficzny oraz – równie oczywiście – statyw. Przydatne będą obiektywy do pejzażu (a więc zakres ogniskowych od ultraszerokich po umiarkowane teleobiektywy) a także coś do makrofotografii – głównie z myślą o rosiczkach, ale także kwiatach wrzosu, pięknych pająkach na pokrytych kroplami rosy pajęczynach i innych ślicznych drobiazgach. Może to być prawdziwy obiektyw makro o skali 1:1, a może też być zwykły obiektyw uzupełniony o pierścienie pośrednie lub nasadkę makro Raynoxa. Rosiczki są zresztą tak małe, że sens ma łączenie prawdziwego obiektywu makro z pierścieniami pośrednimi. Fotowarsztaty będą okazją do omówienia i przećwiczenia wszystkich technik zwiększania skali odwzorowania. A także wyjaśnienia, co to takiego skala odwzorowania.
Wrzosy są niskie, a rosiczki jeszcze niższe (to kilkucentymetrowe roślinki), więc warto przewidzieć jakiś sposób na bezstresowe umieszczanie aparatu bardzo nisko – i patrzenie w wizjer w tej pozycji. Jednym słowem, oprócz statywu o niskim rozstawie albo woreczka grochu, warto zabrać coś, co umożliwi klęknięcie albo nawet położenie się w terenie, który nie będzie raczej czysty ani suchy. Proponujemy kawałek folii malarskiej albo ceratę do przewijania niemowląt. 🙂
Wskazane jest też używanie wężyka lub pilota, co zmniejszy ryzyko poruszenia zdjęcia – choć można też obejść się bez nich, stosując samowyzwalacz.
Pamiętamy oczywiście też o zapasie kart pamięci na trzy dni fotografowania i akumulatorach na co najmniej jeden dzień – w pokojach będzie prąd, więc wieczorem będzie można podłączyć ładowarki. Tradycyjnie też zalecamy filtry polaryzacyjne.
Może się przydać (choć nie jest niezbędny) notebook na wieczorne spotkania – szczególnie gdyby się pojawiły jakieś pytania związane z edycją zdjęć, to Ewa chętnie pomoże, wyjaśni i zaprezentuje. A wówczas warto zdobytą wiedzę od razu przećwiczyć na własnym komputerze i własnych zdjęciach.

Zgłoszenie udziału lub pytanie dotyczące warsztatów: