Jesienna wyprzedaż: pół komputera Ewy i pół kilo obiektywów

…a kilogramów w głowicach jeszcze więcej i do tego Lightroom (całkiem lekki, w końcu to Light). W ramach jesiennych porządków pozbywamy się różnych nam już niepotrzebnych rzeczy – może dla kogoś będą użyteczne? Wszystko wystawione na Allegro od złotówki (emocje przy licytacji to najfajniejsza rzecz w takim sprzątaniu 🙂 ).

Do zdobycia jest pół komputera Ewy. Spokojnie! Tę połowę wyjąłem tak, że Ewa nic nie zauważyła, bo to ta połowa, która jest w środku obudowy. Zobaczcie zresztą jak ładnie Ewa wyedytowała zdjęcia na aukcje… 😉 A już całkiem serio: czterordzeniowy procesor Intel i7-2600 pracujący z szybkością 3,4 GHz na płycie Asus P67 LE B3 i do tego zainstalowane 32 GB pamięci RAM. Na procesorze siedzi duży i cichy wentylator. Wszystko jest złożone razem, wystarczy włożyć w obudowę, podłączyć zasilacz, dysk, monitor i klawiaturę. Ten komputer bardzo ładnie obrobił ładnych parę setek zdjęć – nie wiem, czy on o tym pamięta, ale może ta magia przechodzi na maszynę?

https://allegro.pl/i7-2600-3-4-ghz-plyta-asus-p67-b3-32-gb-ram-i7614748838.html

Oddajemy w dobre ręce dwa ultraszerokie obiektywy do niepełnoklatkowych Canonów. Mały i lekki Canon 10-18 f/4.5-5.6 IS STM jeździł jako backup do starszej Sigmy 10-20, która raz odmówiła posłuszeństwa. Ale od czasu, jak Canon 10-18 jeździł w plecaku, to ta Sigma 10-20 działa bez zarzutu. Ciekawe, czy nadal będzie taka grzeczna, jak przestaniemy wozić rezerwowego…?

https://allegro.pl/canon-10-18-f-4-5-5-6-is-stm-od-1-zl-bcm-i7614680699.html

Drugi ultraszeroki do Canona APS-C to Canon 10-22/3.5-4.5 USM. On miał zastąpić tę starszą Sigmę 10-20/4-5.6, ale jakoś jeździł jako zmiennik (gdy nie jeździł Canon 10-18) i zmiennikiem nie został. Później przestał jeździć, zwłaszcza że ma ogromną osłonę przeciwsłoneczną (dołączona do zestawu), która tylko z trudem i wpychaniem mieściła się w futerały Lowepro. Sam obiektyw nie jest duży, więc może jakiś canonier go przygarnie?

https://allegro.pl/canon-10-22-f-3-5-4-5-usm-od-1-zl-bcm-i7614672125.html

Najlżejsza rzecz na naszym straganie – Adobe Lightroom 5, wersja pudełkowa (box). Od czasu, jak Ewa ma subskrypcję Creative Cloud, to Lightroom 5 kurzy się na półce. Zresztą wcześniej głównie kurzył się na dysku, bo między Ewą a Lightroomem występuje istotna niezgodność charakterów. Sam Lightroom to wersja 5, czyli dla nowszych aparatów trzeba stosować obejście przez konwerter DNG. Może jednak znajdzie się ktoś, komu to nie przeszkadza i nie dyskutuje z Ligtroomem o tym, kto w domu rządzi?

https://allegro.pl/adobe-lightroom-5-wersja-pudelkowa-od-1-zl-bcm-i7614628523.html

Z cięższych klamorów (choć tak naprawdę wcale nie takich ciężkich – 0,5 kg razem z szybkozłączką i pudełkiem) do wzięcia są dwie głowice do statywów: Manfotto 486RC2. Obie wyraźnie zużyte – w końcu oboje używaliśmy ich intensywnie przez lata. Od czasu jak zamieniliśmy je na modele Manfrotto 468 (czasem przestawienie cyferek sporo zmienia), to starsze głowice leżą w szafie. Hm, kto chce głowice, które fotografowały najpiękniejsze plenery świata? 🙂

https://allegro.pl/glowica-manfrotto-486rc2-od-1-zl-bcm-i7614702797.html

https://allegro.pl/glowica-manfrotto-486rc2-od-1-zl-bcm-i7614696487.html

To była przerwa na reklamę, jutro wracamy do rzeczy naprawdę ważnych w fotografii.

 

Złota pora roku
Być jak Ansel Adams

2 komentarze

  1. Adam

    Czy będzie zniżka dla uczestników fotowypraw? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *