Warsztaty fotograficzne Rogalin o świcie

OSTATNIE WOLNE MIEJSCA, ZAPRASZAMY!

Rogalin pod Poznaniem to miejsce o olbrzymim fotograficznym potencjale, wręcz obowiązkowe dla każdego miłośnika pejzaży. Wszystko to za sprawą słynnych dębów – niektóre z nich mają ponad 600 lat, na terenie Rogalińskiego Parku Krajobrazowego jest ich prawie półtora tysiąca, z czego ponad 600 to pomniki przyrody. Rosnące na łąkach nad brzegiem Warty potężne drzewa dają okazję do tworzenia wyrazistych i zróżnicowanych kompozycji pejzażowych. Warsztaty fotograficzne Rogalin 2018 to już nasze czwarte warsztatowe spotkanie z piękną scenerią nadwarciańskich łęgów.

Warsztaty fotograficzne Rogalin, światło przez liście dębu

 

Zresztą, co będziemy pisać o czymś, co należy zobaczyć. Przygotowaliśmy krótką filmową zapowiedź atrakcji czekających na uczestników warsztatów fotograficznych w Rogalinie. Miłego oglądania:

Gdyby ktoś chciał pooglądać więcej, to prosimy zajrzeć do naszego rogalińskiego portfolio.

Można też poczytać sobie relację z jednych z naszych poprzednich warsztatów w Rogalinie, które odbyły się w 2014 roku.

Rogalińskie dęby to zresztą niejedyna atrakcja, bo z aparatami i statywami zajrzymy także do lokalnego browaru (w celu zarówno fotograficznym, edukacyjnym jak i konsumpcyjnym), a także do słynnego zamku Kórnik, gdzie obecnie mieści się Biblioteka PAN.

Wieczorami będzie też czas na wykłady o fotografii, dyskusje i analizy zdjęć.

 

Warsztaty fotograficzne Rogalin, dąb o świcie

 

Termin warsztatów fotograficznych Rogalin 2018: 23-25 lutego 2017

Tradycyjnie nasze warsztaty fotograficzne odbywają się w weekend: zaczynamy w piątek po południu, a kończymy niedzielnym obiadem. Dlaczego w lutym? Owszem, będzie zimno. Nawet na to liczymy: chcemy wyżu, który w zimie przynosi silny mróz, ale także czyste niebo i piękne światło o wschodzie i zachodzie słońca. Dodatkową korzyścią jest złota godzina o ludzkiej porze: wschód słońca będzie o siódmej rano, a zachód tuż po godzinie siedemnastej.

Rogalin

Dlaczego zimą?

Nie, wcale nie jesteśmy złośliwi. Zima to naprawdę najbardziej bezpieczny i najlepszy termin. Chcemy mieć dęby bez liści – poskręcane, dramatyczne i groźne. Okres od późnej wiosny do późnej jesieni odpada z powodu zaliścienia. 🙂 Późna jesień to duże ryzyko paskudnej pogody. Z kolei wczesną wiosną Warta często wylewa i jest spore prawdopodobieństwo, że dęby byśmy oglądali z daleka (chyba że ktoś miałby wodery lub łódkę). Zostaje zima jako optymalny termin – duża szansa na mroźne wyże i dobre światło, a niewielkie ryzyko wylewu Warty. Nie będą to wcale warsztaty ekstremalne, nie będziemy godzinami stać w miejscu czy czekać w bezruchu, tylko spacerować po nadwarciańskich błoniach, wyszukując ciekawe kadry. Po porannych i wieczornych sesjach plenerowych będziemy wracać pod dach, żeby się zagrzać i zjeść coś ciepłego. W browarze i w Kórniku fotografować będziemy pod dachem, więc nie zmarzniemy.

Rogalin

 

Warsztaty fotograficzne Rogalin 2018 – koszt udziału:

  • 820zł dla osób, które wcześniej uczestniczyły w naszych warsztatach lub fotowyprawach
  • 920 zł dla uczestniczących po raz pierwszy w naszych imprezach fotograficznych

Cena obejmuje: udział w warsztatach fotograficznych w Rogalinie i Kórniku, noclegi z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę, wyżywienie (dwa posiłki w piątek i niedzielę trzy posiłki w sobotę), bilety wstępu wszędzie tam, gdzie będą potrzebne, a także wsparcie fotograficzne i nasze towarzystwo.

Cena nie zawiera kosztów dojazdu do hotelu Podróżnik ani powrotu z warsztatów.

Dęby w Rogalinie, warsztaty fotograficzne

 

Najczęściej zadawane pytania dotyczące warsztatów i odpowiedzi na nie można przeczytać tutaj:
https://www.ewaipiotr.pl/warsztaty/warsztaty-faq/

Z regulaminem warsztatów można zapoznać się tutaj: https://www.ewaipiotr.pl/warsztaty/warsztaty-regulamin/

Zapraszamy serdecznie na wspólne łowy na dębowe kadry! 🙂

Ewa i Piotr

W trakcie warsztatów fotograficznych Rogalin 2018 spać, jeść i dyskutować będziemy w hotelu Podróżnik, znajdującym się na trasie nr 11 między Koszutami a Kórnikiem. Stamtąd też będziemy jeździć na sesje fotograficzne.
Najważniejszym elementem wyposażenia będzie… statyw. Powinien być solidny i stabilny, bo warunki będą cięższe dla trójnogów niż dla uczestników. Przydatne będzie, gdy statyw będzie miał kolce na końcach nóg, aby wbić go w ziemię. Na czas sesji we wnętrzach zamku w Kórniku na końcach nóg statywów powinny być jednak gumowe stopki. Poza tym potrzebny będzie oczywiście aparat fotograficzny dający pełną kontrolę nad ekspozycją, a więc z trybem manualnym (priorytet przysłony też jest użyteczny). Użyteczny zakres obiektywów to od ultraszerokich po krótkie teleobiektywy. Warto też zabrać latarkę i/lub zewnętrzną lampę błyskową oraz kolorowe folie – jeśli tylko uczestnikom starczy zapału, to po zachodzie słońca możemy pobawić się w malowanie światłem.
Aparaty niskie temperatury znoszą lepiej niż fotografowie. Nie ma większego ryzyka uszkodzenia aparatu wskutek używania go w niskiej temperaturze. Trzeba tylko mieć zapasowe baterie trzymane pod ubraniem, bo żywotność ogniw na mrozie spada. Wyświetlacze mogą dostać dziwnej bezwładności, ale to jest chwilowe, efekt znika po ogrzaniu aparat i nie przeszkadza specjalnie w fotografowaniu. Najbardziej narażone – ale to już u nas tradycyjnie 🙂 – są statywy, zwłaszcza elementy plastikowe, które na mrozie mogą być bardziej kruche. Właśnie statywy będą szczególnie narażone – nie tylko z powodu mrozu, ale także ze względu na to, że trzeba będzie mocno wbijać, żeby uzyskać stabilność na podłożu pokrytym zeschniętą trawą i śniegiem.

OSTATNIE WOLNE MIEJSCA, ZAPRASZAMY!

Zgłoszenie udziału lub pytanie dotyczące warsztatów: