Toskania wymyślona

cyprysy, Toskania

Wszyscy wiedzą, jak wygląda Toskania: łagodne wzgórza, na nich pojedyncze cyprysy, urocze wille, gdzieniegdzie malowniczo wije się dróżka. Trzeba się nieźle najeździć i naszukać po Toskanii, żeby w niej taką Toskanię znaleźć. Nawet w Val d’Orcia, gdzie takie scenerie faktycznie występują, znacznie więcej jest innych toskańskich pejzaży: wzgórza porośnięte krzakami i chaotycznymi kępami drzew, wśród których z trudem da się zauważyć cyprysy. Statystycznie tej drugiej Toskanii jest znacznie więcej, ale wszyscy wiedzą, że Toskania wygląda tak, jak na tych zdjęciach. Zdjęcia zresztą nie kłamią – nawet drutów i słupów nie trzeba było klonować. Tyle, że np. na lewo od kępy cyprysów u góry jest już sceneria typu „toskański chaos leśny”.

cyprysy, Toskania

W przypadku Toskanii geograficzna prawda już dawno przegrała w masowej świadomości z kreacją pracowicie budowaną kiedyś przez malarzy, dziś także przez fotografów. Można tylko współczuć naiwnym, którzy sami przyjadą rozkoszować się idyllą cyprysów i willi, bo sporo się najeżdżą, zanim coś takiego znajdą. Toskania jest wyobrażeniem zbudowanym ze starannie wybranych fragmentów rzeczywistości i cała reszta tej rzeczywistości nie ma nic do gadania. Zresztą, czy tylko Toskania jest wymyślona?

P jak panika
Dlaczego fotografowanie jest fajne

8 komentarzy

  1. jerry

    Moze zatem czas na probe pokazania tej drugiej Toskanii, chociazby dla kontrastu.

  2. wzrokowiec

    I właśnie dlatego nie rozumiem po co jechać aż do Toskanii, skoro niedaleko na Mazurach i Suwalszczyźnie mamy równie piękne krajobrazy.

  3. Do Toskanii nie jeździ się wyłącznie po zdjęcia – jeździ się zaczerpnąć tamtejszej atmosfery, napić wina, poleżeć na plaży, pogadać z tubylcami na migi przy espresso, zjeść najlepsze gelato, pogłaskać kota, po prostu… liznąć trochę dolce vita 😀

  4. atka

    A ja jestem ciekawa, które krainy są jeszcze wymyślone?

    • Piotr

      Romantyczny Paryż, idylliczne wyspy greckie (i pewnie wszelkie inne idylle), stawiałbym też na wszystkie krainy, które kojarzone są z jednoznacznymi i prostymi symbolami.

  5. atka

    Z tych wymienionych krain byłam tylko w Paryżu i zgadzam się. Zapamiętałam wszechobecny śmietnik na ulicach, trudno być romantycznym w takich miejscach. No chyba, że ma się naście lat i bardzo się chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *