Willa we mgle, Toskania

Toskania: pejzażowe armaty

Teza, że w Toskanii obiektywy szerokokątne mają co najmniej 100 mm ogniskowej, a standard to 70-200 tylko trochę jest przesadzona. Sprzęt przydatny do fotografowania wzgórz, willi i cyprysów Toskanii jest jednak dość nietypowy jak na fotografię krajobrazową.

Willa we mgle, Toskania

Toskania po raz…

Nie, nie przyznamy się, który to już raz jesteśmy w Toskanii. Ale znowu tu prowadzimy fotowyprawę, co oznacza poranki i wieczory wśród wzgórz i cyprysów, południowe włóczęgi wśród kamiennych miasteczek, krótkie chwile odpoczynku przy kawie, pizzy i winie, a do tego mnóstwo dyskusji o fotografii i fotografowaniu. Czyli – kwiecień jak to kwiecień, tylko obecny z tych chłodniejszych.

Cyprysy i chmura, Toskania

Wstrząsające warunki

Oprócz tego, że ten kwiecień jest dość zimny, to jeszcze jest wyjątkowo wietrzny. Uczestnicy tej edycji fotowyprawy muszą więc zmierzyć się ze szczególnie podstępną wersją toskańskiej pułapki na fotografa: łagodne łuki wzgórz, piękne zielenie, subtelne chmurki, a zdjęcie trudno zrobić, każde wychodzi jakieś rozedrgane. Dlaczego rozedrgane? Ano wskutek połączenia kilku czynników: długiej ogniskowej, wiatru i pozycji na szczycie wzgórza. W efekcie nawet statyw nie gwarantuje ostrych zdjęć. Niestety, jedyne co w tym zestawie jest zbędne, to wiatr, ale jego się trudno pozbyć. Długie ogniskowe są potrzebne, żeby sobie wycinać z otoczenia eleganckie, klasyczne toskańskie kompozycje. Na szczyt wzgórza, gdzie najmocniej wieje, warto wejść, bo stamtąd widać kolejne plany z willami, cyprysami, krętymi drogami i łukami wzniesień. Co zostaje więc fotografowi do zrobienia? Wcisnąć statyw w ziemię, wyczekiwać z wciśnięciem migawki na chwilę ciszy i próbować, próbować aż w końcu uda się uzyskać nieporuszone zdjęcie. A w domu – przemyśleć, czy posiadany statyw naprawdę wart jest wożenia go na piękne plenery.

Zielone wzgórza Toskanii, fotowyprawa

Zabierz każdy obiektyw

Jak wspomniałem wyżej, krajobrazy Toskanii nie zawsze trzeba fotografować teleobiektywami – ale teleobiektywy zdecydowanie się przydają. Górne zdjęcie zostało zrobione na ogniskowej 400 mm na matrycy APS-C – czyli jest to odpowiednik pełnoklatkowego 600 mm. Pozostałe dwa to prawie szerokie kąty – przynajmniej w porównaniu. Cyprysy i chmura to ogniskowa 26 mm (odpowiednik pełnoklatowego obiektywu 40 mm), a ostatni kadr zrobiony został ogniskową 53 mm (pełnoklatkowe 80 mm).

PS. Tak, trafiły nam się mgiełki już na pierwszym plenerze porannym. Jeśli ktoś ma ochotę na jesienne polowanie na toskańskie mgiełki, to wprawdzie fotowyprawa „Światło Toskanii” z nowym programem ma już prawdopodobnie komplet, ale będziemy na początku września powtarzać obecnie prowadzoną fotowyprawę – cyprysy, wzgórza i poranne wystawanie na wzgórzach gwarantujemy, mgiełki niewykluczone. Zapraszamy!

 
Dziękujemy! Niech Ci światełko zawsze świeci z właściwej strony! :)

Ewa i Piotr