Rozmiar wedle potrzeb?

[zoomit id=”WNoB” width=”640px” height=”450px”]

Megapiksele nie stanowią problemu. Co nie znaczy, że nie mają znaczenia – ale gdy potrzeba ich naprawdę dużo, to dzisiaj można je mnożyć. Tak jak powyżej, gdzie jest tych megapikseli 195 (23565×8265 pikseli, JPEG ma rozmiar 140 MB), a uzyskane to było 10-megapikselowym Canonem 400D, manualnym Jupiterem 85/2, głowicą automatyczną GigaPan Epic 100 oraz programem GigaPan Stitch. Wydruk tej panoramy przy zachowaniu jakości 300 dpi wymagałby papieru o długości dwóch metrów.

Skoro megapiksele nie stanowią bariery, to może istotny jest rozmiar matrycy? Tak by się wydawało jeszcze niedawno, gdy większość fotoamatorów deklarowała, że gdyby tylko mogła, to kupiłaby lustrzankę pełnoklatkową (hm, czemu tylko pełnoklatkową? 🙂 ). Tymczasem teraz niektórzy nikoniarze (także ci z pełną klatką 🙂 ) wykazują wyjątkowo ciepłe uczucia względem Nikona 1, który ma matrycę rozmiaru nieco ponad 1/7 powierzchni pełnej klatki. No to jak to jest: rozmiar matrycy ma znaczenie, czy nie ma?

Mamy w tej chwili ciekawą sytuację – możemy swobodnie wybierać rozmiar matrycy w aparacie. Popatrzmy, jaki mamy wybór:

średni format 645D – 44×33 mm – 1452 mm kw. – 1,7 x pełna klatka
pełna klatka – 36×24 mm – 864 mm kw.
APS-C – ok. 23,7×15,7 mm – 372 mm kw – prawie 1/2 pełnej klatki
m4/3 – 18×13,5 mm – 243 mm kw – niespełna 1/3 pełnej klatki
Nikon 1 – 13,2×8,8 mm – 116 mm2 – ok. 1/7 pełnej klatki
wypasiony kompakt 1/1,7” – 7,6×5,7 mm – 43 mm kw – 1/20 pełnej klatki
typowy kompakt 1/2,7” – 5,3×4 mm – 21 mm kw – 1/40 pełnej klatki

Chcemy wybierać, czy nadal króluje marzenie o 36×24?

Jeśli finanse nie stanowiłyby bariery, używałbym aparatu z matrycą…

Zobacz wyniki ankiety

Loading ... Loading …
Przelot wokół Łysej Góry
O zdjęciach… lepiej milczeć

27 komentarzy

  1. jorddekroy

    Jeśli finanse nie stanowiłyby bariery, używałbym aparatu z matrycą… – brakuje mi tu jeszcze 7-ej opcji wyboru: “nie myślałem o tym. Odpowiada mi to, co mam”.
    Na tym etapie nauki, nie potrzebuję nic więcej jak APS-C. Może za kilka lat zagłosuję 😉

    PS. Zauważyłem dziwne “zjawisko” w tle z prawej strony. Dziwnie “skoszony” dach srebrnego auta, który na pewno nie jest kabrioletem i nie ma ludzi w środku, a na parkingu nie stoi. Hmm…

    • Piotr

      No to wybierasz z ankiety APS-C. Można wybrać to, co się obecnie ma, jeśli nie chce się nic zmieniać.

    • ka_tula

      “S. Zauważyłem dziwne „zjawisko” w tle z prawej strony. Dziwnie „skoszony” dach srebrnego auta, który na pewno nie jest kabrioletem i nie ma ludzi w środku, a na parkingu nie stoi. Hmm…” po prostu korki u nich nie są wystarczająco długie by zrobic całą panoramę 🙂

      • Piotr

        Ano. Panorama się złożyła bardzo fajnie i bez żadnych błędów, ale obiekty, które się poruszały, raczej nie mają szans się poprawnie zarejestrować.

  2. strzelec

    Dyskusja nt rozmiarów przypomina mi trochę dyskusję o wyższości C nad N lub odwrotnie. Każdy świadomy fotograf, nawet amator, wie do czego potrzebny mu konkretny rozmiar matrycy. Wiem, kiedy potrzebuję pełnej klatki, a kiedy 1,17 cala czy 1/7 matrycy FF. Na dziś. Bo postęp w budowie matryc może sprawić, że wszystko się zmieni. Nie wiadomo, co wtedy będzie punktem odniesienia. Na dziś jest nim chyba jednak matryca pełnoklatkowa. Dlaczego? MZ ze względów “pozatechnicznych”. Taki standard przyjął się od czasów najdłużej panującego w historii fotografi filmu małoobrazkowego. Ja tak mam – podświadomość i psychologia.
    Ale doceniam też przewagi matrycy FF, także techniczne, i trochę teraz pogeneralizuję: lepsze osiągi w zakresie dynamiki, czułości i tzw. plastyki obrazka. Wiem, że to ostatnie określenie działa na niektórych jak płachta na byka, ale podaję je prowokująco jako pewien skrót myślowy, bo nie ma sensu rozbierać je na składniki pierwsze.

    • Piotr

      “Każdy świadomy fotograf, nawet amator, wie do czego potrzebny mu konkretny rozmiar matrycy.”
      Gdybyś napisał: “prawie żaden”, to bym się zgodził 🙂

      “Bo postęp w budowie matryc może sprawić, że wszystko się zmieni.”
      Ja bym zaryzykował tezę (nawet biorąc pod uwagę, że Andrzej mi ją przypomni za 50 lat 🙂 ), że pewne rzeczy się jednak nie zmienią. Jedna z tych rzeczy – płytka głębia ostrości jest łatwiejsza do uzyskania na dużych formatowo matrycach. Druga rzecz – cokolwiek dobrego Nikon potrafi dzisiaj zrobić z matrycą Nikona 1, powinien też zrobić na matrycy APS-C o rozdzielczości 32 megapikseli albo pełnoklatkowej o rozdzielczości 74 megapikseli.

  3. SHARK

    A ja gdyby tylko finanse pozwoliły miałabym i FF, i APS-C, i m 4/3. I co mam zaznaczyć w ankiecie?
    (FF + 70-200 stałoby sobie dumnie na statywie w moim, zaaranżowanym w dużym pokoju, mini studio produktowym, a w teren zabierałabym APS-C+24-105 i m 4/3+9-18).

  4. SHARK

    Matko, to jakaś wróżka-radykał;p Ale dobra, niech jej będzie – APS-C.

  5. Jestem fanem m4/3 i bardzo dobrze mi z tym systemem (nie zamieniłbym na żaden inny), ale w marzeniach jestem również posiadaczem największego średniego formatu (firma nie jest ważna, ale 6×6 bardzo by mi odpowiadał), dwóch obiektywów – z szerokim i wąskim kątem, solidnego staywu, a na usługach mam tragarza, i cztery razy w roku fotrografuję krajobrazy i architekturę. Potem siedzę wieczorami i oglądam swoje metrowe powiększenia porozwieszane na ścianie w wielkim salonie (moim). A na razie chodzę na wystawy (kiedy tylko mam okazje), kupuję albumy (rzadko) i pasę oczy takimi obrazami tworzonymi przez innych. Ale gdybym miał wybierać, to jednak mojego G1 na Hasselblada, nawet H4D-40, nie zamieniłbym.

    • Piotr

      Jak się fotografuje cztery razy do roku, to można zapomnieć, jak się aparat obsługiwało 😉

      • Zawsze raz na kwartał można przeczytać instrukcję. Częściej, to szkoda by mi było drogiego aparatu. G1 ma być wołem roboczym, kiedy fotografuję w pojedynkę, a średni format to tak dla szpanu. Może nawet zacząłbym jeździć na plenery (raz w roku).

      • SHARK

        Tym co fotografują cztery razy do roku aparat nie przysługuje 😉

      • Shark, w tym świecie takie zdroworozsądkowe podejście nie obowiązuje. Inna sprawa, że nieużywane rzeczy zanikaja albo znikają. Nie kupię jednak z zupełnie innego powodu – po trzech miesiącach zapomniałbym gdzie położyłem, a tego instrukcja niestety nie obejmje.

  6. A ja tam mam pełną klatkę… i to w postaci smieny i zenita 😛 APS-C też mam i malutką matrycę w komórce… więc wybrałem średni format bo takim jeszcze nic nie próbowałem 🙂
    Zostawiając przekoszone dachy samochodów i inne… te195mpix to fajne nawet, ale nie wydaje się wam że trochę są przesadą? No fajne, głowice i wogóle (a ja robię z ręki :P), ale po co? żeby widzieć pana X na dachu pięć ulic dalej że ma biały podkoszulek z różową plamą?, alb szczegóły okna z wybitą szybą na końcu miasta? Dla mnie te 195 jest efektem ubocznym tego co chcę zrobić… panoramy, i dlatego często i gęsto stosuję funkcję skala 🙂 a pan X jest najwyżej jaśniejszą kropeczką gdzieś na jakimś dachu. Co prawda mam kilka panoram które zostawiam w takim wielkim rozmiarze… ale zrobię sobie z nich kiedyś fototapety, na cały wielki pokój 🙂

    • Piotr

      “te 195mpix to fajne nawet, ale nie wydaje się wam że trochę są przesadą?”
      W tym momencie i w tym kadrze – nie. Owszem, nie każde zdjęcie potrzebuje dużej rozdzielczości (ani dużej odbitki – co jest osobnym tematem). A niektóre typy fotografii zyskują na szczegołowości. Panoramy, zwłaszcza z architekturą, do nich należą. Fajnie sobie można pooglądać szczegóły, których na normalnym zdjęciu nie byłoby widać. I nie chodzi o zaglądanie ludziom do okien, ale na możliwość pooglądanie detali architektonicznych, których na “normalnym” zdjęciu nie byłoby widać. Albo byłoby widać tylko w formie detali, jeśli byłoby to zrobione długim teleobiektywem.
      Można sobie z tego też powycinać dowolne kadry i będą się do czegoś nadawały. Opcja obklejenia pokoju tą panoramą też jest niezła 🙂

  7. wzrokowiec

    Pełna klatka mi niepotrzebna. Gdybym miał forsy, jak lodu, używałbym APS-c do teleobiektywów i na fotowyprawy, średniego formatu do krajobrazu i studia, a małego ale wypasionego kompaktu, kiedy nie miałbym przy sobie aparatu.

  8. A ja jak bym miał kasy jak lodu to bym sobie tragaża do sprzętu zatrudnił 😛 😉

  9. Piotr

    Wyniki ankietki ciekawe. Że nadal najbardziej pożądana jest pełna klatka – nic zaskakującego. Wszystkim, dla których APS-C jest ideałem – gratuluję, bo mają właściwie ideał pod ręką. Trochę mniej powodów do radości mają wzdychający do średniego formatu – raczej nie stanieje, pozostaje się wzbogacić. Ciekawe jest to, że swoich fanów mają kompakty i m4/3, ale nikt – nikt! – nie marzy o Nikonie 1.

  10. jorddekroy

    Mam pytanko “po latach”, bo akurat na Fotoblogii czytam o największych panoramach w kraju.
    Ile czasu zajęło stworzenie tej panoramy? Nie chodzi mi o zrobienie tych 20 zdjęć, bo to pewnie minuty, ale od momentu skopiowania na dysk, do powstania gotowego obrazu.
    Gdyby ktoś udostępniłby mi sprzęt (no choćby ten statyw z głowicą), to pobiłbym rekord Polski (w tej chwili wynosi 13,5 gigapikseli) robiąc panoramę Bydgoszczy. Czas mam 😉

  11. Ewa

    Niedługo. Minut pięć mniej więcej. Wrzucić w program dołączony do głowicy, a on po chwili wypluwa gotowy duży obraz. Jeszcze mała korekcja tonalna i gotowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *