52 x tania lustrzanka

Rip Curl Mirage

Wygląda na to, że nie wszystkich przekonałem o tym, że kit nie zawsze przeszkadza w robieniu zdjęć. To może tym razem z innej strony: co można zrobić, jeśli ma się do dyspozycji 52 tanie lustrzanki? Można pobawić się w braci Wachowskich i zrobić Matrixa 4 – z płynnym obrotem kamery wokół zamrożonej sceny.

Żeby nie było tak różowo, że raptem 52 lustrzanki wystarczą, to przyda się jeszcze specjalna rampa, mnóstwo kabli, parę notebooków i pomysł, jak to wszystko połączyć i wyzwalać w sposób zsynchronizowany. I dobrze jeszcze być przygotowanym na to, że część z tego sprzętu trafi szlag – parę aparatów się zamoczy, parę notebooków załatwi zwarcie… Ot, samo życie.

Powyżej – co z tego ma wyjść, poniżej – jak to zostało zrobione.

Timeslice – making of

Plemienna demokracja wojskowa
Fotozagadka …i rozwiązanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *